Wypadek na DW 747 w Łaziskach. Kierowca Iveco potrącił rowerzystę
12:01 03-09-2026 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w środę, 2 września, po godzinie 20. Policjanci wyjaśniają jego dokładne okoliczności.
— Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 20.00 w miejscowości Łaziska na DW 747. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 37-letni mieszkaniec województwa łódzkiego jadący samochodem dostawczym Iveco poruszał się w kierunku Opola Lubelskiego. W tym samym kierunku jechał także rowerzysta, który został uderzony lusterkiem pojazdu Iveco. Jednośladem kierował 51-latek z powiatu opolskiego, który w wyniku zdarzenia doznał obrażeń ciała i przewieziony został do szpitala — informuje podkomisarz Katarzyna Bigos z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.
Obaj kierujący byli trzeźwi
Funkcjonariusze przeprowadzili badania stanu trzeźwości uczestników wypadku.
— Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierujących. Zarówno 37-letni kierowca Iveco, jak również kierujący jednośladem 51-latek byli trzeźwi — przekazuje podkomisarz Katarzyna Bigos.
Policjanci prowadzą dalsze czynności, które mają pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu zdarzenia.
— Ustalamy wszystkie okoliczności zdarzenia oraz apelujemy o rozwagę i zachowanie bezpieczeństwa na drodze — dodaje rzeczniczka opolskiej policji.
Policja przypomina o bezpieczeństwie
Mundurowi zwracają uwagę, że osoby poruszające się jednośladami są szczególnie narażone na poważne obrażenia podczas zderzenia z samochodem.
— Pamiętajmy! Rowerzyści, motocykliści i piesi to grupa niechronionych uczestników ruchu drogowego. W samochodzie kierowcę i pasażerów chronią pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne i karoseria pojazdu. Kierujący jednośladami na takie zabezpieczenia liczyć nie mogą. Nawet podczas jazdy z niewielką prędkością kierujący jednośladem podczas zderzenia z pojazdem może zostać poważnie ranny — podkreśla podkomisarz Katarzyna Bigos.

fot. Policja Opole Lubelskie

fot. Policja Opole Lubelskie
nie wiem co myślą ludzie jadąc tą drogą rowerem, obok jest droga szutrowa albo jechać przez wsie (ta sama odległość) a ile bezpieczniej
Nie wiem co myślą jeżdżący tamtą drogą, ale moje wnioski (a jeżdżę nią raptem kilka razy do roku) są takie, że dać chołocie kawałek równego asfaltu, to zaraz sobie tor wyścigowy urządzi.
Próba przepisowej (albo lekko tylko nieprzepisowej) jazdy 747 doprowadza innych (a już zwłaszcza kierowców dostawczaków, którzy nie zwalniają nawet w kilku dosłownie zabudowanych na tej trasie) do furii.
Nie lubiłem nią jeździć, jak była wąska i dziurawa, a do tego trzeba było się przez Chodel nakręcić i znać skrót przez Opole Lubelskie, nie lubię nią jeździć, jak jest szeroka i równiutka (z jednym wyjątkiem, który pewnie znają jeżdżący tamtędy), z obwodnicami Chodla i Opola.
Wiesz skąd i dokąd ktoś jedzie?
A co jeżeli TIR staranowałby osobówkę czy motocyklistę? Wtedy też napiszesz, że motocyklista lub samochodzista mógł wybrać inną drogę?
Ale w tej wsi, czy na wspomnianej szutrówce ślepy samochodzista potrąci tak samo. W czym różnica?
Czepiasz się jadącego prawidło i nie widzisz (nie komentujesz) winy w tym, kto do tego wypadku doprowadził. Kwintesencja tego forum.
Nie wiesz co myśli ktoś jadący rowerem. Ale z pewnością wiesz co myśli ktoś kierujący samochodem i widzący przed sobą jadącego w tym samym kierunku oświetlonego rowerzystę. Co zatem ten kierujący myśli myśli?
Że te dwa pojazdy przenikną przez siebie?
Jeżeli ktoś nie potrafi dostrzec oraz prawidłowo wyprzedzić rowerzysty to nie powinien mieć prawa kierowania samochodem.
Czworo pracowników drogowych, która zginęła kilka dni temu na A1 też mogła remontować jakąś inną drogę. Wtedy ślepy kierowca by w nich nie wjechał. Tzn. ten by nie wjechał. Wjechałby jakiś inny ślepy jadący inną drogą.
A zgwałcona kobieta mogła zostać w domu, a nie wracać z pracy z nocnej zmiany.
Dopiero się rok szkolny rozpoczął. Nie zastanawiałeś się nad ponownym zaliczeniem podstawówki? Masz elementarne braki z najprostszych zagadnień logicznych. Zakres: nauczanie wczesnoszkolne.
Zabrać deb…łowi prawo jazdy ewidentnie nie nadaje się na kierowcę.
Poleży trochę w gipsie to wróci mu chęć do życia.
Zważono przy okazji Iveco ?