04/06/2026
690 680 960

Wyjeżdżał z bocznej uliczki, w bok jego auta uderzył motocyklista. Kierowca Land Rovera uniewinniony

Ten wyrok sądu w sprawie tragicznego w skutkach wypadku motocyklisty powinien skłaniać wszystkich użytkowników jednośladów do refleksji. Nie zawsze kierowca samochodu jest winien zdarzenia. W tym przypadku wskazano jednoznacznie, że powodem była nadmierna prędkość motocykla.

39 komentarzy

  1. To nie jedyny tego typu wyrok. Jeśli przekraczasz prędkość np. w terenie zabudowanym 2 krotnie, a wyjeżdżający ma ograniczone pole widzenia np. zakręt to nie jest się w stanie zareagować na pojazd nadjeżdżający że zbyt dużą prędkością.

  2. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: 1

    Kilka lat temu w podobnym wypadku, bodajże w Lublinie, zginął policjant. Jaki był wtedy wyrok?

    • Ocena: 0

      Nie było kary dla taksówkarza. Tzn. formalnie jakaś tam była, ale jej wykonanie zawieszono. Czyli jakby jej nie było.

  3. Ocena: 1

    Mnie zawsze dziwi jedna rzecz. Dlaczego te motocykle sportowe są dopuszczone do ruchu po drogach publicznych? Przecież to to samo jak by ktoś Formułą 1 szalał. Czy codziennie musimy patrzeć w lusterka 150 razy bo Formuła 1 jest wszędzie? Są wolne skutery do przemieszczenia, a te motocykle kupują i jeżdzą bo lubią za*******ać. Niech im ziemia lekką będzie.

  4. na pewno pojawił się znikąd i jechał 300 na godzinę, tak jak ta rowerzystka co w nią wjechał ten komuch z nowej lewicy (ironiczna nazwa partii)

  5. chłop ze Spiczyna
    Ocena: 0

    Dzisiaj trąbią w wiadomościach o papudze który był pod wpływem kokainy, który spowodował wypadek, przejechał przez podwójną ciągłą, zabił 2 osoby, dostał surowy wyrok 1,5roku, śmiech na sali, Pewnie jakiś Pociotek z bandy PO

  6. Ocena: 0

    Bardzo dobrze, oby więcej takich wyroków, kierowca samochodu powien teraz dostać odszkodowanie za stres i nerwy spowodowane wariatem na jednośladzie.

    • Ocena: 1

      Jeżeli to było ok. 200 km/godz., to daje ponad 110 metrów w 2 sekundy. Nie ma szans tam zobaczyć.

  7. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 0

    Zadziwiające… jak seba w bmwee na Sokratesa zabił faceta na pasach bo leciał prawie 140 też go uniewinnili… sad stwierdził, że pieszy mógł uniknąć śmierci hehee

  8. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    To samo na Bursakach,jakby wolniej jechał,to by nie skasował aluminiowego Audi A2

  9. Raz miałam taką sytuację wyjeżdżałam z posesji, teren zabudowany prędkość max 50 km wyjeżdżałam w prawo, upewniłam się czy nic nie jedzie cisza pusto zaczęłam manewr wiadomo, że wyjeżdża się z pod domu na jedynce nagle huk dałam po hamulcach zza górki wyskoczył motocyklista miał ponad 100 na liczniku nie próbował hamować szczęśliwie na drugim pasie było pusto i uciekł. I czyja by była wina moja bo od skrzyżowania debil zdążył przekroczyć setkę w terenie zabudowanym gdzie dopuszczalna jet 50?

  10. Ocena: -1

    Jako motocyklista jestem oburzony wyrokiem, specjalnie na weekend demontuje tłumik i będziecie mieli chaos całą noc bo bede piłował Yamahe na Racławickich, Lipowej, Zana oraz na tej ulicy gdzie zginął ten człowiek, kpina z prawa!!!

Dodaj komentarz