Wybiegła zza autobusu, została potrącona. 10-latka trafiła do szpitala w Lublinie
11:28 16-09-2024 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl\ilustracyjne
Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano w Ciosmach w powiecie biłgorajskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy potrącił dziecko. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
W rejonie zdarzenia ratownicy zastali poszkodowaną 10-latkę, po potrąceniu przez auto osobowe. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że dziewczynka wybiegła zza autobusu i została potrącona przez kierującą samochodem osobowym marki Mitsubishi. Poszkodowane dziecko trafiło pod opiekę ratowników medycznych.
10-latka została przewieziona do szpitala. Kierująca pojazdem była trzeźwa. Policjanci ustalają obecnie szczegółowe okoliczności wypadku.
W normalnym kraju kierowca powinien zostać zlinczowany. Ile jeszcze musi stać się tragedii by głupki w blachowozach w końcu zrozumieli że pieszy po ostatnich zmianach przepisów ma ZAWSZE pierwszeństwo?
Oczywiście, i dodatkowo spalony na stosie, bo ani rodzice, ani szkoła już nie uczą dzieci bezpiecznego zachowania na ulicy, bombelkom się należy pierwszeństwo na przejściu, poza przejściem, na czerwonym, na przebieganiu w dowolnym miejscu. Się nalezy i już.
No właśnie na tym polega niedojrzałość człowieka jakim jest dziecko, że choćby każdy (szkoła, rodzice) non-stop wpajało zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, to nie ma pewności, że dziecko w ten sposób postąpi.
Właśnie dlatego prawo do kierowania samochodami daje się osobom pełnoletnim (wyjątkowo 17-latkom) bo te osoby już potrafią (albo powinny potrafić) zachowywać się odpowiedzialnie. Także w sytuacji omijania autobusu stojącego na przystanku.
Jeżeli chodzi się o niestosowanie do sygnału czerwonego, to w tym wykroczeniu królują kierujący samochodami. Nawet rejestratory wjazdu na czerwonym się wyłącza, bo nie ma komu tego obrabiać.
Poważnie? ” dziewczynka wybiegła zza autobusu”- a samochód w milisekundzie stanie w miejscu.
Tak, zgadza się bo kierując pojazdem należy zachować szczególną ostrożność. Trzeba być przygotowanym by zatrzymać się nawet w 1/100 sekundy. Jak nie jestes tego świadomy to oddaj prawo jazdy zanim zabijesz jakiegoś pieszego.
Ślepa i głupia kierująca powinna przewidzieć takie rzeczy i zachować ostrożność zbliżając się do autobusu….
Pierwsza poważna rozmowa, jaką dorośli powinni mieć z dziećmi, powinna dotyczyć prawidłowego przechodzenia przez jezdnię i konsekwencji nieprawidłowego przechodzenia przez jezdnię. Bez owijania w bawełnę. Takie rozmowy ratują życie. A propos, a co to za Bolt wylądował na znaku drogowym na DIamentowej? Nie byłem sobie w stanie wyobrazić, jak do tego doszło.
Może i nie jesteś głąbem ale ciekawe jaki masz sposób aby taka „pierwsza poważna rozmowa” odnosiła skutek w praktyce.
Bo przecież ci za kierownicą nie tylko nie są po takiej rozmowie, ale również mają za sobą egzamin teoretyczny i praktyczny.
Dlaczego zatem (może również i ty), po swojemu interpretują przepisy i znaki drogowe???
Czy „pierwsze poważne rozmowy” z dzieciństwa już nie mają znaczenia, gdy za kierownicą jest nie dziecko ale dorosła osoba???
Dziecko ma sobie „zapamiętać” rozmowę ale dorosły bandyta za kierownicą już niekoniecznie…
A ktoś was uczy kierowców że obserwuje się podwozie busa czy autobusu i patrzy się czy nie ma tam nóg ludzkich,a sam autobus z dziećmi zatrzymujący się to sygnał by minąć go szerokim łukiem i 30 km/h
„zachować szczególną ostrożność i w razie potrzeby zatrzymać się”
Art. 57. 1. Pojazd przewożący zorganizowaną grupę dzieci lub młodzieży w wieku do 18 lat oznacza się z przodu i z tyłu kwadratowymi tablicami barwy żółtej z symbolem dzieci barwy czarnej. W warunkach niedostatecznej widoczności tablice powinny być oświetlone, chyba że są wykonane z materiału odblaskowego. Kierujący tym pojazdem jest obowiązany włączyć światła awarjYne podczas wsiadania lub wysiadania dzieci lub młodzieży.
2. Kierujący pojazdem, omijając pojazd, o którym mowa w ust. 1, jest obowiązany w czasie wsiadania lub wysiadania dzieci lub młodzieży zachować szczególną ostrożność i w razie potrzeby zatrzymać się.
To, że 10-letnie dziecko w okolicy autobusu/przystanku może zachować się nierozważnie – jestem w stanie zrozumieć. Ale jak wytłumaczyć to, że pełnoletni kierujący samochodem nie potrafi się w takim miejscu zachować? PJ za masło?
dużo rzeczy nie rozumiesz, ciągle produkujesz komentrze bez sensu
szukasz w sieci atencji ?
A co Ciebie obchodzi czego szukam?
W USA autobusy szkolne mają opuszczane znaki STOPu po bokach. I nikt nie ma prawa takiego autobusu ominąć do póki autobus nie odjedzie z przystanku. A u nas odpowiedzialność z dorosłych przerzuca się na 10-letnie dziecko, albo, że rodzice, szkoła czegoś dzieci nie nauczyli.
teraz książkach jest lpg typu tata-tata , mama-mama
Franio ty powinieneś trafić do Abramówka na równi z tym jednym pajacem co pisze raz na 2-3 tygodnie pod doniesieniami o zawodowych kierowcach… Tz. według niego raz na kilka tygodni to codziennie. Macie ten sam poziom.
Franio ma skrajności psychiatryczne ale wpis o tym że autobusy w USA mają takie boczne napisy ,to mądry wpis,po prostu obserwujmy pojazdy które mają pasażerów i są przy ulicy i tyle .Ja już kilka lat tu na lublin112 piszę i walczę narażając się na mega krytykę , że to życie i zdrowie ludzkie jest najważniejsze.,nie kodeks drogowy .
Masz babcię o kulach i dzieci i szkołę, szkoły zwolnij dany kierowco do 30 czy 20 km/ h.Nie jedź tyle co znak drogowy każe 50 czy 70 km/h