04/06/2026
690 680 960

Lublin na pomoc powodzianom. Gdzie i kiedy przynieść dary?

Miasto Lublin uruchamia punkt zbiórki rzeczowej dla osób poszkodowanych w powodzi. Mieszkanki i mieszkańcy mogą przynosić najpotrzebniejsze rzeczy do punktu zlokalizowanego na terenie miasteczka ruchu drogowego przy Al. Zygmuntowskich 4 od dziś do soboty (21 września).

– Od kilku dni sytuacja powodziowa w południowej części naszego kraju jest krytyczna, a wiele osób straciło dorobek swojego życia. Dlatego jako Miasto również uruchamiamy działania pomocowe. Zachęcam do włączenia się w organizowaną przez nas zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy. Skala strat nie jest jeszcze dokładnie oszacowana, stąd celem obecnej zbiórki jest zabezpieczenie najpilniejszych potrzeb. Ostatnie lata pokazały, że Lublin potrafi pomagać i wierzę, że teraz również pokażemy naszą solidarność z najbardziej potrzebującymi – mówi Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin.

Obecnie zbierane są podstawowe artykuły: woda pitna w butelkach, trwała sucha żywność, środki czystości oraz środki higieny osobistej. Lista będzie aktualizowana w miarę zmieniającej się sytuacji.

Punkt zbiórki rzeczowej dla powodzian zorganizowany we współpracy z Lubelskim Oddziałem Okręgowym Polskiego Czerwonego Krzyża, zlokalizowano na terenie miasteczka ruchu drogowego przy Al. Zygmuntowskich 4. Dzisiaj (16 września) mieszkanki i mieszkanki mogą dostarczać żywność od godz. 12.00 do 18.00, zaś w kolejne dni robocze (do 20 września) w godz. 7.00-18.00. Z kolei w sobotę (21 września) w godz. 10.00-14.00.

(Źródło: UM Lublin)

11 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ciekawe jak im się powodzi?

  2. Ocena: 0

    Czy zadaniem redakcji nie jest przypadkiem filtrowanie wpisów i niewpuszczanie tych skrajnie debilnych?

  3. Ocena: 0

    Ja bym dał, pomógł, ale nie mam już nic. Oddałem dla braci naszych. Resztę co mi została to mam na przeżycie, podatki, energia, chleb za 6 zł. Nawet na masło już nie mam bo po 9 zł. Chyba koncernom margarynowym się nie podoba, że ludzie zaczęli jeść masło, znowu będzie niezdrowe. Teraz będę musiał piec gazowy zmienić na pompę, a jeszcze nie spłaciłem kredytu za piec gazowy. Leki muszę wykupować, bo po szczypawce zdrowie mnie się pogorszyło. Do lekarza chodzę prywatnie, bo na NFZ kolejka 3 lata. Auto będę musiał zezłomować, bo na elektryka mnie nie stać. Pewnie i robotę będę musiał rzucić, bo na wsi mieszkam i nie będę miał jak dojechać do pracy. A pensja nie rośnie, przed szczypawką i putinflacją to miałem kasę i teraz też mam tylką tą samą a wszystko inne trzy razy droższe albo i cztery. Skąd brać, skąd brać. Dobrze, że socjal prężnie się rozwija, jeszcze obywatelstwo trzeba będzie zmienić na bardziej wschodnie i zginąć nie dadzą, państwo zadba o mnie, nowego Europejczyka.

  4. Jak nie było internetu to…

  5. A jaką kwotą / darami lubelski ratusz wsparł zbiórkę? Bo skoro stać nas było żeby sponsorować Campus Trzaskowskiego to rozumiem, że w mieście się przelewa…

  6. Co to jest ponad 2 miliardy długu idziemy na rekord będzie trzy mieszkańcy spłacą w podatkach.

  7. Po co publikujcie te durne komentarze? Przecież w tych ludziach nie ma za grosz empatii.

  8. Jak byłam chwilę po 13 zawieźć dary to trochę ludzi było z darami i zaraz wyjeżdżał pełen bus, zresztą zobaczymy co miasto dało oprócz uruchomienia zbiórki bo była telewizja.

  9. Czy nie można w jakiś sposób oznakować punktu zbiórki ? Syn był dzisiaj z kolegami samochodem , wrócił bo nie mógł znaleźć miejsca przekazania pomocy. Jak na tak dużą chęć pomocy to wybór miejsca mało trafiony …