05/06/2026
690 680 960

Wrzuciła do śmietnika 20 tys. złotych. Myślała, że pomaga policjantom

W piątek oszuści działający metodą „na policjanta” ponownie uderzyli. Tym razem w Łukowie udało im się oszukać 71-latkę. Kobieta straciła 20 tys. złotych.

Wczoraj do kilku mieszkanek Łukowa zadzwonił mężczyzna podający się za komisarza. Rozmówca informował kobiety o rzekomym podrobieniu dokumentów, o nieprawidłowościach przy zawarciu pożyczki i spłacie kredytu oraz o przejęciu konta bankowego przez oszustów.

– Na szczęście pięć kobiet zorientowało się, że skontaktował się z nimi fałszywy policjant i natychmiast o zaistniałej sytuacji powiadomiły dyżurnego łukowskiej komendy policji. Niestety jedna z mieszkanek Łukowa padła ofiarą oszustów – informuje asp. sztab. Marcin Józwik z łukowskiej Policji.

Po południu podobny telefon odebrała 71-latka. Fałszywy policjant poinformował ją o organizowanej prowokacji, mającej na celu zatrzymanie oszustów.

– Rozmówca polecił kobiecie by ta zadzwoniła na numer alarmowy policji. Prawdopodobnie „przechwytując” połączenie telefoniczne 71-latki, kolejny oszust podał się za dyżurnego jednostki i potwierdził prowadzone działania. Wówczas kobieta nie podejrzewając oszustwa poszła do banku i wypłaciła 20 tys. zł, które następnie pozostawiła we wskazanym koszu na śmieci – opisuje metodę działania przestępców asp. sztab. Marcin Józwik.

Dopiero po powrocie do domu, starsza kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustów i dopiero wtedy skontaktowała się z dyżurnym policji. Policjanci poszukują mężczyzn biorących udział w oszustwie.

2017-10-07 19:14:34
(fot. pixabay.com)

22 komentarze

  1. Tępi starzy ludzie…

  2. Jak nie dzwonią oszuści z pościelami i czajnikami to dzwonią „policjanci” wyłudzający pieniądze.

    • Takie przekręty to właśnie nasza „policja” robi. Policja to zorganizowana grupa przestępcza opłacana z budżetu państwa. Z czasem się przekonacie…

  3. Biznes tak dochodowy, że niedługo zaczną zatrudniać prawdziwych aktorów – tak jak z garnkami za 8 tysięcy. Pazura grał już policjantów

  4. Nie bardzo się na tym znam. Jak można „przechwycić”połączenie na numer alarmowy?

    • Pewnie kazał wybrać numer alarmowy bez rozłączania się. Są narzędzia do podsłuchiwania rozmów (przecież to fale radiowe) więc pewnie i do przechwycenia coś się znajdzie. Takie sumy koszą, że i na sprzęt nie poskąpią. Zawsze o krok z przodu.

    • Z czasów jak miałem telefon stacjonarny pamiętam, że do rozłączenia linii muszą obie osoby nacisnąć widełki. wystarczy więc, że on udawał że się rozłącza, a tak naprawdę do czekał na linii, a jak wbiła 997 to się odezwał inny koleś i załatwione.

  5. A ja jestem pewny, że te informacje wyciekają z banku…

    • moim zdaniem też, bo skąd złodzieje wiedzą, ze starsza osoba ma duże oszczędności?

    • Wieśniaczka na szpileczkach
      Ocena: 0

      Ja natomiast jestem pewny, że mohery tylko stękają, że mają za małe emerytury, gdyby owa 71 latka naprawdę miała niską emeryturę to nie pchałaby 20 tysięcy do kosza na śmieci, tylko najwyżej ojcu Narodu do Torunia by wysłała.

  6. Pewnie dzwonili na stacjonarny, bo jakby inaczej? Po co w dzisiejszych czasach posiadać telefon stacjonarny i płacić za niego minimum 30-40zł/mc. Jak w jednej z sieci komórkowej można mieć nielimitowane rozmowy na komórki i stacjonarne za 9.90zł miesięcznie – na kartę.

  7. żal mi tych starszych osób, ale po tylu przypadkach i ostrzeżeniach dać się tak zrobić w trąbę? przepraszam ale to już na własne życzenie

  8. Niedorzecznik prasowy Miasta Inspiracji
    Ocena: 0

    Boże Wszechmogący (podobnież) daj babci rozum, ale jutro. Dorze?

  9. Naiwność starszych ludzi mnie przeraża… Ale to trochę wynika z braku zorientowania w dzisiejszym świecie. Nas – teraz młodych – też to czeka, w jeszcze większym stopniu, zobaczycie. Ale z drugiej strony nie mogę uwierzyć, że jeszcze ktokolwiek się na to nabiera!! Przecież na każdym kroku o tym trąbią, nie trzeba w necie przesiadywać. Albo ci oszuści mają naprawdę mocne umiejętności manipulacji, albo ci ludzie są jakoś kompletnie oderwani od rzeczywistości… Mogło się udać pierwszy raz, drugi, trzeci, dopóki nie zrobiło się głośno – ale to się dzieje wciąż i kolejni ludzie się nabierają. JAK??!!

    • nawet w kościele o tym mówią :), starszym osobom trudno uwierzyć, że dzisiejszy świat stoi na kłamstwie

  10. Tych „okradzionych” to juz nawet nie szkoda.