Właściciel psa oskarża księży o zastrzelenie jego psa. Duchowni wskazują, iż to karygodne kłamstwo (zdjęcia)
18:06 15-09-2025 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
18:06 15-09-2025 | Autor: redakcja
do czego potrzebny jest pies w bloku ?
w Polsce jest więcej psów niż małych dzieci
fajnie mieć własnego kundelka. ja na 112 też mam swojego ulubionego. wiernie waruje przy nodze kiedy się odzywam. rozkosznie merda ogonkiem i próbuje coś skomleć do pana, a potem warczy i podgryza zaślinionego bambosza. taki pocieszny, a zwyczajny kundel.
Może nauczy się, że psa lepiej nie puszczać luzem w miejscu publicznym, nawet jak pies niby „nie gryzie” i „nikt tędy nie chodzi”.
Ktoś łazi ze swoim pupilem po czyjejś własności pozwala mu na wszystko a jak coś się stanie to oskarża właściciela terenu. W ten sposób można równie dobrze oskarżyć Prezydenta Miasta o wszystkich co umierają na jego terenie. Coś tu nie gra a księża na tej parafii od wielu dekad są miłośnikami braci mniejszych w sposób godny naśladowania.
Piesio napił się wody święconej.
Ten Arkadiusz powinien zostać aresztowany i usłyszeć zarzuty niewłaściwej opieki nad psem i doprowadzenia do tego, że pies zdechł, nie prowadzenie go na smyczy i w kagańcu, fałszywe zawiadomienie oraz pomówienie księdza. Należy go obciążyć kosztami sekcji zwłok i całego postępowania, a trupa psa sprzedać do Chin – tam się nie zmarnuje.
Mówiąc już tak całkiem poważnie to ta sprawa jest dosyć ciekawa a przyczyną śmierci zwierzęcia zagadkowa .Albo został otruty albo zastrzelony z broni pneumatycznej . Nie wierzę w to co podejrzewa właściciel obwiniając księży bo proboszcz w tej parafii to bardzo poczciwy człowiek . Można było tego uniknąć prowadząc psa na smyczy ale właściciel tego psa jest czlowiekiem zapewne nieodpowiedzialnym i niech to będzie nauczką na przyszłość , psa zawsze prowadzimy bo pies może coś znaleźć i zjeść co mu zaszkodzi lub może paść zdradziecki strzał zza węgla bo na Tatarach jest prawie jak na Dzikim Zachodzie .Gość wyszedł z saloonu wyciągnął broń i strzelił , niech właściciel dziękuje opatrznosci ze żyje bo druga kula mogła być dla niego .
Broń czy to pneumatyczna, czy prochowa, czy sprężynowa, elektromagntyczna, laserowa – zostawiła by ślad.
Mikrofale mogłyby dokonać obrażeń wewnętrznych bez śladu na zewnątrz, ale taka broń to chyba jeszcze nie istnieje, a jeśli istnieje, to nie jest dostępna dla byle kowboja z Tatar.
Pies zeżarł jakąś chemię i zdechł.
Może spotkało tego psa to samo co księża w Dąbrowie poczynili z tym ..łem 🤣
Widzę po komentarzach że sami katolicy tutaj.
Jak „duchowni” wskazują, iż to karygodne kłamstwo to znaczy, że łżą jak psy.