04/06/2026
690 680 960

Włamał się do kancelarii notarialnej. Szybko musiał oddać łupy, trafił już za kraty (zdjęcia)

Funkcjonariusz z I Komisariatu Policji w Lublinie, przebywający w czasie wolnym z dzieckiem, rozpoznał i zatrzymał mężczyznę podejrzanego o serię przestępstw. 39-letni recydywista trafił na trzy miesiące do tymczasowego aresztu i usłyszał łącznie dziewięć zarzutów.

Do nietypowego zatrzymania doszło w miniony weekend w Lublinie. Policjant operacyjny z Lublina wybrał się z dzieckiem na lody. W trakcie spaceru zwrócił uwagę na przechodnia, którego wizerunek natychmiast skojarzył z nagraniem z monitoringu przedstawiającym włamanie do kancelarii notarialnej. Funkcjonariusz nie zawahał się ani chwili – zatrzymał mężczyznę i wezwał na miejsce patrol będący w służbie.

Zatrzymanym okazał się 39-letni mieszkaniec Lublina, znany policji z wcześniejszych konfliktów z prawem. Jak się okazało, funkcjonariusz miał rację – mężczyzna przyznał się do włamania do kancelarii notarialnej, a także wskazał miejsce, w którym ukrył skradzione laptopy – część łupów znajdowała się w pobliskich zaroślach.

Dalsze ustalenia śledczych pozwoliły przypisać podejrzanemu kolejne przestępstwa. Funkcjonariusze udowodnili mu między innymi kradzież gotówki z samochodu przez uchylone okno, zniszczenie mienia oraz kradzież kart bankomatowych, z których następnie wypłacał pieniądze.

Łącznie 39-latek usłyszał dziewięć zarzutów, wszystkie w warunkach recydywy. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za popełnione czyny mężczyźnie grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

fot. Policja Lublin

Komentarze wyłączone