05/06/2026
690 680 960

Włamał się do autobusu i ukradł… apteczkę samochodową

Policjanci z Białej Podlaskiej zatrzymali mężczyznę podejrzanego o włamanie do autobusu. 38-latek ukradł znajdującą się tam apteczkę samochodową. Po tym amator cudzego mienia pozostawił ją w centrum miasta, gdyż jak stwierdził nie była mu potrzebna.

W niedzielne przedpołudnie dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że na Placu Wolności leży przedmiot przypominający apteczkę samochodową.

– Na miejsce dotarli policjanci, którzy zabezpieczyli pakunek jak też sprawdzili czy nie stwarza zagrożenia dla osób postronnych. Mundurowi przejrzeli również zapisy miejskiego monitoringu, na którym widoczny był mężczyzna pozostawiający apteczkę w środku nocy. Funkcjonariusze rozpoznali na nagraniu 38-letniego mieszkańca Białej Podlaskiej. Ustalili miejsce, gdzie obecnie przebywa oraz zatrzymali go do wyjaśnienia – informuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej Policji.

Z relacji zatrzymanego wynikało, że dzień wcześniej spożywał alkohol. Gdy wracał do domu na jednej z ulic zauważył autobus, z wnętrza którego zabrał apteczkę samochodową. Pozostawił ją później w centrum, gdyż nie była mu potrzebna.

– Mężczyzna nie potrafił w żaden sposób wyjaśnić swojego postępowania tłumacząc się wypitym tego dnia alkoholem. Z ustaleń policjantów wynikało, że sprawca włamał się do zaparkowanego autobusu siłowo otwierając drzwi. Wartość skradzionej apteczki została oszacowana na kwotę ponad 200 złotych – dodaje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Zatrzymany 38-latek usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kradzież z włamaniem zagrożona jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Komentarze wyłączone