Władze kościoła katolickiego nie zgadzają się na Polski Ład. Księża będą musieli płacić większe podatki
17:10 22-08-2021 | Autor: redakcja
17:10 22-08-2021 | Autor: redakcja
Czy teraz Morawiecki z tego samego powodu potraktuje KK tak, jak Gowina?
Da kopa w d**ę i przestanie się z nim liczyć?
Czy prezydent w podobny sposób wypowie się teraz na temat KK tak, jak podsumował Gowina?
I przestanie spotykać się z jego przedstawicielami mówiąc do biskupa „Z przyjemnością z panem porozmawiam, ale najpierw muszę zobaczyć, kogo do siebie zaproszę” 🙂
Ot i problem dla władzy bo jak KK nie poprze przy wyborach to w kieszeni zrobi się pusto 🙂
Można powiedzieć że kościół i burdele to ostatnia szara strefa do opodatkowania.
Czarna mafia….
A mnie się to natychmiast podoba sie !!!
Niech taki „duchowny” zarobi na swoją pensję np. uprawiając tzw. dobra kościelne z pługiem w garściach, od wypracowanych dochodów niech zapłaci podatek jak każdy inny obywatel tego Kraju, a po tzw. fajrancie może sobie uprawiać klepanie zdrowasiek i zbierać „cołaski”, od owieczek, a nie, być na „garuchu” wszystkich pracujących.
I browarek dla Ciebie kolego za mądre gadanie …to mie sie podoba sie ?
Jak się nie podoba to won z Polski darmozjady.
Każdy rząd w Polsce, chce czy nie chce, będzie się uginał pod naciskiem kleru, dopóki ciemnota i bierność ogółu będzie czyniła ten kler realną lub fikcyjną potęgą.
Cytat: Tadeusz Boy Żeleński
Nie widzę problemu żeby księża płacili większe podatki zwłaszcza z tego powodu, że nie pracują tylko dobrowolnie wykonują swoje powołanie a ludzie im za to płacą. Głupie to trochę
Polscy biskupi są spaślakami o zmętniałych mózgach, niewidzącymi swych owieczek przez przyciemnione szyby swoich limuzyn.
Wyłącz tefauen włącz myślenie.
Wyłącz tefałpe włącz mózg
Generalnie to Nowy Ład uderzy w tych prawdziwych oddanych księży, którzy nie pędzą za kasiorą, nie jeżdżą mercedesami, mieszkają i żyją skromnie. Grube tłuste kocury nawet nie poczują… zapłacą mniej sprzątaczkom, szoferom, przykręcą ogrzewanie w kościele i jakoś to będzie.
Niech dostaną kasy fiskalne w kancelariach i zakrystiach, dopiero wzrośnie dochód państwa z racji podatków. A przy okazji skończą oszukiwać siebie nawzajem, stówka za byle kawałek świstka dla parafianina pójdzie do wspólnej kasy, a nie własnej kieszonki, co nie?
100zł za zwykłą mszę, tzn przeczytanie imienia i nazwiska. czyli 10sekund. a niby co łaska. dla mnie dniówka
A powiedz tak z ręką na sercu: sama tam tą stówkę zaniosłaś, czy „cołaskabiorca” wydarł ją ci z łapki podczas gdy wypłacałaś ją z bankomatu ?