06/06/2026
690 680 960

Wjechała na czerwonym, zderzyła się z chryslerem i potrąciła pieszą

Groźny wypadek miał miejsce na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Po zderzeniu dwóch aut, jedno z nich wjechało na chodnik i potrąciło kobietę.

26 komentarzy

  1. Pierwsze słyszę że chodnik należy do jazdy samochodem a kobieta na niego wtargnela

  2. Ocena: 0

    NIE BYŁO ŚWIATEŁ – NIE BYŁO WYPADKÓW CO TYDZIEŃ!!!! PS. Miasto już planuje kolejną sygnalizację Fabryczna/Bronowicka-Kościelna – będą kolejne wypadki!

  3. Nie musisz sie cofac, jeszczes nawet z jaskini nie wylazl.

  4. Ocena: 0

    I to jest prawdziwa „kierujaca”

  5. stary kierowiec
    Ocena: 0

    Kibiczdala ,dokładnie jak piszesz „ja pana nie widziałam ” ,tez mi sie tak tłumaczyła kiedyś taka jedna „kierująca” … a ze już cztery mi wjechały w auto wymuszajac pierszeństwo ,a co najmniej dwie wjechały by gdyby nie moja czujnosć i stosowanie zasady ograniczonego zaufania ,to jak widze taką „kierującą ” za kierownicą to od razu zapala mi się czerwona lampka z napisem UWAGA NIEBEZPIECZEŃSTWO ,NIE WIDZI ,NIE UWAŻA I GŁUPIO SIĘ TŁUMACZY

  6. Ocena: 0

    Pewnie chciala przeskoczyc bo znowu swiatla!!!Z Bronowicka?Szkoly i niepelnosprawni,jak ktos ma nieswiadomosc!Wiecej aut i wiecej sygnalizacji to norma.A nauczyc jezdzic?Proste;inteligentna sygnalizacja -pedzisz bedziesz stal na nastepnych ,a z Toba wszyscy co jechali!!!Mozna przejechac normalnie ale glupek sie wyrwal!!!Inaczej w tym kraju sie nie da!!Za uzywanie telefonow kara jak za jazde pod wplywem i uwierzcie poprawi sie z tymi wszelkimi korkami i kolizjami:szerokosci!

  7. Ocena: 0

    Pewnie szła po chodniku w kapturze, ze słuchawkami na uszach i bez odblasków!
    Przecież mogła odskoczyć! Mogła również nie wychodzić z domu!

    A tak serio, to zdrowia życzę.

  8. Ocena: 0

    następna wiejska dziewucha co jeżdzić nie łumi

  9. Ocena: 0

    Trzeba zrobić światła w tym miejscu, będzie bezpieczniej !!

  10. Ocena: 0

    Piesza będzie domagała się 150 000 zł za uszkodzenie ciała od tej co w nią wjechała