Wielu kierowców ich nienawidziło, jednak poprawiały bezpieczeństwo. Słynne „słupki-głupki” zostały usunięte
18:07 10-11-2020 | Autor: redakcja
Kierowcy poruszający się drogą krajową nr 17 Lublin – Zamość z pewnością zwrócili uwagę, że niedawno zniknęły słupki, jakie były zamontowane na środku jezdni pomiędzy Piaskami a Krasnymstawem. Pierwsze z nich znajdowały się w miejscowości Kolonia Siedliszczki za Piaskami, kolejne zaczynały się za Fajsławicami i ciągnęły do Łopiennika, ostatnie zaś przymocowane były do nawierzchni w lesie za Łopiennikiem. Celem ich ustawienia, a miało to miejsce kilkanaście lat temu, gdyż dokładnie w 2009 roku, była chęć uporządkowania ruchu a przede wszystkim poprawy bezpieczeństwa na tym odcinku trasy.
Dochodziło tam bowiem dość często do wypadków, z których wiele kończyło się tragicznie w skutkach. Stosowane wcześniej rozwiązania nie przynosiły większych rezultatów, gdyż niektórzy kierowcy nic sobie nie robili z zakazu wyprzedzania. Drogowcy po przeprowadzeniu remontu trasy postanowili więc zastosować radykalne rozwiązanie, jakim było uniemożliwienie wyprzedzania na najbardziej niebezpiecznych odcinkach. Kierowcy od razu określili ten pomysł jako „słupki-głupki”.
O ile liczba wypadków rzeczywiście znacznie spadła, to jednak słupki stanowiły też nie lada kłopot w sezonie prac polowych. Drogą krajową poruszają się bowiem również rolnicy, zarówno ciągnikami, jak też kombajnami. Ustawione na odcinku często wielu kilometrów słupki uniemożliwiały wyprzedzenie poruszającej się powoli maszyny rolniczej. Stałym obrazkiem, zwłaszcza w żniwa, był jadący kilkanaście kilometrów na godzinę kombajn a za nim sznur samochodów.
Teraz słupki zostały zdemontowane. Jak wyjaśniał nam w ubiegłym tygodniu Łukasz Minkiewicz z lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, rozwiązanie to nie mogło być w dalszym ciągu stosowane, gdyż nie zostało ujęte w tzw. czerwonej księdze oznakowania. Jest to Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Zostało wprowadzone, aby ustandaryzować rozwiązania oraz ograniczyć liczbę znaków czy też uprościć ich treść. W zamian za słupki w jezdni zamontowane zostały elementy odblaskowe tzw. kocie oczka.

(fot. wideo – lublin112)
No to czekamy na pierwszych mistrzów wyprzedzania.
Jechałeś tam dziecko rowerem
Ja jechałem. Jakie masz głupie spostrzeżenia wnioskując po Twoim wpisie?
Znaczy że o co kaman
Widzę, że tzw. „DROGOWCY” – to niezbyt mądry odłam społeczeństwa. Zamiast ustawiać słupki należało zbudować po dwa pasy ruchu z „awaryjnym” utwardzonym poboczem w danym kierunku i problem by się rozwiązał SAM.
I tu masz rację/
Czego Ty oczekujesz od ludzi ,którzy nie mają pojęcia co projektują/wykonują ?
Najlepiej im wychodzą ronda …jak najmniejsze , wszędzie i z jak najwyższą wyspą na środku żeby maksymalnie utrudnić przejazd ciężarówkom …a jak zobaczą że się ciężarówki nie mieszczą to dowalą tonaż i objazd heh
Pojedź sobie do UK na miesiąc
Pojedź do UK, (jak radzi 112), albo jak Wam odwieszą loty pasażerskie do mnie na Alaskę… tu linie ciągłe malowane są na żółto, i nikomu nie przyjdzie do głowy wyprzedzać przez nie, ani pod górę, ani z góry, ani na zakrętach…
Może dlatego, że kierowcy rozumieją znaczenie słów: „OSTAtNIA GRANiCA”, umieszczonych na każdej tablicy rejestracyjnej tuz pod numerem.
cargo może inaczej, czego oczekujesz od ludzi którzy wykonują zadanie, nie mylić z tym co to zlecał. nie wiem jak pracujesz w sklepie na kasie, i szefowa nie zamówi czegoś do sklepu, to jest twoja wina że tego nie sprzedałeś??
oni wykonują pracę która ktoś im zlecił, tak jak wszędzie, budowy dróg koszenie trawników, wycinanie drzew przy szosie, to nie ci co robią pomyśleli że tak zrobią, tylko ktoś im to zlecił, ale co wy miejskie buractwo możecie wiedzieć, dla was żuczek wszystko robi a wy jedynie rowa mu liżecie. to skąd możecie to wiedzieć
Drogowcy mają dobre krzesło po uj reszta o szkole w tym ?
to rozwiązanie praktycznie nie wymagało dużych nakładów finansowych.
Kiedy była budowana ta droga ?
Rozbudowa/przebudowa tej drogi pewnie kiedyś zostanie wykonana, ale nie będzie to najbliższych kilka lat.
No to se poczekasz, na te pasy…
Autostradę od razu może? Takie pobocze o jakim piszesz to dla polskiego kierowcy zaproszenie do wyprzedzania na trzeciego. I kiedyś tam było, co wcale dobrze nie wpłynęło na liczbę wypadków. To nie z drogowcami jest problemem, tylko z idiotami po tych drogach jeżdżącymi.
Za miesiąc, dwa będą z powrotem. Zależy ilu zginie.
Jeśli zginą to na własne życzenie – takich mi nie żal bo przecież durniów i tak mamy nadmiar.
Często giną Ci, którzy jadą prawidłowo.
Teraz pytanie, kiedy pierwsza czołówka? W tym tygodniu jeszcze? Jak myślicie?
Najlepsze było koszenie trawy na poboczach hehe i korek na pińcet kilometrów
Najwazniejsze że robota jest(i niemałe pieniąchy)-najpierw przy montażu,a potem przy demontazu.
I tak się kręci w tym naszym pięknym kraju.
Pierwsze ofiary braku słupków byłyby już w woreczkach na poboczy gdyby nie pozamykane cmentarze w tym roku. Co się odwlecze…..
A zamontowali na S19 pod Rzeszowem
Nareszcie. Jeszcze czekam na przerywaną. Ta paranoja na podwójną ciągłą, „bo się wyprzedzają” jest nie do zniesienia, przez to kawałek przerywanej stał się miejscem wyjątkowym koniecznym do wykorzystania by wyprzedzić, bo następny będzie może za 20km. Kto był w np. Czechach to wie (tam nie ma podwójnej), że ciągłą spotyka się w naprawdę wyjątkowych przypadkach.
Żadne nareszcie. Słupki był nieco uciążliwe, ale powstrzymywały największych kretynów. Teraz będą na tej podwójnej wyprzedzali i zaczną się makabryczne wypadki.
Jak Polacy będą jak Czesi czy Niemcy, to wtedy możemy pogadać. Na razie zachowują się na drodze jak bydło, więc trzeba stosować rozwiązania dla bydła.
No ja się z tobą nie zgodzę. Miałem okazję jechać tą trasa kilka razy w ostatnich miesiącach i już zaczynają tam pojawiać się pajace wyprzedzające przy braku widoczności (wzniesienie, zakręt). To kwestia czasu gdy ktoś zaliczy czołówkę. Mieszkańcy wschodniej Polski uważają się wspaniałych kierowców, ale z myśleniem za kółkiem niestety często maja problem, brakuje im przezorności, kultury. Przykro.
wzdłuż linii ciągłych to by się 2-metrowe mury przydały, a nie słupki