Wielokilometrowe korki na wjeździe do Niemiec, czyli codzienność na trasie Lubartów – Lublin
22:54 21-03-2017 | Autor: redakcja
Wjazd do miejscowości Niemce, na trasie pomiędzy Lublinem a Lubartowem, od zawsze kojarzy się kierowcom z korkami. Raz są one większe, innym razem mniejsze, jednak rzadko się zdarza, aby przez tą miejscowość można było przejechać płynnie. Ostatni pomiar ruchu wykazał, że przez Niemce każdej doby przejeżdża średnio ok. 20 tys. samochodów. Najgorzej jest w czasie porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego. Wtedy wzrasta nie tylko ilość pojazdów, lecz również pieszych przechodzących przez przejścia.
– Korki tu były zawsze, rano od strony Lubartowa, po południu od Lublina. Jednak to co się dzieje ostatnio, jest już koszmarem dla kierowców. O ile jadąc od strony Lublina korek znacznie wstrzymuje ruch, to jednak da się w czasie kilku minut przejechać. Jednak rano jadący od Lubartowa zatrzymują się już pomiędzy Trzcińcem a Wandzinem. To jest ponad 6 kilometrów korka – tłumaczy Adam, który każdego dnia pokonuje trasę Lublin – Lubartów. Podobnych sygnałów otrzymaliśmy wiele. W każdym z nich, kierowcy zaznaczają, że w ostatnim czasie, korek wydłuża się coraz bardziej. – Jak tak dalej pójdzie, sznur aut będzie się kończył na rogatkach Lubartowa – dodaje Michał.
Powodem jest znaczne spowolnienie ruchu w samych Niemcach. Znajdujące się co kilkadziesiąt metrów przejścia dla pieszych sprawiają, że auta co chwilę muszą się zatrzymywać. Jednak na ciągły ruch pojazdów, jak też na korki, narzekają nie tylko kierowcy, lecz także sami mieszkańcy Niemiec. Od lat walczą oni o to, aby powstała obwodnica, a tym samym ruch pojazdów został wyprowadzony poza granice miejscowości. Plany budowy obwodnicy Niemiec mają już 40 lat, jednak do realizacji inwestycji nigdy nawet się nie zbliżono. Nadzieje pojawiły się w 2002 roku, kiedy zaczęto przygotowywać projekt trasy. Zapadły nawet ustalenia co do jej realizacji a mieszkańcom obiecano, że za kilka do kilkunastu lat ich problemy się zakończą. Skończyło się jednak, tylko na obietnicach.
W ubiegłym roku mieszkańcy zorganizowali nawet protest. Około 150 osób z transparentami chodziło przez znajdujące się w miejscowości przejścia dla pieszych. Z kolei władze gminy wystosowały pismo do Premiera i Rządu, z gorącym apelem o uwzględnienie inwestycji w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2020. Mieszkańcy Niemiec po raz kolejny dali się przekonać, że budowa ekspresówki pomiędzy Lublinem a Lubartowem, która będzie omijała ich miejscowość, niebawem ruszy. Wiceminister infrastruktury i Rozwoju Zbigniew Rynasiewicz zapewniał, że jest to inwestycja priorytetowa. Teraz okazuje się, że nie jest to takie pewne. W ostatnim czasie wyszło bowiem na jaw, że Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zaczyna zmieniać dotychczasowe plany i wykreśla kolejne inwestycje z planów. Na dzień dzisiejszy trasa Lublin – Lubartów nie jest zagrożona, jednak nikt nie wie, co będzie jutro.
(wideo – lublin112)
2017-03-21 22:44:22
Z Łucki do Lublina dziś przejazd zajął ponad 40 minut :/
O boszeee. A ja codziennie 6km do pracy przejezdzam w 50minut
Jak masz tylko 6km do pracy to jeździj rowerem skrucisz czas i zmniejszysz korki 😉 sam codziennie tyle przejeżdzam do pracy i polecam każdemu!
Korek od samego Wandzinu. Hym..a i jakiegoś skrótu w tym kierunku też bardzo i nie ma.
Nie uczyli,bo w wiejskich szkołach odmiana na poziomie :
Ony byli.
Trza robić.
Chodźta wy.
Łony tam.
Toż to.
Poszly my.
oglądnąć, ony psycholoszki
Witam . Ja jeżdżę przez las na Nowy Staw od Annoboru, później Gys i na Czechów.
Faktycznie jest coraz gorzej ,Niemce to „wąskie gardło ” na drodze do Lublina .Ciąg aut od strony Lubartowa w stronę Lublina ,jest coraz dłuzszy i nierzadko kończy się pomiedzy wiaduktem a zakrętem w Trzcińcu ,wiec do Lubartowa już nie daleko .Do wydłużenia się kolejki aut ,ewidentnie przyczyniło się uruchomienie świateł na „górce” w Niemcach ,przed tym nie było aż tak długich korków …przynajmniej ja mam takie obserwacje .A najgorsze jest to ,że nie ma żadnej możliwości ominięcia Niemiec i nic tu się nie zmieni ,puki nie wybudują jakiejś obwodnicy ,bo to jedyne wyjscie żeby sytuacja się poprawiła
Jak to nie ma.. dajesz na Rokitno zaraz za stacją w Łucce. Dojeżdżasz do Spiczyna, potem lecisz na Łuszczów Pierwszy, mijasz Turkę i dojeżdżasz do ekspresówki. Całość góra 20 minut jazdy. Z ekspresówki już sobie jedziesz gdzie chcesz. Możesz sobie np na Mełgiewską wyskoczyć to 4 minuty jazdy ekspresówką. Tak samo możesz pojechać do Spółdzielczości pracy, to też 4 minuty jazdy. Wychodzi 24 minuty.. wyżej ktoś pisał, że przejazd z Łucki do Lublina zajął ponad 40 minut. To 20 minut w kieszeni.
Witam w miejscowości Łucka w lewo na Kijany na Lublin nie ma ograniczeń
Piesi w Niemcach też mocno sie przyczyniają do spowolnienia ruchu i jedynie tu można by było szybko i w miarę tanio coś wymyślić ,bo na „obwodnice ” raczej nie ma co liczyc
No cygany lubartowskie tez sie przyczyniają to[..] ruchu po wśi lubartowskiej przejscie na przejsciu co 5metrów
Ale przynajmniej korek przed Lubartowem nie ciągnie się Niemiec.
Chyba ulegasz mylnemu przekonaniu, że obwodnica Lubartowa istnieje od zawsze.
Gdyby nie powstała obwodnica to przejazd przez Lubartów byłby prawie że niemożliwy.
Codzienny dramat niestety. :((((
Wysiedlić Niemce i zdemontować światła na górce 🙂
a nie lepiej postawić Granice na wiadukcie w Kopaninie i wpuszczać tylko nie których, by nam lepiej sie zyło
@Zzzzzzzzzzzzzzz:
Zaraz potem twoją wieś, pod budowę osiedla dla wysiedleńców.
Wczoraj włączyli sygnalizację obok przystanku na Lubartów. Teraz to już na równinach trzcinieckich będzie można zobaczyć sznur pojazdów.
Mozna przez rokitno, kijany i wjechac do lublina od strony lecznej. Zawsze to 10 min szybciej.
Jakby większość tych pseudokierowców trzymało normalne małe odstępy między samochodami to korek byłby o 1/3 mniejszy. Ale widać myślenie boli co niektórych.
A co znaczy według ciebie mały odstęp powiedz ile to jest?
Przy prędkości ok 30km/h można jechać prawie zderzak w zderzak a nie po 50/100m odległości trzymać. Obejrzyj dokładnie film i będziesz widział.
Oj chyba byś nie chciał żeby ciężarówka z naczepą siedziała ci na zderzaku jak było by ślisko. Nawet przy małej prędkości . Wyobraźni troche
Wieś do miasta ciągnie. Stąd korki.
Mieszkam w Niemcach i gdy tylko mogę w godzinach porannych albo po 15 chodzę kilkakrotnie przez 19 włączając czerwone światło dla samochodów. Taki mój osobisty protest. Może jak korki będą od samego Lubartowa do Niemiec i z drugiej strony od Lublina do Niemiec to ktoś w końcu zdecyduje się z tym coś zrobić. Zachęcam tez innych do takich działań.
Inteligecja nie grzeszysz, skonczyles podstawowke? Tylko umyslowy inwalida tak moze postepowac
Oczywista zarzutka Adama – od Nowego Roku światła nie chodziły wcale.
Tylko irytujesz kierowców.
Jeśli masz odwagę i chcesz coś zmienić to rusz się do włodarzy. Tam protestuj.
No i fajne po co się do znienawidzonego i wyśmiewanego Lublina pchają. A no za praca i żeby nam w mieście zajmować miejsca parkingowe i uprzykrzać życie. Jak dla mnie niech stoją po 10 godzin, ja nie mam za czym na wichury jechać. Brawo Adam blokuj przejazd przejściem przez ulicę, spaliny i trujące aerozole powstałe ze spalania paliwa zostaną u Was w Niemcach i Wy to wdychacie. Nie przestawaj.
Zabłysłeś… Brawo… To powiedz miastowy chłopaczku skąd takie korki w wielkim mieście? Bo mieszczuch nie potrafi przejść się na zakupy tylko jedzie swoim audi czy innym szpanerem do marketu… Nie mam tu na celu obrazić nikogo mającego bmw?
Bo to nie mieszczuch, tylko słoik naturalizowany. Kompleksy mu jednak pozostały po poprzednim wcieleniu.
„Wielki pan w wielkim mieście, chrum, chrum.”
Korki w mieści powodują przyjezdni.Co rano powiat wjeżdża do Lublina i po południu wyjeżdża nie wiesz tego, popatrz na rejestracje dominujące w Lublinie. Chłopaczku piszesz, myślę, że jestem w wieku twojego ojca lub starszy ale to mnie ubawiło tak samo jak nazywanie wszystkich pochodzących z Lublina słoikami naturalizowanymi, mylicie się nie jest tak w 100%. Jest jeszcze trochę rodowitych lublinian ale tego nikt z pod lubelskich wsi nie zrozumie.