Wielkanocna inicjatywa ożywi park na Czechowie w Lublinie. Będą szukać pisanek
07:00 28-03-2026 | Autor: redakcja
W ramach inicjatywy „Spotkajmy się na Czechowie” organizatorzy zapraszają przede wszystkim rodziny z małymi dziećmi do udziału w Wielkanocnych poszukiwaniach pisanek. Wydarzenie skierowane jest do najmłodszych uczestników – dzieci do 6. roku życia – które wraz z opiekunami będą mogły wziąć udział w zabawie pełnej niespodzianek.
Organizatorzy podkreślają, że przedsięwzięcie ma nie tylko charakter rozrywkowy, ale również społeczny. Jego celem jest integracja mieszkańców oraz zwrócenie uwagi na potrzebę rewitalizacji miejskiego skweru, który od lat pozostaje zaniedbany.
– Wśród atrakcji, poza poszukiwaniem drobnych smakołyków, będą także animacje i warsztaty twórcze przygotowane przez Stowarzyszenie Klanza w Lublinie – informuje Jacek Werner z inicjatywy „Spotkajmy się na Czechowie”. Dodaje również, że jest to pierwsza edycja wydarzenia, które w przyszłości ma szansę stać się stałym elementem lokalnego kalendarza. – Chcemy zapoczątkować nową tradycję – podkreśla.
Organizatorzy zachęcają rodziców do aktywnego udziału i wsparcia inicjatywy poprzez dostarczenie własnych słodyczy lub drobnych upominków, które zostaną wykorzystane podczas zabawy. Jednocześnie zapewniają, że część niespodzianek będzie dostępna na miejscu.
Wydarzenie to wpisuje się w szersze działania mieszkańców na rzecz poprawy stanu skweru na Czechowie Południowym. Od kilku lat społeczność lokalna zabiega o modernizację przestrzeni, w tym remont alejek oraz instalację oświetlenia. Pomimo że dotychczasowe projekty zgłaszane do Budżetu Obywatelskiego nie zostały zrealizowane, zdobyły łącznie ponad 1600 głosów, co świadczy o dużym poparciu mieszkańców.
Jak informują organizatorzy, miasto zabezpieczyło już środki na częściową modernizację parku. Istnieje szansa, że pierwsze prace rozpoczną się jeszcze w tym roku. Równolegle przygotowywane są kolejne propozycje projektów do Budżetu Obywatelskiego, które po przejściu oceny formalnej zostaną przedstawione opinii publicznej.

Aby tylko w krzakach nie zaczaił się jakiś „okaziciel” swoich drapanych kraszanek.
Szybciej puste małpki znajdą niż pisanki .
Ciekawe czy sinonosi klienci MOPS-u wiedzą już o darmowej zakąsce.