Miał wrzucić psa do pieca i spalić żywcem. Śledczy sprawdzają, co się wydarzyło w powiecie radzyńskim
07:30 28-03-2026 | Autor: redakcja
Przed kilkoma dniami radzyńscy policjanci zostali zaalarmowani, że na jednej z posesji w gminie Radzyń Podlaski mężczyzna spalił żywcem psa. Jak ustaliliśmy, zgłoszenie pochodziło od jednego z członków rodziny. Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy.
Policjanci otrzymali informację, że zamieszkujący tam mężczyzna miał wrzucić psa do pieca. Na miejscu funkcjonariusze ujawnili w jego wnętrzu kości, które zostały zabezpieczone do dalszych badań. Dotychczas nie potwierdzono jednak, że należą one do psa. Oceny dokona biegły powołany do sprawy.
Jednocześnie, w obecności przedstawiciela Powiatowego Inspektoratu Weterynarii sprawdzono dobrostan pozostałych zwierząt, które znajdowały się na tym terenie. Sugerowano bowiem, że mają być one przetrzymywane w złych warunkach. Tu jednak żadnych nieprawidłowości nie stwierdzono.
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim. Jak nam przekazano, obecnie prowadzone jest dochodzenie w kierunku znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, co jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat pięciu. Jednak na razie nikomu nie zostały przedstawione zarzuty.
Skoro biegli nie stwierdzili, czy wrzucony do pieca noworodek był żywy, to nie stwierdzą też tego wobec psa. Zatem wyrok w tej sprawie nie może być wyższy, niż w sprawie noworodka.
Pełno takich zwyrodnialców na wsiach. Albo topią koty,albo ciągnął na lince psa za skuterem lub samochodem,no albo też można wrzucić do pieca żywego psa. Wieśniak to wieśniak,nie zmienisz takiego buca
CiagnĄ!
Idiota ciągnął.
Jest poprawnie.
… pisior!
Czyżby ? Sami zboczeńcy to tylko w POKO gwałcą dzieci zwierzęta i ty do nich należysz
Zwyrol
Dlatego kara smierci powinnna byc przywrocona
Chciał – tradycyjnie, na 3 zdrowaśki – ale że on jąkaty…
Dla przykładu z nim zrobić to samo. Przynajmniej bydlaka postraszyć. Tak, aby zasrał się ze strachu.
Jeśli to zrobił, to powinien otrzymać karę w górnym pułapie za tego typu przestępstwo – a tak po ludzku mówiąc: zbrodnię – czyli 5 lat bezwzględnej odsiadki.