„Wieczór ze świętymi” w Parczewie – radosna alternatywa dla Halloween
08:17 24-10-2025 | Autor: redakcja
W parafii św. Jana Chrzciciela w Parczewie przygotowano dla najmłodszych mieszkańców niezwykły wieczór pełen zabawy, muzyki i wspólnej modlitwy. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zaprasza wszystkie dzieci do udziału w „Wieczorze ze świętymi”, który odbędzie się 31 października 2025 roku. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma na celu ukazanie, iż świętość może być radosna i inspirująca, a dzieci mogą poznawać życiorysy świętych w sposób przyjazny i angażujący.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.00 Mszą Świętą w kościele parafialnym. Następnie uczestnicy, ze śpiewem na ustach, wyruszą w pochód wokół świątyni. Później wszyscy udadzą się do salki katechetycznej przy plebanii, gdzie na dzieci będą czekały liczne atrakcje – gry i zabawy nawiązujące do życia świętych, wspólne śpiewanie religijnych piosenek oraz słodki poczęstunek.
Organizatorzy zachęcają, aby najmłodsi przyszli przebrani za swojego ulubionego świętego lub aniołka. Jak podkreślają, będzie to nie tylko okazja do dobrej zabawy, ale także do pogłębienia wiedzy o postaciach, które stanowią wzór wiary i dobra.
– Nie możemy się doczekać, aż zobaczymy dzieci w pięknych przebraniach – podkreślają członkowie KSM-u w zaproszeniu opublikowanym na parafialnym profilu.
„Wieczór ze świętymi” stanowi alternatywę dla popularnych obchodów Halloween, które w ostatnich latach zyskały dużą popularność również wśród dzieci i młodzieży. Inicjatorzy wydarzenia chcą jednak zwrócić uwagę na duchowy wymiar tego dnia, przypominając, że 1 listopada obchodzone jest uroczyste wspomnienie Wszystkich Świętych – święto radości i wdzięczności za życie ludzi, którzy swoim przykładem pokazali, jak można podążać drogą dobra.
Wydarzenia tego typu odbywają się w wielu parafiach w całej Polsce, zyskując coraz większe zainteresowanie. Łączą w sobie element modlitwy, wspólnoty i zabawy, dając dzieciom możliwość spędzenia czasu w atmosferze pozytywnych wartości. Parczewska parafia zapowiada, że „Wieczór ze świętymi” będzie coroczną inicjatywą, która pozwoli młodym ludziom odkrywać piękno wiary w radosny i otwarty sposób.
Radość w kościele? Mało radośni są ludzie w kościele. Uczestniczą w magicznych wydarzeniach, podczas których zdarzają się cuda, martwy skazaniec odzyskuje życie, a miny zawsze jak na pogrzebie, a nie przy narodzinach.
Jedynie pranie mózgów dzieciom przynosi im radość. Ale to nic z wierzeniami nie ma. Po prostu wesołe piosenki się im puszcza, albo opowiada legendy z happyendem.
kościół w Polsce jest oparty na cierpieniu, poczuciu winy i obietnicach bez pokrycia. A za wszystko to zapłacisz w złotówkach.
Święci za życia wcale nie byli świętymi.
„Wieczór ze świętymi” – radosna alternatywa dla Halloween.
Jakby ktoś nie kumał o co kaman, to chodzi o pieniądze. Po co „owieczki” mają kupować dynie, jak mogą bezpośrednio rzucić na tacę.
Wydarzenie pod „cudownym” drzewem xD
czy można podążać drogą dobra, nieść innym dookoła pomoc, zrażać ludzi uśmiechem i czynieniem świata lepszym bez deklarowania się w wiarę taką czy inną??
ja uważam, że jak najbardziej!!! – ba, nawet mocniej i szczerzej bo bez patrzenia na drugiego jak na tego złego/innego bo ma innego boga i inaczej się modli.
Rzymski gang wchłonął pogaństwo słowiańskie, to i poradzi sobie z irlandzkim. Oni od stuleci dobrze widzą, że każdego wroga lepiej jest podstępnie wchłonąć, niż z nim konkurować. Wcześniej załatwiali sprawę krucjatami, do czasu aż ogarnęli że absorpcja jest o wiele bardziej skuteczna i dochodowa, a przy tym niemal bezkrwawa.
Nooo… to ogarnianie absorpcji i nawracanie afgańskich Talibów na jedynie słuszną wiarę i demokrację, zajęło im kilka lat, zanim nasi, pożal się Boże, „misjonarze” podkulili ogony i wrócili na łono Ojczyzny.
Płaszczenie się przed cudzołożnicą i umęczonym człowiekiem. Upodlenie na kolanach, życie w poczuciu winy za nieistniejące grzechy i bycie na łasce mentalnych i moralnych degeneratów, bo inaczej nie pójdę do nieba, w teorii pełnego takich samych popaprańców. No radość na maksa xD
Trafiłeś na złych nauczycieli, którzy zamiast głoszenia dobrej nowiny, utwierdzali cię w poczuciu winy.
Tak, cała wiara katolicka oparta jest na poczuciu winy, po to, żeby „owieczki” , bardziej pokornie sięgały po portmonetki żeby opłacić odkupienie.
A może jest dobrym obserwatorem? Też zauważyłem pewną zależność im człowiek bardziej fałszywy, zakłamany, podły tym ma więcej Boga na ustach.
Ale zważ na to, że za przyprawione przez Maryśkę rogi, niejako na otarcie łez, Józef dostał awans na świętego. (!)
Prezydent Nawrocki też wychowal pasierba jak swojego syna, który wyszedł na ludzi, i to jest postawa chrześcijańska.
Pije, pali? Wali snusy i ma partnerkę zamiast żony? Poza tym nie ma stałej pracy. Nie bardzo to wygląda