04/06/2026
690 680 960

Dotkliwie pobił żonę i ranną zostawił na mrozie. 48-latek odpowiada przed sądem za zabójstwo

Kiedy wrócili z przyjęcia okazało się, że mężczyzna zgubił klucz do domu. Między małżonkami wywiązała się kłótnia, po chwili doszło do rękoczynów. 39-latka nie przeżyła. Michałowi M. grozi teraz kara dożywotniego pozbawienia wolności.

W czwartek, 23 października, przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces Michała M. z Trzydnika Dużego w powiecie kraśnickim. 48-latek został oskarżony o zabójstwo swojej żony. Kobieta została najpierw dotkliwie pobita, a następnie pozostawiona na mrozie. Sędzia jednak z uwagi na charakter sprawy wyłączył jawność postępowania. W związku z tym przebieg zbrodni opieramy na informacjach zawartych w akcie oskarżenia.

Wszystko wydarzyło się w niedzielę, 8 lutego br. w godzinach porannych. Na telefon alarmowy zadzwonił mężczyzna, który powiedział, że jego żona wymaga pomocy medycznej. Przybyli na miejsce ratownicy zastali nieprzytomną, znajdującą się w krytycznym stanie 39-latkę. Od razu zorientowali się, że została ona pobita. Dlatego o wszystkim zaalarmowali policję. Kobietę przetransportowano śmigłowcem LPR do szpitala, jednak pomimo starań lekarzy jej życia nie udało się uratować.

Sprawą zajęła się prokuratura. Jak ustalili śledczy, dzień wcześniej Michał M. wraz z żoną Pauliną udali się na przyjęcie do rodziców partnera ich córki. Tam wspólnie spożywali spore ilości alkoholu. Około godz. 20:30 wrócili do domu. Oboje byli mocno pijani, przy czym kobieta miała problem z utrzymaniem równowagi.

Już przed domem między małżonkami wywiązała się kłótnia. Nie mogli dostać się do domu, gdyż 48-latek zawieruszył gdzieś klucz do drzwi. Zaczął wyzywać swoją żonę, że ta upiła się na przyjęciu. Ta wówczas odpowiedziała uderzając go w twarz. Z ustaleń prokuratury wynika, iż był to „punkt zapalny”.

Michał M. popchnął z dużą siłą Paulinę, w wyniku czego ta upadła uderzając głową o drzwi i ścianę. Następnie, zaczął ją bić po całym ciele korzystając też z nieustalonego narzędzia. Widząc, że kobieta się nie rusza, zostawił ją leżącą przed drzwiami i poszedł spać do mieszkającej po sąsiedzku ciotki. Tymczasem temperatura wynosiła kilka stopni poniżej zera,

W środku nocy przebudził się i wyszedł sprawdzić, co z żoną. Ta leżała w tym samym miejscu. Wtedy postanowił dostać się do domu wyważając drzwi. Wciągnął też nieprzytomną żonę do środka, przykrył kocem i udał się dalej spać. Dopiero rano, widząc iż małżonka dalej jest nieprzytomna, zdecydował się na wezwanie pogotowia ratunkowego.

Jak się okazało, 39-latka miała szereg ran tłuczonych głowy i krwiaków, a także złamane kości czaszki. Przyczyną śmierci były zaś obrażenia układu nerwowego połączone z oddziaływaniem niskiej temperatury. W momencie zabierania kobiety do szpitala temperatura jej ciała wynosiła zaledwie 24,5 st. C.

Podczas przesłuchania 48-latek zapewniał, że nie zdawał sobie sprawy z poważnego stanu swojej żony. Sądził, iż jest pijana do nieprzytomności, a urazy głowy uznał za niegroźne. W przeszłości bowiem miała ona nie raz po pijanemu przewrócić się i potłuc. Początkowo przyznał się do zarzucanych mu czynów, później jednak się z tego wycofał.

Prokurator oskarżył Michała M. o dokonanie zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Decyzję swoją motywował faktem, iż mężczyzna po tym, jak dotkliwie pobił swoją małżonkę, oraz pozostawił ją zakrwawioną na mrozie, powinien mieć świadomość, że może to doprowadzić do jej śmierci. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

18 komentarzy

  1. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 16

    Patorodzinka, najgorsze, że zdążyli się rozmnożyć…

  2. Sam był pijany a wykłócał, że ona piła? Typowa reakcja alkoholików, wyliczają innym kieliszki, bo to mnij dla nich.

  3. Ocena: 4

    Dół z wapnem

  4. Wywarzyl drzwi i nakrył kocem. Prawdziwy romantyk

  5. „Łobuz kocha najbardziej”.

  6. john, ty wczorajszy? on był tak samo pijany!

  7. Ocena: 3

    WÓDA. Znowu wóda.

  8. Patologia, złe wzorce, alkohol i mamy przepis na zwyrodnialca i bydlaka! Mnóstwo jest takich rodzin, relacji i przestęostw. Kobiety czasami trwają w takim związku, bo dzieci, tyle lat razem, bo zależne są finansowo. Kosznarne życie i wiele błędnych decyzji… Przypominam, że to PiS za swoich nierządów, nie pozwolił na zaostrzenie kar za przemoc domową… Dkatego, że ich elektorat z Podhala, oraz na Podkarpaciu nie chcieli się zgodzić. Górale wręcz protestowali, co opisały lokalne gazety. To gdzie w tym nauki Chrystusa, gdzie przykazania..? Obłuda i zakłamanie, a w gębach frazesy i obrona krzyży…

    • Ocena: 2

      I że ty byłeś tym najszybszym plemnikiem, który dotarł co celu… Poprzeczka w jajach była bardzo nisko zawieszona.

  9. To była alkoholiczka. Ona rzadko była trzeźwa. On też lubił wypić, ale nie na taką skalę. I bez przerwy miał z nią problemy. Nie bronię Go bo powinien pomóc, ale skoro kobieta prawie codziennie była w takim stanie to człowiek przyzwyczaja się, że i teraz z tego wyjdzie. Oj jak zwykle nawaliła się i jej przejdzie. Michał to fajny, rozsądny facet. I proszę nie znając ludzi nie wydawać wyroków. Zapewne dostanie te 5 lat a po 2 wyjdzie.

    • Jaka piękna patologia. Wzruszyłem sie. Naebany stary tlucze swoją naebana stara, ale wiadomo to dobry chlopak byl.

    • TrollBagiennyPrzydenny
      Ocena: 8

      No tak… chlali oboje, w domu alko na porzadku dziennym, dzieciak wychowywany w świadomości pro-alkoholowej, przemoc na porządku dziennym, szukanie pregekstu do chlania ale masz rację ;)… to dobry chłopak tylko się jeszcze świat na nim nie poznał…

    • PS. Widac, ze rozsądny w koncu nakrył ją kocem.

      • nakrył kocem jak zobaczył że zeszła , żeby było że niby zadbał. Okolice Kraśnika to prawicowe zagłębie

    • ty chlopie sobie jaja robisz? skoro miał z nia problem to bylo ja oddac do osrodka a jak nie chciała pomocy to zostawić!! a nie od razu zabijac NIC nie usprawiedliwi tego ze zostawil pobita kobiete na mroziee!! i sam ją do tego pobil, ty sam sie udaj na badania skoro myslisz ze to normalne i zasluzyla
      MEN……..

Dodaj komentarz