Zobacz moment zderzenia rowerzysty z autem. Nagranie z roweru
21:08 04-05-2016 | Autor: redakcja
Zdarzenie miało miejsce 13 kwietnia kilka minut po godzinie 17 na skrzyżowaniu ulic Grabskiego i Drogi Męczenników Majdanka w Lublinie. Kierujący rowerem mężczyzna, jechał drogą rowerową w kierunku Majdanka. Podczas przejeżdżania przez ul. Grabskiego, zderzył się z oplem, którego kierowca skręcał w lewo z Drogi Męczenników Majdanka.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia
Galeria zdjęć
2016-05-04 21:54:00
(fot. wideo Czytelnik Rafał)
Sam się prosił ,szybciej niech by zapier…. przez to przejście .
Nie zapier**lał przez przejście tylko przejeżdżał przez przejazd rowerowy. Ślepy jesteś że tego nie widzisz? Druga kwestia, kierujący Oplem powinien ustąpić pierwszeństwa przejazdu rowerzyście, czego nie uczynił. Ale żyjemy przecież w kraju gdzie większy może więcej
Hahahaha ewidentna wina rowerzysty, idiota 4 razy zdążył by zahamować, zaś kierowca mógł go nie zauważyć. Darek z komentarza wyżej chyba nigdy nie jeździł rowerem albo jest za legalnymi samobójstwami w Polsce 😀
Akurat się mylisz, jeżdżę zarówno samochodem jak i rowerem. Rowerzysta miał pierwszeństwo i to nie podlega dyskusji, Kierowca Opla miał zachować ostrożność.
Jak samochodem jedziesz to chyba nie zwalniasz niemal do 0 gdy masz zielone, tylko jedziesz
pierwszenstwo by mial gdyby nie to ze swiatło zielone dla jego kierunku juz migalo, a w takim przypadku to ma pierwszenswo w drodze do szpitala:))
Rowerzysta jechał za szybko i w moim mniemaniu jest jego ewidentna wina. Kierowca auta, w które wjechał miał utrudnioną widoczność poprzez stojącą elkę na wyjeździe. Poza tym auto poruszało się prawidłowo.
I gratulacje dla pieszego co zapierdziela po ścieżce rowerowej!
I co komu po pierwszeństwie, jeżeli większy zrobi z niego ketchup?
Hah i jeszcze pamietam z kursu miej ograniczone zaufanie do innych kierujacych ale przeciez kto o tym pamieta a i to nie przepis za ktory jest jakas kara tak sam jaku umozliwienie wlaczenia sie mpk do ruchu z zatoczki w terenie zabudowanym. Barany to nawet rowerami jezdza. Sciezka rowerowa jest nawet dla dzieci wiec jakby jechal sciezka jakis 5letni dzieciak i nagle zjechal na powiedzmy lewo to ten baran by poturbowal dziecko ☺
Kolega ahmed chyba nie jezdzil zbyt czesto po miejskih ulicach. Po nazwie myślę że jezdzi gdzieś na wiejskiej drodze i szuka korkow…
Ty chyba masz coś z głową człowieku ! Pajac goni bezmyślnie a kierowca ma go zauważyć? Ale co tu się rozwodzić z takimi cymbałami jak ty… Tylko jedno: życzę ci, żeby na ciebie wpadł taki bezmyślny miłośnik beztroskiego „pedałowania”
Serio uważasz że to zapie**alanie czy bezmyśle gonienie? Fakt faktem mógł zwolnić, co nie zmienia faktu że sprawcą zdarzenia jest kierowca Opla
Ciekawe co byś powiedział, gdybyś to Ty był kierowcą Opla?
@AdamO nie powiedziałbym nic bo bym zatrzymał się przed przejazdem by się upewnić czy na 100% nie złapię rowerzysty na maskę.
Niestety głowa kierowcy samochodu jest ponad metr za maską. Musiał wychylić ryja, żeby zobaczyć, czy nie ma tam rowerzysty. Jak miał to inaczej zrobić? Peryskopem? Wg. przepisów wina jest kierowcy Opla, bo skręcając w lewo na kolizyjnym skrzyżowaniu wymusił pierwszeństwo na rowerzyście. Prawda jest taka, że niewiele mógł zrobić, bo go nie widział. A teraz zagadka: Który z nich dwóch miał lepszą widoczność i mógł uniknąć zderzenia?
Rowerzysta – to jest jedyna prawidłowa odpowiedź.
Nie raz byłem w takiej samej sytuacji jadąc rowerem – zawsze zatrzymuję się w takim miejscu po środku przejazdu tak aby sprawdzić czy kierowca skręcający mnie widzi zza samochodu który ogranicza mu widoczność.
Przepisy przepisami – winny kierowca opla tu nie ma dyskusji, głowa na miejscu u rowerzysty i nie było by tego wypadku.
Gdyby rowerzysta zatrzymał się na środku i delikatnie wyjrzał zapewne kierowca samochodu zatrzymał by się.
To samo dotyczy kierowcy skoro światło migało na przejeździe i przejściu mógł chwilę zaczekać aż zmieni się na czerwone, tym bardziej, że niewiele widział zza tego samochodu który ograniczał mu widoczność na przejazd dla rowerów i przejście dla pieszych.
Szkoda, że obie strony tego zdarzenia nie użyły wyobraźni… przewidzenie tego zdarzenia nie jest czymś nadzwyczajnym.
Wiele tu komentarzy za szybko jechał. Mam pytanie z jaką prędkością maksymalną może się poruszać rower? Niema licznika i nie musi mieć był na ścieżce miał pierwszeństwo nauczcie się tego przepisy już dawno się zmieniły!
Brawo! Popieram. sam jestem w tej chwili w Antwerpii i jeżdżę codzień autem. Jakoś Nie Mam problemów żeby rowerzystę zauważyć. .
Jacek. On jechał max 40 i od kiedy wprowadzili jakies graniczenia dodatkowe? mogl jechac i 80, ale i tak jechal na wprost wiec wina jest kierowcy auta. wygodny to jezdzi autem a kto ma pasje to jezdzi rowerem. Nie rozumiem ciebie.. od paru lat są ścieżki rowerowe w Lublinie i ciągle ich przybywa. Przyzwyczaj się do tego bo Nie dlugo będziesz na piechotę musiał chodzic
Kierujacy oplem nie widzial tego debila z brakiem wyobrazni.
Poza przepisami istnieje tez cos takiego jak mózg. Mimo ze mam pierwszeństwo uważnie obserwuje otoczenie bo na cmentarzu nie napiszą kto miał pierwszeństwo.
chyba chcial popelnic samobojstwo
Wygląda jak zamach samobójczy.
za szybko, powinien być za to ukarany!!!
A są ograniczenia prędkości dla rowerzystów.?
Jest coś takiego jak mózg i normalny człowiek poruszający się rowerem powinien się spodziewać że kierowca może nie zauważyć rowerzysty sachowanego za samochodem więc trzeba się liczyć że ktoś może wyjechać z boku a nie walić na oślep jak popadnie.
Ewidentna wina rowerzysty. Polska jest dzikim krajem gdzie można nawet zginąć na zielonym. Rowerzysta mimo że miał zielone nie zachował ostrożności, nie obejrzał się ani na chwilę w lewo lub prawą stronę, nie mówiąc o zwolnieniu.
Fakt, Elka trochę zasłoniła, ale widać dokładnie jak samochód skręca, więc można było na spokojnie wyhamować.
widać, ale mógł założyć że się zatrzyma skoro nie ma pierwszeństwa i przejeżdża przez skrzyżowanie z drogą z pierwszeństwem. Jak ty jedziesz ulicą z pierwszeństwem to też hamujesz przy każdym skrzyżowaniu gdzie gość jedzie ale ma ustąp pierwszeństwa. Ten opel miał właśnie taki znak poziomy na jezdni.
Skończony idiota i samobójca z rowerzysty, zbliżając się do skrzyżowania powinien zachować szczególną ostrożność, widział że jedzie na spotkanie z vectrą i nie zrobił nic ze swojej strony żeby uniknąć kolizji. Na dodatek rowerzysta dobrze widział vectrę, a nauka jazdy zasłoniła kierowcy vectry nadjeżdżającego rowerzystę, Sam jeżdżę rowerem, ale to co zrobił ten cyklista to pchanie się w gips.
Dobra rowerek miał pierwszeństwo i co ? Pozostało się leczyć na głowę chyba też.W taki tempie sami się powybijają.
Niezły bezmózg z tego rowerzysty.
I do tego nauczyciel bo pieszy wlazł mu na jego świętą czerwoną drogę. Też dużo jeżdżę na rowerze, czesto z dziećmi i uczę je ostrożności na każdym metrze drogi. Temu widocznie nie miał kto powiedzieć że mimo zielonego nie mozna zapitalać na oślep.
na prawdę wszyscy uważają, że to jest zapie**lanie?
Jedyne co bym mu zarzucił, to to że w ogóle nie hamował (?). Rower przy prędkości 20km/h można w miejscu zatrzymać.