05/06/2026
690 680 960

Fiat roztrzaskał się na słupie. Strażacy uwalniali kierowcę z wraku

Bardzo dużo szczęścia miał młody kierowca, który uderzył fiatem w słup na ul. Filaretów. Do zdarzenia mogła przyczynić się nadmierna prędkość, ale również fatalny stan ogumienia i śliska nawierzchnia.

W sobotę po południu kierowca fiata, jadąc w kierunku ul. Głębokiej, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, który następnie bokiem uderzył w metalowy słup. Kierowca został uwięziony we wraku. Strażacy przez kilkadziesiąt minut pracowali nad tym, aby go uwolnić i przekazać zespołowi ratownictwa medycznego. Mężczyzna cały czas był przytomny.

Na miejscu interweniował również pojazd strażacki z koszem, ponieważ zwisające elementy latarni zagrażały bezpieczeństwu ratowników. W momencie kiedy na dole trwała akcja ratunkowa, strażacy na górze usuwali oderwaną lampę.

Już na pierwszy rzut oka było widać, że pojazd ma fatalne ogumienie z przodu. Opony różniły się między sobą, zaś nawierzchnia w chwili wypadku była bardzo śliska. Do tego wszystkiego doszła nadmierna prędkość.

Kierowca z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Strażacy powiedzieli nam, że mężczyzna miał dużo szczęścia w tym zdarzeniu.

 

2018-07-14 18:34:29
(fot. wideo lublin112.pl)

34 komentarze

  1. Ocena: 0

    Proponuję gościowi mszę u Rydzyka zamówić w intencji opatrzności bo o rozum to stanowczo za późno.

  2. Moze i mial duzo szczescia, ale autka to juz raczej nie wyklepie.

    • Pierdołek pospolitek
      Ocena: 0

      Policjanci też mieli sporo szczęścia, dzięki temu, że pasjonat szybkości zakleszczył się w tym przedmiocie przypominającym samochód, nie musieli go szukać bo nie zwiał jak to ostatnio jest w modzie.
      Chociaż w szoku mógł bełkotać, że go tam nie było.

  3. Ocena: 0

    Dostarczcie do szpitala kupony do skreślenia.:)

  4. BMW z tego wyjdzie bezwypadkowe , i jakiś pajac bedzie się cieszył

  5. Ważne że miał dynamit w nodze lub głowie.

  6. BMW łatwo zostawić na każdym skrzyżowaniu poniżej 4 sek do setki ale maja miny pajace ha ha

  7. dzis mu sie udalo. nastepnym razem zapewne juz nie

  8. Cytując Bimmera : Ale przynajmniej nie był powolniakiem… Dynamit w nodze … Miał
    Fiata 600 … 900cm pod maską… Żyć nie umierać. Normalnie złapał pana boga za nogi… I się przytrzymał…
    I znowu część moich podatków została sprzeniewierzona.

  9. Ocena: 0

    Ja myślałem że to ten poszukiwany pyton a to tylko Fiat zawinięty na latarni

  10. A po co była potrzebna strażakom drabina ?