05/06/2026
690 680 960

Fiat roztrzaskał się na słupie. Strażacy uwalniali kierowcę z wraku

Bardzo dużo szczęścia miał młody kierowca, który uderzył fiatem w słup na ul. Filaretów. Do zdarzenia mogła przyczynić się nadmierna prędkość, ale również fatalny stan ogumienia i śliska nawierzchnia.

34 komentarze

  1. Ocena: 0

    czy mógłby ktoś uruchomić nowy portal np 112lublin.pl z mniejsza ilością reklam, bo tego nie da się oglądać. Najlepsze są protezy zębów, smacznego !

    • Taa- kiedyś były reklamy pozycjonowane przez Wujka Google, to się tylko jeden młodociany burzył, że mu pornografię wyświetla, teraz jest urawniłowka i wszystkim wyświetla implanty, „najnowsze odkrycie lingwlistów” i „najbardziej uzależniającą grę strategiczną 2018 roku”).

      • Taaaa, pamietam jak sie gostek oburzyl na reklamy ero-zabWek pod dosc smutnym artykulem…

      • komentarze bez sensu znam sytuację i osobę, a może jeździł autem służbowym, a Ci co mają to auto powinni pomyśleć, bo auto od dawna było w stanie tragicznym

        • Przy 50 km/h tego nie zrobił. To jak znasz osobę to przekaż żeby następnym razem nie był takim idiotą i nie zagrażał innym!

    • Ocena: 0

      Najlepiej uruchomić mózg i skonfigurować przeglądarkę.

  2. Kij Bejsbolowy (z zezwoleniem)
    Ocena: 0

    A ja się cieszę, facet przeżył, grzecznie poczekał w tym co autkiem było na służby ratunkowo dochodzeniowe, a i latarnie da sie uratować.
    Jest pięknie! Nawet szrotmistrz ma co robić.
    A grabarza mi żal – przecież też człowiek.

  3. Idiota i szczęściarz tygodnia w jednym. Teraz na kolanach do Czętochowy

  4. Brawurowa jazda samochodem cinquecento 😉

  5. Ocena: 0

    Opony do takiego fiata nie kosztują majątku…

  6. BędzieszMiałWydatek
    Ocena: 0

    Qwa, przecież komplet nowych opon do tego wozidła kosztuje ok 400zł, tak mu szkoda było że aż prawie się rozsmarował na słupie

    • Wiesz, z samochodami jest tak, ze w pewnym momencie ich istnienia, kazdy naklad finansowy to powazna sprawa. 400 zl to prawie polowa wartosci tego seja, to se chlop pomyslal ze sie nie opyla. Zrob jeszcze hamulce i zawieszenie, zatankuj do pelna to sie robi nwestycja warta wiecej niz samochod ?

    • Powiem Ci, że komplet za 400 zł to jest jak napisałeś – nowych. Komplet OPON jest trochę droższy. Opona to nie tylko głębokość bieżnika. Pamiętam, że jeden taki komplet budżetowych to miałem na trasie Lublin-Tomaszów Lub.-Lublin w czasie deszczu. Z przebiegiem 250 km trafiły z powrotem do sprzedawcy…

  7. Ocena: 0

    Pewnie jak w F1 slicki mu założyli, a w międzyczasie zaczeło padać… tam to norma.

  8. A dlaczego nie piszecie o tym Escorcie z rozwalonym przednim lewym błotnikiem, który stał obok?

  9. Rysiek taxi driver
    Ocena: 0

    I nie dojechała pizza na czas

  10. Opony to podstawowa rzecz która utrzymuje auto w torze jazdy, to cena na jaką wyceniasz nie tylko swoje życie. W zeszłym roku sprzedawałem stare opony zimowe nie były takie złe miały ponad 7 mm bieżnika ale miały 9 lat i na mrozie robiły się plastikowe i dość niepewne. Przyjechał klyeeent i mówi inteligent, że to dla żony kupuje, bo zima a ona dzieci wozi i zainwestuje żeby dobrze się jeździło. Masakra to się szarpnął zainwestował w śmieciowe opony parę zloty, jedyny plus, że cztery jednakowe kupił ale i tak go tylko cena interesowała. Ale to jeszcze nic, chwali mi się, że jest 'miszczem okazji’, bo kupił do swojego auta z rozbitka (czytaj złomu) prawie kompletne hamulce za 40 zł!!! gdzie najtańsze zamienniki kilka stówek – a samochód miał nie taki stary mondeo MK4 jakiś 2011r. I weź człowieku kup używany samochód w tej cybulandii.