04/06/2026
690 680 960

Ważne zmiany w rozkładach jazdy komunikacji miejskiej w Lublinie

Od 7 stycznia pasażerowie korzystający z linii nr 4, 8, 14, 17, 28, 32, 36, 55 oraz 158 muszą liczyć się ze zmianami w kursowaniu autobusów. Wprowadzone korekty uwzględniają wnioski mieszkańców, potrzeby gmin ościennych oraz wyniki analiz dotyczących czasów przejazdu. Zmiany mają poprawić punktualność i dostosować rozkłady do rzeczywistych potrzeb użytkowników.

Od 7 stycznia wprowadzane zostaną zmiany w kursowaniu wybranych linii komunikacji miejskiej. Decyzja ta wynika z analizy wniosków pasażerów i gmin ościennych, aktualizacji czasów przejazdu na podstawie badań oraz optymalizacji rozkładów jazdy. Zmiany dotyczą linii nr 4, 8, 14, 17, 28, 32, 36, 55 oraz 158 i obejmują dni powszednie.

Szczegóły zmian:

  • Linia nr 4: Wprowadzone zostaną kilkuminutowe przesunięcia kursów w godzinach popołudniowych.
  • Linia nr 8: Dodatkowy kurs będzie realizowany z przystanku Krężnica Jara 02 o godzinie 7:00.
  • Linia nr 14: Skorygowane zostaną czasy przejazdów w godzinach wczesnoporannych i późnowieczornych w kierunku pętli Węglin Wróbla.
  • Linia nr 17: Dodano kurs z przystanku Paderewskiego 02 o godzinie 16:16 oraz zmieniono godziny wybranych kursów wydłużonych do Głuszczyzny.
  • Linia nr 28: Kurs z przystanku Żeglarska 02 zostanie opóźniony z godziny 5:41 na 5:55.
  • Linia nr 32: Skorygowane zostaną godziny odjazdów z przystanku Daszyńskiego 02 w godzinach międzyszczytowych.
  • Linia nr 36: Zmiany obejmą kursy w godzinach wczesnoporannych i późnowieczornych w kierunku pętli Koncertowa.
  • Linia nr 55: Korekcie ulegną poranne odjazdy ze Świdnika.
  • Linia nr 158: Skorygowane zostaną czasy przejazdów w godzinach wczesnoporannych w kierunku pętli Zana ZUS.

Nowe rozkłady jazdy mają na celu poprawę komfortu podróżowania oraz lepsze dopasowanie kursów do rzeczywistych potrzeb pasażerów. Szczegółowe informacje o zmianach można znaleźć na stronach internetowych przewoźnika lub na przystankach komunikacji miejskiej.

19 komentarzy

  1. Ocena: 11

    Żeby rzeczywiście poprawić funkcjonalność i punktualność tego tworu zwanego komunikacją miejską to trzeba przede wszystkim wygonić zza biurek tych wszystkich „specjalistów” z zditm, niech się przejadą sami komunikacją, zobaczą ile gdzie sie stoi w korkach i przede wszystkim O JAKICH PORACH DNIA!. Tyle szumią że rozkłady układają w oparciu o rzeczywiste czasy przejazdów… aha, przejazdów może tak, ale zapominają o podstawowej rzeczy, oprócz jazdy to też jest na przykład wymiana pasażerów na przystankach, po drodze między przystankami są światła, czasem kilka, na których też trzeba postać bo przecież światła w tym mieście inspiracji to żyją swoim życiem, szczególnie wieczorami.
    Ale nie, przecież mamy super komunikację, na 4 z plusem, a jaki piękny dworzec mamy…

    • Buspasy na ul. Grygowej też robią dobra robotę.
      Czy ktoś jest w stanie wskazać jeszcze jakieś inne miasto na świecie, w którym buspasy wyznacza się nie w centrum, lecz niemal poza miastem, na drogach ze znikomym ruchem?

      • Prezes Fanklubu Frania
        Ocena: 2

        Racja, my z Franiem podzielamy pogląd, że gdyby nie buspasy to trojlebusy spóźniałyby się z godziną dojazdu do pętli.

      • Taki był wymóg dofinansowania tej drogi z UE. Buspasy mają też tam swoje uzasadnienie. Niedaleko jest zajezdnia autobusowa i sporo zakładów pracy.

        • Czyli zrobiono coś bez sensu tylko po to by wyciągnąć kasę. I to jest właśnie głupie. A teraz możesz mi odpowiedzieć, gdzie jeszcze buduje się buspasy pod miastem?

      • Ocena: 0

        Od 7-go stycznia dalej będzie DZIEŃ SPECJALNY! Do pasażerów: nie liczcie na kursy co 15 minut bo tak nie będzie. Nam nawet Ukraińcy nie pomogą.. 😭

    • Akurat dworzec i obecne zarządzanie obiektem im na razie całkiem nieźle wychodzi. Reszta to dno.

  2. Kpina nie komunikacja. Zamień bus na wóz. Która to zmiana rozkładów w ciągu ostatnich 30 dni?

    • Bo komunikacja miejską w Lublinie ma działać tak, by za dużo osób nie chciało z niej korzystać. Oraz tak, by nie utrudniała ruchu osobom poruszającym się własnymi autami.

      • Trzeba przyznać, że póki co idzie im świetnie.
        Drugi dzień w pracy w nowym roku i drugi raz samochodem jechałem (jak zazwyczaj jednak MPK wybieram).
        Na razie to bezpośredni skutek „specjalnego” rozkładu (rozkład specjalny oznacza, że MPK przechodzi w stan jeszcze głębszego rozkładu i nic specjalnie im się nie chce), ale zaczynam się zastanawiać „czy jeszcze warto?”, jak na ostatnie 4 czy 5 dojazdów do pracy spóźniłem się 2 razy, bo MPK jechało znacznie „poza rozkładem” jeżeli chodzi o czas dojazdu.

  3. Rozkłady ustalają jakieś cudaki co nigdy autobusem nie jechali.

    • Za to drogi dla rowerów projektują osoby, które ostatni raz rower dotykały na I komunię.
      Autobusy elektryczne, czy na wodór to też genialne rozwiązanie. W mieście z trakcją trolejbudową.
      Może w miastach z tramwajami niech robią tramwaje wodorowe, ale na akumulatory.

  4. Ocena: 1

    A160 dalej na Widok nie zajeżdża. Więc nie mam po co korzystać z usług MPK. Przed zmianą z Widoku jeździło i komu to przeszkadzało? Teraz zamiast bezpośrednio jednym kursem max 15 minut do pracy to z przesiadka jest ponad godzinę. Więc w moim przypadku dalej nie ma sensu korzystanie z komunikacji miejskiej.

    • Ten Widok to powinien być zaorany komunikacyjnie ze względu na wiadukt i jego stan techniczny. Przejdź się z buta przez osiedle na Szmaragdową to wyjdzie ci to na zdrowie. W sumie to zapomniałem przecież, że najlepiej jakbyś miał przystanek pod samym nosem i w ogóle nie musiał wychodzić z domu dalej niż 5 metrów.

      • Ocena: 0

        Dzięki za poradę ale nie skorzystam. Nie bawią mnie spacery ani przed pracą ani po robocie gdzie osiem godzin na nogach non stop świątek piątek.. Co do wiaduktu to powinni dawno druga nitkę ukończyć a nie od ponad trzech dekad, straszyć ludzi taką wizytówką miasta.

  5. Linia numer 8 i 25 dojeżdżają do p&d na żeglarskiej oraz autobusami tych linii i tak się składa że ludzie pracujący od 6-14 7-15 8-16 14-22 22-6 nie tylko smród spalin powąchają i czekają min. 30 minut żeby się przesiąść. Co za ……. układa ten rozkład. Kurtka w autobus i niech zobaczy, to trzeba zsynchronizować a nie na od….. Prozniaki pomogę wam tylko dajcie znać jak to powinno wyglądać, już poświęcę 3 dni urlopu.

  6. Ocena: 1

    jako kierowca od lat 20 i pasazer od lat 40, powiem chyba tylko tyle, ze takiego syfu jeszcze nigdy nie bylo. ztm to towarzystwo wzajemnej adoracji i tyle. jutro robie 3 rozne linie, a ty na poczatkowym bedziesz sie denerwowal, ze przyjechalem pare minut po odjezdzie, takie to level master rozklady, a jak pojde siku to bedzie wojna. ty znienawidzisz mnie, a ja ciebie, a ztm ma to tam gdzie slonce nie dochodzi.

    • +1
      Dlatego, najpóźniej od połowy stycznia, definitywnie przesiadam się w samochód.
      Kursy, których kierowcy, pomimo najszczerszych chęci, nie są w stanie zrealizować.
      „Kursy widmo”, bo nikogo nie było, żeby podjechać zastępczym.
      Wiecznie przepełnione kursy na „mojej linii”, bo ZDiTM woli wozić powietrze na innych liniach, niż dołożyć na tych najbardziej obciążonych.
      Wywalone mam!
      Będę wam teraz jeździł po buspasach (przynajmniej do końca roku), parkował za darmo w centrum (na ładne parę godzin) i nic mi nie zrobicie.
      Bardzo chciałem, ale się poddałem.

    • Przecież wszyscy w branży dobrze wiedzą, że te rozkłady i czasy przejazdów + przerwy dla kierowców między kursami układa komputer w Krakowie, czy w Łodzi, a oni tutaj na miejscu to tylko przyklepują bez jakiejś głębszej refleksji nad tym.