W trolejbusie został uderzony pięścią w twarz. „Za to, że rozmawiałem przez telefon” (zdjęcia)
17:31 13-10-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę na ul. Zana w Lublinie. W jadącym w kierunku Felina trolejbusie linii nr 161 pobity miał zostać jeden z pasażerów. Na miejscu interweniowała policja.
Jak się okazało, podróżujący pojazdem mężczyzna został uderzony pięścią w twarz przez nieznanego mu pasażera. Jak wyjaśniał pokrzywdzony, powodem całego zajścia miał być fakt, iż rozmawiał on przez telefon.
Policjanci ustalili, że uderzony mężczyzna nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie wyjaśnia, że sprawcy tego typu zdarzeń są ścigani na wniosek pokrzywdzonego. Mężczyzna został na ten temat pouczony, że należy się zgłosić na komisariat, aby złożyć zawiadomienie.



(fot. nadesłane)
A maseczka na kulfonie była?
… zadając takie pytanie lub tok „rozumowania” poniższych klasyfikujecie się w grupie bezmózgich troglodytów dla których to już wystarczający powód do ataku na drugiego człowiek… leczcie się psychopaci…
Poza tym czytanie ze zrozumieniem tekstu też nie jest waszą najlepszą stroną…
Czyli maseczki na kulfonie nie było.
Czyli było zaświadczenie o niepełnosprawności.
Wiara, że zarażenie przez niepełnosprawnego jest mniej groźne jest bezpodstawna. A kłapanie nieosłoniętym dziobem zwiększa emisję aerozoli.
Chyba durny stefan
Pewnie na PiS i Jarka na…… ał to się jakiś obrońca znalazł ?
Może ” poszkodowany ” prowadził rozmowę przez telefon niczym z budki telefonicznej gdzie darł ryja na cały trolejbus .
Ileż to razy się widzi i słyszy taką knagę bądż fieja jak zapomina się gdzie jest i piłuje ryja jakby stał u siebie za stodołą .
Nie popieram takich rękoczynów , ale niech ten artykuł będzie nauczką dla tych co innych pasażerów mają w d…. .
O to to właśnie !
Owszem każdy ma prawo do takiej rozmowy, owszem, jednak głośna rozmowa w takim miejscu świadczy o braku dobrych manier.
To nie powód żeby mnie być!
Również uważam że reakcja była niewspółmierna jednak dobrze by było, gdyby w Polsce wzorem np Japonii zakazać rozmów telefonicznych w autobusach. Rozumiem jakiś krótki komunikat ale jak ktoś przez dwie godziny pieprzy jakieś ploty żeby mu czas szybciej płynął to ciężko to czasem znieść
10/10
Dokładnie!
Brutalna lekcja kultury osobistej… Nie pochwalam, ale rozumiem.
Popieram. Jako kierowca autobusu najbardziej lubiłam pasażerów namiętnie drących r*je do telefonu. Ślepych na wymowne spojrzenia innych ludzi i kierowcy. Konkretna nauczka, szkoda ze może za nią odpowie.
od kiedy rozmowa przez telefon w autobusie czy innym miejscu publicznym jest zabroniona…?!?!?!
w społeczeństwach cywilizowanych można poprosić lub kulturalnie upomnieć taką osobę że (domniemana…) zbyt głośna rozmowa może przeszkadzać…
Popierając atak fizyczny w takich przypadkach dowodzicie że jesteście jeszcze większym cha…em a właściwie dziczą…
„pisz na berdyczów” albo „mówił dziad do obrazu..”
Nie popieram ataku fizycznego.
Ale rozmowa telefoniczna o sprawach prywatnych przy postronnych osobach to zachowanie niekulturalne.
Już nie powiem, że czasami buraki potrafią i w kinie telefon odebrać… w takich wypadkach mam nieskrywaną ochotę im ten telefon wyrwać i wypierniczyć.
Czego się spodziewasz. Kierowcy to często chamy bez matury . U mnie na osiedlu taki mieszka. Kozaczył i sapał bez powodu do każdego w szkole. skończył ją z trudem nie zdał matury ale poszedł do MPK zdał kurs i jeździ . Oczywiście jak mu ktoś samochodem zajedzie drogę to lecą epitety . I oczywiście jest też często wysiadanie z pięściami.
JPD . Maturzystka się odezwała . A jaką masz gwarancję w tym kraju , że po studiach będziesz a kasie w pampersa pierdziała .
No , chyba że rodzice mają układy i obstukają ci etacik i to pewnie nie w wyuczonym kierunku.
doświadczony życiowo, pampersem…
Szczególnie jeśli kończysz Sorbonę na Mełgiewskiej lub Bursakach za kasę.
Już nawet nie chodzi o maturę.
Chodzi ze to skończony cham i nie powinien tam pracować .
To teraz postaw się w sytuacji pokrzywdzonego. Przypadek losowy, ktoś dzwoni, coś się komuś z Twojej rodziny stało, odbierasz i dostajesz w za to w ryj. To też będzie oK, czy będziesz pokrzywdzona i wezwiesz policję? – zresztą słusznie. No i jak? Ogarniasz?
myslę że na pewno jesteś taki jurny jak twoje komentarze – żal patrzeć nieprzyzwoity -kury macać też byś nie umiał- ha ha ha niedojda
popieram.
brakuje informacji, czy przypadkiem ten „pokrzywdzony” do rozmowy przez telefon nie zdjął maseczki, a upomniany nie pyskował. dla mnie by to diametralnie zmieniło postać rzeczy… jeśli za samo prowadzenie rozmowy, to jestem oburzony.
zawsze można to z palca wyssać… bo przecież nie napisali że nie miał maseczkę…
No to ***, aż będzie się samoczynnie ***, że piszą o nim na Lublin112.pl
głosujcie na PIS
nawet na PiS aby nie dopuścić do powrotu POpaprańców i LEWaków
PiS to lewactwo, barani łbie.
Pis ma dużo elementów socjalu to racja, ale lewactwo to ci pederaści, którzy chcą nam na siłę zmieniać kulturę. Lewica pochodząca z komuny, z braku możliwości pozyskania elektoratu brata się teraz z Biedroniami, których jeszcze niedawno kasowała w licznych akcjach np. hiacynt. Nie myl pojęć i nie obrażaj.
kretynizm. policja na miejscu ale pokrzywdzony jeszcze musi tracic czas na wizyte w komendzie
… bo to nie była obraza uczuć religijnych, wtedy policja szybko by zareagowała.
raczej tęczowe męskie stringi
witamy w nowej rzeczywistości i podwójnych standardach gdzie uderzenie kogoś w twarz (niezależnie od powodów) nie jet niczym złym…
„pięknie”… myślałem że cofamy się do średniowiecza ale jednak dalej do pierwotnej dziczy bo w średniowieczu panowały jakieś np rycerskie zasady walki…
oczywiście pojedynki powinny być dozwolone ale na to muszą obydwie strony wyrazić chęć, jedna wyzywa, druga przyjmuje bądź odrzuca, ale to wszystko jest opisane w poradnikach
Znam takich rozmawiających przez telefon… mam sąsiadkę co jak wyjdzie na balkon i napie*dala przez telefon to cała ulica musi słuchać… albo inny sąsiad co mieszka piętro wyżej, stary, głuchy i drze ryja do telefonu jakby się paliło.
Czasy są ciężkie ludziom trzeba wybaczać, że puszczają nerwy. Kultura osobista podpowiada, aby rozmowy prywatne prowadzić w odosobnieniu.
A wystarczy wprowadzić kolejny przepis jak w samolocie.Drugą stroną medalu jest atak ?Za chwilę ktoś w mordę dostanie,bo pierd…i się z zakupami przy kasie?Chyba ludziom nerwy puszczają już od tej plandemii,zresztą i przed roszczeniowi.Czyja wina?
Skoro kierowcy mogą wymierzać „sprawiedliwość społeczną” zajeżdżając drogę, wyhamowując, wysiadając z auta i waląc pięściami w szybę innego samochodu tylko dlatego, że jego kierowca za wolno wyprzedzał, za długo jechał lewym pasem, zatrzymał się przed PDP celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, to dlaczego ci niezmotoryzowani nie mają mieć prawa pobawić się w szermierzy „społecznej sprawiedliwości”, wymierzając kary za swoje urojone krzywdy?
Nie widziałem nigdy,by ktoś walił komuś w szybę,że ten ktoś ustąpił pierwszemu,ty widziałeś?To,że nawiązujesz do innego postu to Twoja indywidualna sprawa i praktycznie niczym się nie różnisz od tego co tu napisałem .Je..j się w głowę,bo nie powiem czy napiszę łeb.
chamstwo stało się cnotą… patologii wszelkiej maści
„Policjanci ustalili, że uderzony mężczyzna nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie wyjaśnia, że sprawcy tego typu zdarzeń są ścigani na wniosek pokrzywdzonego.”
Gdyby pokrzywdzony był policjantem na służbie, to sprawca byłby sądzony za napaść i kara pozbawienia wolności by go nie ominęła. Ale w Polsce napaść można tylko na policjanta, a nie na zwykłego obywatela. Dlatego też jeśli da się komuś w mordę, ale nie dojdzie do pęknięcia szczęki lub wybicia zęba, to jest kwalifikowane tylko jako „naruszenie nietykalności cielesnej” ścigane z oskarżenia prywatnego.
Tak się wychowuje w Polsce bezkarnych bandytów.
To zgłoś! Możesz cmoknac w d…nic takie coś nie daje. Takie prywatne oskarzenia.