W wielu miastach i miejscowościach uruchomiono syreny alarmowe. Wcześniej mieszkańcy otrzymali alert RCB. W polskiej przestrzeni powietrznej operuje lotnictwo wojskowe.
Ludziom nie dogodzi. Jak nie było alertów to wielki problem bo rakieta wleciała albo dron… Są alerty to źle bo straszą. Ludzie nie rozumieją, że jeśli jest alert to dlatego, że obiekt leci w kierunku granicy z polską i jest już blisko granicy. Jeśli ataki są na wschodzie Ukrainy czy nawet w jej centrum to nie ma u nas alertów. Ale żeby to zrozumieć trzeba mieć chociaż odrobinę inteligencji.
Mysza
Ocena: 3
Wg mnie to nie jest kwestia „ludziom nie dogodzi”. Przykład z dziś: siedzimy przy jednym stole w 5 osób, dwie dostają alerty, do pozostałych trzech alert przychodzi 5-10 minut później. Syren alarmowych w promieniu kilku kilometrów (na terenie Lublina) nie ma żadnych więc nawet nie wiemy, że takowe wyją. Dla mnie to bardziej kwestia frustracji, bo przez ostatnie 4 lata nikt nie zweryfikował lokalizacji syren (a jak już zweryfikował to podania o dofinansowanie zainstalowania nowych uzyskały odpowiedź, że nie potrzebujemy ich aż tyle), a teraz nagle po 3x na dobę dostajemy SMS z różną liczbą słów UWAGA. Pomiędzy oczywiście przychodzą informacje o szczepionkach dla lisów i deszczu/słońcu/wietrze.
moj wymagany podpis
Ocena: -1
RCB przez sms jest spóźniony, kazdy dostaje go w innym czasie. Natomiast planowane alarmowanie o zagrozeniu przez mobywatel jest głupie. Co ma zrobic cudzoziemiec bez nr pesel, ktory nie ma szans dostepu do mobywatela ? To musi byc aplikacja dostepna dla kazdego, kto moze sie znajdowac w kraju z natychmiastowym skutkiem alarmowania i prosta jak cep !!! Nie moze tak byc, ze dostaje alert rcb smsem 15 minut po czasie, a kurs i polozenie rakiety/drona sprawdzam sam na wlasna rękę po pierwszym komunikacie przez ukrainskie mapy obrazujace aktualną sytuacje na niebie ukrainy i w pobliżu, ktore są dostępne dla każdego z każdego miejsca na ziemi. Dla informacji trolli, ktorych tu napewno nie zbraknie. Tak alarmy są uzasadnione i dziś spadły 2 pociski manewrujace tuż przy naszej granicy wg. ukrainskiej mapy radarowej. Tak na oko 2-4k km od granicy. Jak ktos znow napisze o niepotrzebnym straszeniu obywateli, to jest niedoinformowanym idiotą i nie zdaje sobie sprawy, ze gdyby leciały minute dłużej były by już w Polsce, a za 5 nastepnych nawet w Lublinie. Bym zapomnial, pociski wg. mapy wylecialy z nad Bialorusi, wiec kazdy szur bredzący, że Ukraina strzela nam pod granice tez może wziąc wolne od komentowania zachować swoje.”mądrości” dla siebie. Z kolei też mamy wojne hybrydową i informacyjną, redakcja mogła by nieco filtrować publikowane komentarze. Na innych portalach dezinformacje sie zgłasza, autor ma bana na konto, a komentarz jest usuwany. Tutaj natomiast jest wręcz pastwisko trolli siejących dezonformacje typu „ukraina strzela nam pod granice” , „znow niepotrzebny alarm straszak”, ” my mamy alarm, a w ukrainie cisza” itp. Redakcjo ogarnij sie i filtruj komentarze odrzucając dezinformacje, podobno to serwis informacyjny. Wypadałoby trzymać jakiś poziom, nie pisac artukuły jako „redakcja” czyli nie wiadomo kto konkretnie i akceptować każdy komentarz, nawet ten skrajnie dezinformacyjny i siejący wręcz patologiczną nienawiść.
Granda
Ocena: -2
Nie ze$r@iće śę
Kiler
Ocena: 0
Słychać było kilka podwójnych głuchych dźwięków i potem była fala bo drzwi mi lekko dygotały między Łęczną, a Lubartowem i to nie były raczej F16
Ja
Ocena: -2
Jak to jest na mapach Ukrainy tylko na wschodzie ataki czyli Donbas itp. A u nas niebezpieczeństwo?
Patriota
Ocena: -3
„To nie nasza wojna” — łatwo to pisać, kiedy wojna jest za granicą. Tylko że granica nie jest magiczną barierą, przez którą zagrożenie się nie przedostaje.
Ile jeszcze można czytać narzekania, że Polska przekazuje Ukrainie broń i amunicję? Można dyskutować o ilości i zakresie pomocy, ale warto pomyśleć trochę dalej niż do następnego komentarza. Jeśli zagrożenie przyjdzie bezpośrednio do nas, nagle może się okazać, że to MY będziemy potrzebowali broni, amunicji i wsparcia innych państw.
Dlatego zamiast panikować albo udawać, że nic się nie dzieje, trzeba budować własną obronę i być przygotowanym. Mamy Wojsko Polskie, obronę terytorialną, Straż Graniczną i systemy reagowania. Nie po to, żeby się bać, tylko po to, żeby potencjalny przeciwnik wiedział, że Polska nie jest bezbronna.
A patriotyzm to nie tylko biało-czerwona flaga w święto państwowe i wielkie słowa w internecie. To również odpowiedzialność za bezpieczeństwo własnego kraju.
Więc zanim ktoś kolejny raz napisze „to nie nasza wojna”, niech się zastanowi, czy naprawdę chce czekać, aż ta wojna sama zapuka do naszych drzwi. Bo wtedy może już nie być czasu na internetowe mądrości.
Paw.
Ocena: -4
Idźta w cholerę z tymi syrenami. Propaganda strachu! Dzieci się boją na dworze bawić, bo wyje jak sku***.
Polak
Ocena: -6
Ruska onuca Tusk straszy Polaków znowu.
A
Ocena: -9
Co mnie to obchodzi że obce państwo jest atakowane przez inne obce państwo? Po niego te syreny? A, już wiem po niego. Rudy szwab zgadał się z upadlińskim komikiem żeby siać strach, bo zauważyli że nikogo już nie obchodzi ta wojenka.
Piotr
Ocena: -2
twoja głupota przekracza wszelkie granice
Nnn
Ocena: -4
Będzie cię obchodzić jak ci w zimie rura z kałem zamarznie na 10 piętrze w apartamencie i będziesz musiał swoją kloakę opróżniać do wiadra.
Trol
Ocena: -10
I odpowiednio z groźna mina zareagował minister obserwacji narodowej ukr wolodia kociniak kamasz z brodą bo to groźniej wyglada
Ludziom nie dogodzi. Jak nie było alertów to wielki problem bo rakieta wleciała albo dron… Są alerty to źle bo straszą. Ludzie nie rozumieją, że jeśli jest alert to dlatego, że obiekt leci w kierunku granicy z polską i jest już blisko granicy. Jeśli ataki są na wschodzie Ukrainy czy nawet w jej centrum to nie ma u nas alertów. Ale żeby to zrozumieć trzeba mieć chociaż odrobinę inteligencji.
Wg mnie to nie jest kwestia „ludziom nie dogodzi”. Przykład z dziś: siedzimy przy jednym stole w 5 osób, dwie dostają alerty, do pozostałych trzech alert przychodzi 5-10 minut później. Syren alarmowych w promieniu kilku kilometrów (na terenie Lublina) nie ma żadnych więc nawet nie wiemy, że takowe wyją. Dla mnie to bardziej kwestia frustracji, bo przez ostatnie 4 lata nikt nie zweryfikował lokalizacji syren (a jak już zweryfikował to podania o dofinansowanie zainstalowania nowych uzyskały odpowiedź, że nie potrzebujemy ich aż tyle), a teraz nagle po 3x na dobę dostajemy SMS z różną liczbą słów UWAGA. Pomiędzy oczywiście przychodzą informacje o szczepionkach dla lisów i deszczu/słońcu/wietrze.
RCB przez sms jest spóźniony, kazdy dostaje go w innym czasie. Natomiast planowane alarmowanie o zagrozeniu przez mobywatel jest głupie. Co ma zrobic cudzoziemiec bez nr pesel, ktory nie ma szans dostepu do mobywatela ? To musi byc aplikacja dostepna dla kazdego, kto moze sie znajdowac w kraju z natychmiastowym skutkiem alarmowania i prosta jak cep !!! Nie moze tak byc, ze dostaje alert rcb smsem 15 minut po czasie, a kurs i polozenie rakiety/drona sprawdzam sam na wlasna rękę po pierwszym komunikacie przez ukrainskie mapy obrazujace aktualną sytuacje na niebie ukrainy i w pobliżu, ktore są dostępne dla każdego z każdego miejsca na ziemi. Dla informacji trolli, ktorych tu napewno nie zbraknie. Tak alarmy są uzasadnione i dziś spadły 2 pociski manewrujace tuż przy naszej granicy wg. ukrainskiej mapy radarowej. Tak na oko 2-4k km od granicy. Jak ktos znow napisze o niepotrzebnym straszeniu obywateli, to jest niedoinformowanym idiotą i nie zdaje sobie sprawy, ze gdyby leciały minute dłużej były by już w Polsce, a za 5 nastepnych nawet w Lublinie. Bym zapomnial, pociski wg. mapy wylecialy z nad Bialorusi, wiec kazdy szur bredzący, że Ukraina strzela nam pod granice tez może wziąc wolne od komentowania zachować swoje.”mądrości” dla siebie. Z kolei też mamy wojne hybrydową i informacyjną, redakcja mogła by nieco filtrować publikowane komentarze. Na innych portalach dezinformacje sie zgłasza, autor ma bana na konto, a komentarz jest usuwany. Tutaj natomiast jest wręcz pastwisko trolli siejących dezonformacje typu „ukraina strzela nam pod granice” , „znow niepotrzebny alarm straszak”, ” my mamy alarm, a w ukrainie cisza” itp. Redakcjo ogarnij sie i filtruj komentarze odrzucając dezinformacje, podobno to serwis informacyjny. Wypadałoby trzymać jakiś poziom, nie pisac artukuły jako „redakcja” czyli nie wiadomo kto konkretnie i akceptować każdy komentarz, nawet ten skrajnie dezinformacyjny i siejący wręcz patologiczną nienawiść.
Nie ze$r@iće śę
Słychać było kilka podwójnych głuchych dźwięków i potem była fala bo drzwi mi lekko dygotały między Łęczną, a Lubartowem i to nie były raczej F16
Jak to jest na mapach Ukrainy tylko na wschodzie ataki czyli Donbas itp. A u nas niebezpieczeństwo?
„To nie nasza wojna” — łatwo to pisać, kiedy wojna jest za granicą. Tylko że granica nie jest magiczną barierą, przez którą zagrożenie się nie przedostaje.
Ile jeszcze można czytać narzekania, że Polska przekazuje Ukrainie broń i amunicję? Można dyskutować o ilości i zakresie pomocy, ale warto pomyśleć trochę dalej niż do następnego komentarza. Jeśli zagrożenie przyjdzie bezpośrednio do nas, nagle może się okazać, że to MY będziemy potrzebowali broni, amunicji i wsparcia innych państw.
Dlatego zamiast panikować albo udawać, że nic się nie dzieje, trzeba budować własną obronę i być przygotowanym. Mamy Wojsko Polskie, obronę terytorialną, Straż Graniczną i systemy reagowania. Nie po to, żeby się bać, tylko po to, żeby potencjalny przeciwnik wiedział, że Polska nie jest bezbronna.
A patriotyzm to nie tylko biało-czerwona flaga w święto państwowe i wielkie słowa w internecie. To również odpowiedzialność za bezpieczeństwo własnego kraju.
Więc zanim ktoś kolejny raz napisze „to nie nasza wojna”, niech się zastanowi, czy naprawdę chce czekać, aż ta wojna sama zapuka do naszych drzwi. Bo wtedy może już nie być czasu na internetowe mądrości.
Idźta w cholerę z tymi syrenami. Propaganda strachu! Dzieci się boją na dworze bawić, bo wyje jak sku***.
Ruska onuca Tusk straszy Polaków znowu.
Co mnie to obchodzi że obce państwo jest atakowane przez inne obce państwo? Po niego te syreny? A, już wiem po niego. Rudy szwab zgadał się z upadlińskim komikiem żeby siać strach, bo zauważyli że nikogo już nie obchodzi ta wojenka.
twoja głupota przekracza wszelkie granice
Będzie cię obchodzić jak ci w zimie rura z kałem zamarznie na 10 piętrze w apartamencie i będziesz musiał swoją kloakę opróżniać do wiadra.
I odpowiednio z groźna mina zareagował minister obserwacji narodowej ukr wolodia kociniak kamasz z brodą bo to groźniej wyglada