06/06/2026
690 680 960

W Lublinie stanął kolejny Ghost Bike. Środowiska rowerowe upamiętniły śmierć 71-latka (zdjęcia)

Lubelskie środowiska rowerowe upamiętniły 71-latka, który zmarł w wyniku odniesionych obrażeń po wypadku w Lublinie. W miejscu zdarzenia ustawiony został Ghost Bike – biały rower symbolizujący pamięć o ofiarach i apel o większe bezpieczeństwo rowerzystów na drogach.

Drugi Ghost Bike w Lublinie

Lubelscy cykliści zgromadzili się na ul. Dworcowej, pod wiaduktem w ciągu ul. Lubelskiego Lipca, aby oddać hołd 71-letniemu rowerzyście, który zginął w wyniku wypadku drogowego. Mężczyzna został potrącony w środę, 12 marca. Pomimo wysiłków lekarzy, nie udało się go uratować – zmarł w szpitalu.

W miejscu tragicznego zdarzenia ustawiony został Ghost Bike – biały rower symbolizujący pamięć o ofiarach wypadków oraz apel o większe bezpieczeństwo rowerzystów na drogach. To już druga taka instalacja w Lublinie. Pierwszy Rower Widmo pojawił się w kwietniu 2013 roku na al. Unii Lubelskiej. Upamiętnił starszą kobietę, która zginęła pod kołami ciężarówki wjeżdżającej na plac budowy galerii handlowej. Tragicznie zmarła w dniu swojej śmierci miała uczestniczyć w ślubie wnuczki – rowerem pojechała na ostatnie zakupy.

Środowiska rowerowe podkreślają, że Ghost Bike to nie tylko symbol pamięci, ale także wyraźny sygnał dla władz i kierowców o potrzebie poprawy bezpieczeństwa rowerzystów na drogach.

Symbol pamięci i przestrogi na drogach

Ghost Bike, czyli „Rower Widmo”, to pomalowany na biało rower ustawiany w miejscu, gdzie doszło do tragicznego wypadku z udziałem rowerzysty. Jest to symboliczny pomnik upamiętniający ofiarę zdarzenia, a jednocześnie przestroga dla innych uczestników ruchu drogowego.

Idea Ghost Bike narodziła się w 2003 roku w St. Louis (USA), gdy po śmiertelnym wypadku rowerzysty lokalny aktywista Patrick Van Der Tuin postanowił oznaczyć miejsce tragedii białym rowerem. Inicjatywa szybko zyskała popularność na całym świecie i stała się społecznym manifestem mającym na celu poprawę bezpieczeństwa rowerzystów na drogach.

Dziś białe rowery można zobaczyć w wielu miastach Europy, Ameryki Północnej i Azji. W Polsce pierwsze Rower Widmo pojawiły się w 2009 roku, a ich liczba niestety rośnie. Stawiane są one zarówno przez bliskich ofiar, jak i organizacje rowerowe, które walczą o bezpieczniejszą infrastrukturę dla cyklistów.

Przekaz społeczny

Ghost Bike to nie tylko upamiętnienie ofiar, ale także apel do kierowców i władz o większą ostrożność i inwestowanie w bezpieczne drogi. Inicjatorzy tego ruchu podkreślają, że każda tragiczna śmierć na drodze jest do uniknięcia, jeśli zwiększy się świadomość uczestników ruchu oraz poprawi warunki dla rowerzystów.

37 komentarzy

  1. Ocena: 2

    GHOST BIKE – bo pamiętajcie, pamięć, pamięcią, ale przede wszystkim trzeba być NOWOCZESNO-ANGIELSKIM. Bo jakże by brzmiał „rower duch”… Haha

  2. Ocena: 1

    Jeszcze ten nielegalny parking pod wiaduktem przy rowerze. 😉

  3. lublin - ujowe miasto
    Ocena: 0

    To jak kierowca auta umrze to będziecie stawiać biały samochód? A jak kierowca tira to całego tira na biało pomalujecie i też postawicie w takim miejscu?
    Zamiast wydawać pieniądze na takie dziadostwo to może popracujcie nad tym (skoro pieszy i rowerzysta na pierwszeństwo na pasach i ścieżkach), żeby takie miejsca były lepiej widoczne? A nie przejścia na samych zakrętach, skrzyżowaniach i wylatujących zza słupa

    • Ocena: 26

      „lublin – ujowe miasto” – dokładnie tak jak piszesz.
      Tyle, że „miasto” nic do tego nie ma.
      Gdy w jakimś wypadku zginie ktoś ważny dla „pewnego prezesa” to będą pomniki i nazwy ulic w każdym mieście i w każdej wiosce.
      I biada radnym w miastach, które nie wyrażą na to zgody…
      Oczywiście obowiązkowe „miesięcznice” i ciesz się, że nie są to „tygodniówki”.

    • nie trzeba dużo, wystarczy patrzeć na znaki i zdjąć nogę z gazu.
      A niektórym przychodzi to baaardzo ciężko….

    • Ocena: 1

      to prywatna incjatywa i nic ci do tego

    • Ocena: 0

      Pieszy ma pierwszeństwo na pasach, ale rowerzysta na ścieżce nie. Powinien się rozejrzeć szczególnie w miejscach i na skrzyżowaniach ze ścieżką rowerową (jak w miejscu gdzie doszło do tego śmiertelnego zdarzenia) gdzie widoczność jest ograniczona.

      • „Arctic11” – jak widać po twoim komentarzu przepisy znasz tylko „częściowo”.
        Czyli jesteś potencjalnym bandytą za kierownicą.
        A jeśli masz prawo jazdy to twoim obowiązkiem jest wiedzieć w jakiej sytuacji rowerzysta na „przejeździe rowerowym” ma pierwszeństwo gdy na nim się znajduje a kiedy ma pierwszeństwo nawet zbliżając się do takiego przejazdu.
        Nie będę nic więcej ci podpowiadał bo podejrzewam, że inne przepisy też znasz tylko „częściowo”.
        Przesiądź się na komunikację zbiorową a jadąc autobusem jako pasażer będziesz mógł czytać „Prawo o Ruchu Drogowym”.

      • Ocena: 1

        rowerzysta byl juz na przejeżdzie, resztę sobie wyobraz , i nie wiem jak teraz sie mają twoje „mądrości „

      • „rowerzysta na ścieżce nie.”
        Dobre…

        Zgłoś się na egzamin

    • Ocena: -25

      Komentarz ukryty, pokaż

      Wystarczy postawić białą blaszaną puszkę po konserwie tyrolskiej

  4. Ocena: 0

    Nie żadne białe rowery , tylko na każdym dojeździe drogi rowerowej do skrzyżowania z ulicą progi zwalniające. Jak jeden pedalista z drugim zrobi efektowne salto, bo jedzie jakby sam był na świecie, to się od razu nauczy.

  5. zwolnijmy wszyscy
    Ocena: -1

    Rowerów można nastawiać tylko czy to coś da?. Co w takim razie ustawić po dzisiejszym wypadku w Chełmie stos białych samochodów? Czasy mamy trudne, każdemu się spieszy a liczę się tylko ja więc może trochę pokory wyciszenia i zrozumienia innych.

  6. Ocena: -1

    Kto ma zadbać o bezpieczeństwo rowerzystów jak oni sami nie dbają jeżdżą jak z łańcucha spuszczani.

  7. Ocena: -1

    Czytam te wpisy i…. większość ma problem z kojarzeniem przyczynowo- skutkowym. Liczba wypadków na przejściach z pieszymi i rowerzystami rośnie od momentu? Właśnie- od momentu debilnych zmian w przepisach – tak w praktyce wygląda pierwszeństwo pieszego i rowerzysty na przejściu. 2 tonowe auto trudniej zatrzymać niż rower, łatwiej pieszemu nie zrobić kolejnego kroku niż autu stanąć w miejscu. Efekt tych zmian, był łatwy do przewidzenia w społeczeństwie które coraz częściej nie kieruje się zdrowym rozsądkiem- bo mam prawo! Celem ustawodawców powinno być zdroworozsądkowe minimalizowanie zagrożeń a nie ich zwiększanie – w tym wypadku zwykła logika poszła spać – nie tylko w tym niestety…

  8. Ocena: -2

    To jak stawianie krzyży przy drogach. Postawią zapalą znicze a potem i tak odwiedzają zmarłego na cmentarzu a ten syf zostaje przy drodze.

  9. Po jakiego grzyba?

  10. Santo subito !