06/06/2026
690 680 960

Była galeria, nie ma galerii. A czy kiedykolwiek będzie jeszcze? (zdjęcia)

Przez 10 lat, przechodząc wzdłuż ogrodzenia Ogrodu Saskiego w Lublinie, można było na chwilę zatrzymać się, aby obejrzeć kolejną wystawę prezentowanych tam prac artystycznych. Galeria Saska sukcesywnie zapraszała w odwiedziny.

Galeria Saska, usytuowana była wzdłuż Al. Racławickich, a zlokalizowano ją na ogrodzeniu okalającym Ogród Saski. Przez wiele lat kontynuowała działalność Galerii na Płocie, która pod egidą Teatru Starego funkcjonowała w tymże miejscu od 2014 r. Od roku 2015 organizatorem wszystkich wystaw było Centrum Spotkania Kultur w Lublinie, a galeria zmieniła nazwę, ciągle poszerzając ofertę kulturalną miasta oraz angażując coraz szersze kręgi mieszkańców do głębszego uczestnictwa w kulturze. Lublinianie przed laty ciepło przyjęli to przedsięwzięcie. Podobnego zdania byli również odwiedzający miasto turyści.

W roku jubileuszu 700-lecia Lublina ekspozycję wyposażono dodatkowo w indywidualne oświetlenie każdej planszy. W świetle lamp prezentowane prace nabierały zawsze dodatkowego uroku. Wystawy były zrealizowane dzięki finansowemu wsparciu Urzędu Miasta Lublin i działały pod Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Lublin, Krzysztofa Żuka. Ta otwarta przestrzeń wystawiennicza pozytywnie wpływała na wizerunek miasta, demonstrując jego stałe ukierunkowanie nie tylko na kulturę i dialog, ale i na dialog kultur. Wystawom zawsze towarzyszyły spotkania z artystami, które odbywały się w Centrum Spotkania Kultur. Siedem lat temu, w roku 700-lecia Miasta Lublina, galeria wyposażona została w nową iluminację. Dzięki temu prezentowane w tym miejscu ekspozycje były świetnie widoczne również po zmierzchu, jeśli tylko oświetlenie było włączone.

Inicjatorem, ale i kuratorem każdej ekspozycji był zmarły niedawno nieodżałowany Profesor Leszek Mądzik – reżyser teatralny, scenograf i założyciel Sceny Plastycznej KUL.

Ale na przełomie 2024 i 2025 roku Galeria Saska zaprzestała swej działalności. Ostatnią ekspozycją stała się wystawa prac Marcina Władyki, która eksponowana była od maja do końca października 2024 r. Każdego sezonu prezentowano co najmniej trzech twórców, co oznacza, że od 2014 roku odbyły się 33 wystawy. I chociaż CSK było odpowiedzialne za organizację wystaw, to sama galeria znajdowała się na ogrodzeniu Ogrodu Saskiego, który jest własnością Miasta Lublin.​

fot. Leszek Mikrut

Galeria Saska przestała istnieć po cichu. Ratusz odesłał nas w tej kwestii do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a ten z kolei do Sceny Plastycznej KUL. Jednak od żadnego z tych podmiotów nie uzyskaliśmy satysfakcjonującej odpowiedzi. Dopiero CSK uchyliło rąbka tajemnicy.

– Niestety, z powodu wielu trudności organizacyjnych, pod koniec 2024 roku CSK zakończyło współpracę z Miastem Lublin w zakresie prowadzenia Galerii Saskiej – komunikuje rzecznik prasowy Centrum Spotkania Kultur w Lublinie Tomasz Tokarski. – W związku z powyższym na chwilę obecną CSK nie realizuje żadnych działań związanych z tym projektem. Na zakończenie przez CSK współpracy z Miastem Lublin przy prowadzeniu Galerii Saskiej wpłynęły przede wszystkim dwa czynniki. Po pierwsze, należy zauważyć, że większość wystaw ulegała dewastacji i zniszczeniu. Pomimo zgłoszeń i interwencji nigdy nie udawało się znaleźć sprawców tych czynów chuligańskich. Po drugie, trzeba pamiętać, że za całokształt artystycznej kreacji wystaw odpowiadał Pan Profesor Leszek Mądzik, który od ponad roku ciężko chorował, co zasadniczo wpływało na funkcjonowanie Galerii Saskiej. Mając na uwadze zaistniałe okoliczności, CSK wycofało się z projektu.

 – Jako CSK nie posiadamy wiedzy na temat dalszych losów Galerii Saskiej, w szczególności w kontekście śmierci Pana Profesora Leszka Mądzika – konkluduje Tomasz Tokarski. – Nie ulega wątpliwości, że Galeria Saska stanowi istotny wkład w rozwój kultury w Lublinie. To bowiem jedyna taka, plenerowa galeria w naszym mieście. Poprzez swoją formę miała zachęcać mieszkańców i turystów do aktywniejszego udziału w kulturze. Z pewnością znacznie poszerzała i ubogacała ofertę kulturalną Lublina. Cieszymy się i jesteśmy dumni, że przez tyle lat mogliśmy realizować ten projekt we współpracy z Panem Profesorem Leszkiem Mądzikiem, wybitnym artystą i mistrzem teatru, przyczyniając się w ten sposób do ciągłego rozwoju kultury w naszym regionie.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wiosną bieżącego roku miała zaistnieć wystawa fotografii Stefana Ciechanów, który fotografował pierwsze spektakle autorskie Prof. Leszka Mądzika na Scenie Plastycznej KUL. Organizatorem wystawy miałoby być Muzeum Narodowe w Lublinie. Tej informacji placówka nie potwierdziła jednak.

– (…) w planie wystaw Muzeum Narodowego w Lublinie na rok 2025 nie jest uwzględniona wystawa fotografii Stefana Ciechana w Galerii Saskiej – skomentował informację Maciej Mazur z MN w Lublinie.

Czy zatem to już definitywny koniec Galerii Saskiej – tej barwnej i dostrzegalnej w przestrzeni miejskiej inicjatywy?

fot. Leszek Mikrut

 

10 komentarzy

  1. W tym mieście wszystko co niepilnowane, zaraz zostanie zniszczone. Karuzela ustawiana na placu litewskim nigdy nie wytrzymuje „ducha świąt”, to samo hamaki na różnych skwerach, nawet sztuka się nie podoba. W nagrodę miasto buduje patusom nowe bloki komunalne na Felinie. Powinno się ich umieścić w zatęchłych kamienicach i otoczyć drutem kolczastym

  2. Ocena: 3

    Profesora zabrakło i nikt nie potrafi zapełnić luki. Myślę, że prezydent Lublina do zwolnienia. Niech pilnuje swoje Świdnika. Śmiech na sali.

  3. Jestem za Saską galerią. Przeciwko fruwającej, zielonej szmacie wiszącej na płocie w parku ludowym czy też centrum wystawienniczym.

  4. Prawda jest taka że mało kto zwracał uwagę na te pohomazy i pożal się Boże wytwory artystyczne, więc nie uprawiajcie tej demagogii.

  5. Już niebawem płot się zapełni banerami wyborczymi, a na nich będzie radosna twórczość przechodniów. I zamiast dokładać, miasto może nawet cokolwiek zarobi za wynajem.

  6. Teraz łysy z rudym wodzem razem z ziomami zza sanu, pokaże nam zardzewiałe czołgi, żeby się wschodnio wislana tłuszcza przyzwyczajała jak wygląda nowoczesna forma dialogu i złomowania,

  7. Od tych bohomazów to tylko płot rdzewieje.

  8. Ocena: -11

    Wreszcie płot się odsłonił.

  9. Stiepan Ondroczuk.
    Ocena: -15

    I dobrze ze juz tego nie ma. Tam muszą wisieć zdjęcia z mojej pięknej Ukrainy!