05/06/2026
690 680 960

W leżące na boku auto dostawcze wjechał kierowca toyoty. Nocne utrudnienia w ruchu na obwodnicy Lublina (zdjęcia)

Wczoraj przed północną na obwodnicy Lublina doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Przez niemal dwie godziny występowały utrudnienia z przejazdem.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 23:00 w miejscowości Długie, w gminie Wólka w powiecie lubelskim. Na drodze ekspresowej S12/S17, w ciągu obwodnicy Lublina, zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierująca dostawczym volkswagenem obywatelka Chin poruszała się w kierunku Piask. W pewnym momencie straciła panowanie nad pojazdem, który przewrócił się na bok. W leżące na jezdni auto wjechał z kolei kierowca toyoty.

Pojazdami podróżowały łącznie trzy osoby. Nie wymagały one interwencji medycznej. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji. Przez blisko dwie godziny występowały utrudnienia w ruchu, czasowo droga była też zamykana.

16 komentarzy

  1. Dostawczym mercedesem? Nie oglądacie własnych zdjęć, przed wypuszczeniem artykułu?

  2. Gdzie tu mamy mercedesa? Kiedyś zawód redaktora to można było powiedzieć że w miarę prestiżowe zajęcie, teraz stażysta za 1/3 minimalnej krajowej wrzuca bełkot w chat gpt i już mamy potężne artykuły.

    • Ocena: 0

      Prosimy się tak nie ekscytować. Marka została poprawiona.
      Największy bełkot jak widać w komentarzach. Czy ktoś potrafi kulturalnie zwrócić uwagę, napisać: „poprawcie sobie” – tylko musi publikować swoje wywody. Ludzie co z Wami?

  3. Ocena: 0

    Kiedyś to leżącego nawet dresy nie kopały, a teraz leżącego autka nie uszanuje taki jeden z drugim…

  4. Kierująca mercedesem chinka, a na zdjęciach WV crafter…

  5. Ocena: 0

    wszystkie skośne to łamagi drogowe

  6. Ile to ja razy czytałem, że na drodze nie można leżeć. Dlaczego tutaj nikt nie napisze, że na drodze nie można leżeć? Bokiem samochodem.

  7. To niesprawiedliwe. Za winnego najechania na przeszkodę na drodze, będzie uznany ten, który najechał na przeszkodę (inny samochód) znajdującą się na drodze. No chyba, że ten z „innego” samochodu napił się wody.
    Wtedy to będzie wina tego, który pił wodę.

  8. Ocena: 0

    Lepiej powiedzcie co było w busie schowane 😁😛

  9. Ocena: 0

    Stereotyp chiskich kierowniczek się potwierdza

    • Ocena: 0

      Kobiety w każdym kraju są takie same-większość-brak predyspozycji do prowadzenia pojazdu.

  10. Wszystko tutaj takie mądre, jak by wszystkie rozumy zjadło.
    Jak już zejdzie z rowerka i zrobi prawo jazdy, to zanim się będzie wymądrzać niech siądzie do busa i spróbuje nim w wietrzny dzień pojeździć.
    Na zmądrzenie nie liczę, ale może chociaż pokory nabierze, jak go kilka razy wiatr zepchnie z toru jazdy.