Volkswagen wypadł z drogi, dachował i zatrzymał się na ogrodzeniu farmy fotowoltaicznej (zdjęcia)
09:25 12-10-2025 | Autor: redakcja
Na trasie Adamów–Krzywda w powiecie łukowskim w sobotę po godzinie 13.00 doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu volkswagena. Jak informują strażacy, kierowca opuścił rozbite auto o własnych siłach, zanim na miejsce dotarły służby ratunkowe.
Działania ratowników polegały przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz odłączeniu instalacji elektrycznej znajdującej się w podjeździe. Dzięki szybkiej reakcji strażaków nie doszło do dalszych zagrożeń związanych z instalacją fotowoltaiczną. W akcji uczestniczyły jednostki: OSP KSRG Adamów, OSP KSRG Krzywda, JRG Łuków, a także policja oraz zespół ratownictwa medycznego.
Ruch na trasie Adamów–Krzywda był nieznacznie utrudniony przez czas, kiedy na miejscu trwały działania ratunkowe. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

fot. OSP KSRG Adamów

fot. OSP KSRG Adamów
Działania ratowników polegały przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz odłączeniu instalacji elektrycznej znajdującej się w podjeździe, więc nieodzowne było zadysponowanie 3 zespołów straży (ok. 15 ludzi), żeby odłączyć 1 akumulator.
Mieli chociaż klucz 10, czy posługiwali się kombinerkami ?
… u nas jednak jest zdecydowanie za tanie paliwo, jeśli do odłączenia jednego akumulatora wysyła się tylu ludzi.
Tu chodzi o kasę. OSP bardzo lubi takie akcje.
… a co ? … nie znaleźli portfela kierującego ?
… mają ” klucz ” uniwersalny czyli nożyce i rozpieraki hydrauliczne. tną i gniotą wszystko jak leci
Toporkiem, toporkiem…
Kierowca opuścił rozbite auto o własnych siłach, zanim na miejsce dotarły służby ratunkowe,
Ważna informacja, bo już zaczynałem sobie wyobrażać, że siedzi w autku, czuje zapach ulatniającego się paliwa i dym z instalacji elektrycznej, ale uporczywie siedzi i dłubiąc w nosie z nudów, czeka, aż przybędą dzielni druhowie i go uratują
Nie opanował mocy.
uderzyl w ogrodzenie a przyjechalo moze 5 jednostek i bylo zagrozenie fotowoltaiki jakie??? alew bajka
Chciał się doładować
Klasyczny przykład, że można małpę nauczyć testu, jazdy na placu. Ale codzienna jazda po publicznych drogach przerasta jakieś 30 procent posiadających PJ.
Tym razem volkswagen wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!
Łęczna?
Tak ale już zmienili na Łuków .
CZy to golf 2 4×4?
Nie ważna marka autka, ważne, że ogrodzenie było wystarczająco mocne, żeby Ochronić fotowoltaikę od rajdu tego straceńca
Nie żartuję, była produkowana wersja zwana „Syncro”.