05/06/2026
690 680 960

Uwierzyła, że rozmawia z pracownikiem banku. Straciła kilkadziesiąt tysięcy złotych

Mieszkanka powiatu kraśnickiego uwierzyła, że rozmawia z pracownikiem banku i bierze udział w akcji wymierzonej w cyberprzestępców. 24-latka straciła ponad 50 tys. złotych.

Do kraśnickich policjantów zgłosiła się 24-latka z gminy Zakrzówek. Kobieta złożyła zawiadomienie po tym, jak została oszukana na ponad 50 tysięcy złotych.

W momencie, kiedy była w pracy, zadzwonił do niej mężczyzna podający się za pracownika banku. Rozmówca przekazał, że ktoś próbuje się włamać na jej konto i wziąć pożyczkę. Następnie przekazał telefon innemu oszustowi, również podającemu się za pracownika banku i posługującemu się zmyślonym identyfikatorem.

Drugi z oszustów powiedział, że musi dokończyć transakcję wzięcia pożyczki gotówkowej, którą właśnie ktoś chce wziąć na jej dane. Pieniądze koniecznie musi wypłacić i przelać na bezpieczne konto. Zdezorientowana 24-latka za pomocą aplikacji bankowej na telefonie potwierdziła pożyczkę w kwocie przekraczającej 50 tysięcy złotych i zgodnie z instrukcją wypłaciła pieniądze, a następnie za pomocą wpłatomatu, przelała pieniądze z użyciem kodów blik na wskazane przez oszustów konto.

Kiedy wysłała wszystkie wcześniej wypłacone pieniądze, dokonując 10 krotnie transakcji BLIK, oszuści poinformowali kobietę, że ma czekać na dalsze instrukcje telefoniczne od policji w sprawie włamania na jej konto.

Po powrocie do domu zadzwonił prawdziwy pracownik banku w sprawie zaciągniętej pożyczki, wtedy zorientowała się, że padła ofiarą oszustów. Kraśnicka komenda prowadzi teraz postępowanie mające na celu dotarcie do sprawców oszustwa.

(fot. pixabay.com)

21 komentarzy

  1. Dziadek ze Slamsowa
    Ocena: 0

    Cieszę się, że kasę oddała bardziej potrzebującym niż ona sama, albo watykańscy „cołąskabiorcy”.

  2. aha

  3. ćwok z prowincji uwierzy w każdą baje że lgbt im zagraża , że szczpinki zabijają, że 5g wywołuje raka
    a najbardziej to tam sie boją burmistrza i proboszcza wiem bo mialem kontakt z krąśniekiem . Kraśnik to jest wilkowyje z rancza

  4. Ocena: 0

    Wspomogła potrzebujących. Młoda. I niemądra.

  5. Ocena: 0

    To od ręki można wypłacić 50 000 gotówką. ? To zajmuje trochę czasu chyba że czasy się zmieniły.

    • Coś mi się wydaje, że pracownicy banku Ci prawdziwi mogli współdziałać. 24 lata i kredyt na 50 tyś tak od ręki bez kwitów załatwiania, udzielony błyskawicznie – to się kupy nie trzyma.

      • Jak pójdziesz do banku to bez problemu wypłacisz taką kwotę w 10 minut i nikt nie zapyta po co Ci ta kasa.
        A do zaangażowania pracowników banku, to też myślę, że skądś te dane muszą brać. No i ja jak chcę kredyt na 50 tys. to 5 razy dzwonią, weryfikują itp, a oszust od ręki dostanie.

  6. Mądra kobieta, dziękujemy

  7. Ocena: 0

    Nie mam więcej pytań. Wynik testu IQ wynosi minus 50000 zł.

  8. Kobiety maja statystycznie mózg mniejszy o 130cm3. Niby nie dużo, a w życiu jak wiele.

  9. bananowa republika
    Ocena: 0

    dlaczego prawdziwy bank dzwoni dopiero po fakcie, to nie jest takie skomplikowane żeby zablokować lewą transakcję przed jej zakończeniem. Jak widać banki w Polsze mają tylko prawa, prawo brać prowizję, ściągać lichwiarskie odsetki itp., ale dołożyć należytej staranności w zabezpieczeniu powierzonych im środków to już nie

    • Ocena: 0

      Gdyby bank zadzwonił wcześniej, to straciłby klienta a tak jest zarobek na kredycie. Więcej bankowości elektronicznej, mobilnej i mniejsza weryfikacja.

  10. 24lata + powiat krasnicki = brak mózgu