05/06/2026
690 680 960

Urzędnicy postanowili pomagać na dworcu PKS, powstał konflikt z wolontariuszami. Były wyzwiska od sutenerek i słowa o lansowaniu się na Facebooku

Jesteście tu niepotrzebni, przez was jest chaos, nic tu nie zobaczycie bo nie macie kamizelek – takie słowa miały paść z ust jednej z urzędniczek do wolontariuszy pomagającym uchodźcom z Ukrainy. Wojewoda przeprasza za swoją pracownicę, wyjaśnia jednak, że emocje te nie wzięły się znikąd.

48 komentarzy

  1. Mądry człowiek
    Ocena: 0

    Ma kobieta rację. Lansują się na Facebooku, wstydu nie mają.

  2. Ocena: 0

    No właśnie to lansowanie się. A Pan Jezus powiedział: „Strzeżcie się , żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to by was widzieli. Kiedy zaś dajesz jałmużnę nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią
    w synagogach i na ulicy, aby ludzie ich chwalili. Kiedy zaś dajesz Jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka co czyni prawa” ( Mt 6,1-3)

  3. Przyniesie taka lewaczka kilka starych misiów i zdjęcia na Facebooku jak to ona nie pomaga wstydu nie macie.

  4. Mi ma to jak PANI urzędnik.

  5. Ocena: 0

    Przypominam, że każdy urzędnik jest utrzymywany z naszych podatków, czyli jest na naszych Podatników usługach.

  6. Miała urzędniczka rację.

  7. I jeszcze zdięcia robią poklasku szukają w mediach na ludzkiej krzywdzie budując swój wizerunek.

  8. Ocena: 0

    Myślę, że każdy kij ma DWA KOŃCE.

  9. Ocena: 0

    A ja chcę wiedzieć z imienia i nazwiska o którą to urzędniczkę chodzi, czego ma być anonimowa jak była w pracy ??? Nie wiem czy to nie ta sama co już dziękowała w internecie strażakom za zbiórki darów gdzie chłopaki wszystko sami zorganizowali a ta się tylko przyłączyła a wyglądało jakby to ona sama zorganizowała !!!

  10. To pewnie ta sama nadęta frustratka, która kiedyś pracowała w mupie. Póki siedziała za biurkiem z dala od petentów było dobrze, ale obsługa klienta to dla niej nie lada wyzwanie.