05/06/2026
690 680 960

Na Ukrainie ten dźwięk wywołuje strach, u nas to sygnał dla strażaków. Warto wytłumaczyć to uchodźcom

W naszym kraju wycie syreny w jednostkach OSP jest naturalną rzeczą, na dźwięk ten reagują druhowie, którzy rzucają wszystko i ruszają do akcji. Okazało się jednak, że wśród uchodźców sygnał ten wywołuje strach.

Na terenie województwa lubelskiego znajdują się setki jednostek ochotniczych straży pożarnych. W przypadku konieczności wyjazdu do akcji, są one alarmowane m.in. za pomocą zamontowanych na budynkach syren. W ostatnich dniach, kiedy do Polski zaczęli przyjeżdżać uchodźcy z Ukrainy okazało się, że owe syreny mogą stanowić niemały problem.

Wszystko dlatego, że na Ukrainie pojęcie ochotniczej straży pożarnej jest praktycznie nieznane. Dopiero dwa lata temu w niektórych miejscowościach zaczęto tworzyć tego typu formacje. Dlatego też dźwięk syreny, zwłaszcza w obliczu konfliktu zbrojnego ze strony Rosji, uchodźcom kojarzy się tylko z jednym, mianowicie z zagrożeniem.

Dlatego też z inicjatywy strażaków wyszły apele do osób, które pomagają obywatelom Ukrainy. Chodzi o ich uświadamianie, że w naszym kraju wycie syreny strażackiej nie oznacza nic złego. Dzięki temu uda uchronić się ich przed dodatkowym, a zupełnie niepotrzebnym stresem.

(fot. lublin112)

20 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Cieszy że Redaktor używa poprawnej formy „na Ukrainie” zamiast ostatnio modnego „w Ukrainie”.

    • Na Ukrainie odnosi się do regionu, np na Mazowszu. W Ukrainie odnosi się do państwa np. w Polsce a nie na Polsce. Zrozumiał?

      • Ocena: 0

        Nieprawda.
        To próba mieszania języka w wojnę. Tak samo mówi się „na Słowacji”, „na Litwie”, „na Łotwie”, „na Węgrzech”, „na Madagaskarze”, „na Maroko”…
        Pomagajmy Ukrainie ale zmiany w języku to nie pomoc.

      • Ocena: 0

        tumanie nie mowi sie w Ukrainie tylko zawsze mowi sie na Ukrainie, i Ukraina nie jest regionem tylko panstwem tak samo jak na Litwie, na Słowacje, na Węgrzech, na Sri Lance, ZROZUMIAŁ? poniał towariszcz?

  2. Ocena: 0

    Tak naprawdę syrena strażacka oznacza złe wieści. Każdorazowo gdy wyje komuś dzieje się krzywda.

    • Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś w mojej rodzinnej miejscowości syreny oznajmiały też, ćwiczenia. Ale to było ponad 20 lat temu, wiele mogło się zmienić przez ten czas.

      • Ocena: 0

        Niewiele się zmieniło przez ten czas

      • Ocena: 0

        Teraz też czasem obrona cywilna robi ćwiczenia ale bardziej to wietrzenie syreny niż jakiekolwiek ćwiczenia. Syrena w OSP jest podstawowym narzędziem alarmowania z tego względu, że ma bezpośrednie połączenie ze stanowiskiem kierowania PSP. Dodatkowe systemy powiadamiania jak dzwonienie czy sms są dobre lecz działają jako pośrednie.

  3. Ocena: 0

    Nie da się tego jakoś rozwiązać?

    • Ocena: 0

      Da się…kanapka z cyjankiem i herbatka z noviczokiem dla pewnego na Uralu… Menu które serwuje wszystkim innym ten bandyta

    • Da się. Zlikwidować straż pożarną.

  4. 50 dawek szczepienia
    Ocena: 0

    to może jeszcze hymn Polski zmienić na ukraiński żeby nie urazić braci z Ukrainy którzy nam zrobili żeś na wdzięczność ludzie nie liście.

    • Żeby nas Polakuw traktowali jak ich.
      Ocena: 0

      Nie wiem co się dzieje ?
      Darmowe parkingi,darmowe przejazdy autobusami,darmowe jedzenie,darmowi lekarze,

    • Ocena: 0

      dobrze gadasz…. najlepiej się zutylizować, żeby zrobić miejsce uchodźcom….

  5. Ocena: 0

    To przed atakiem straż pożarna na Ukrainie jeździła po cichu?

  6. Ocena: 0

    Zapomnieli napisać że syrena również wyje gdy strażacy zbierają się na wódkę np.Św Floriana.

  7. Ocena: 0

    Może niech Zenka puszczają, zamiast tych syren.