05/06/2026
690 680 960

Ulica Królewska ponownie będzie zamknięta dla ruchu w weekendy. Potrwa to do końca września

Przez całe lato, we wszystkie weekendy, obowiązywać będzie zakaz wjazdu w ul. Królewską. Rozwiązanie to wprowadzono w ubiegłym roku w ramach testów. Przyjęło się, więc miasto do niego wraca.

Wraz z początkiem czerwca wprowadzona zostanie znana z ubiegłego roku tymczasowa organizacja ruchu na ul. Królewskiej w Lublinie. Chodzi jej weekendowe zamknięcie dla ruchu pojazdów na odcinku od ul. Bajkowskiego do ul. Podwale. Po raz pierwszy, w ramach testów, tego typu rozwiązanie wprowadzono rok temu. Początkowo na miesiąc. Pilotażowe zmiany spotkały się z pozytywnym odbiorem ze strony mieszkańców oraz turystów, więc przedłużono je na kolejne dwa miesiące.

W tym roku urzędnicy postanowili powrócić do tego systemu, który przypomnijmy wprowadzono w życie w związku z występującymi problemami z przejazdem w okolicach przejść dla pieszych przed Bramą Krakowską. W letnie weekendy porusza się przez nie bardzo duża liczba przechodniów, co powoduje nie tylko zatory, lecz także niebezpieczne sytuacje.

Wiadomo już, że zakaz ruchu ma obowiązywać od piątku od godz. 18:00 do niedzieli do końca dnia. I tak we wszystkie weekendy od 31 maja do 29 września. Z ul. Bajkowskiego kierowcy będą mogli pojechać tylko w lewo, w ul. Lubartowską, a dojazd do posesji będzie odbywać się ma od ul. Wyszyńskiego. Zamkniętym odcinkiem ul. Królewskiej przejadą jedynie pojazdy komunikacji miejskiej i pojazdy taxi.

Co ważne, zanim tego typu organizacja ruchu zostanie wdrożona, rozwiązanie to będzie obowiązywać również w najbliższy weekend. W tym przypadku powodem jest Noc Kultury, która corocznie ściąga tłumy zwiedzających. W tym przypadku ulica będzie nieprzejezdna od godz. 16.00 w sobotę do zakończenia wydarzenia, czyli ok. godz. 4.00 w niedzielę. Tym razem zakaz wjazdu ma dotyczyć także komunikacji miejskiej i pojazdów taxi.

21 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Bardzo dobrze, centrum powinno być bez ruchu aut, ale mpk powinno móc wjechać

    • Ocena: 0

      I bardzo dobrze. Miasto powinno być. Należy wprowadzić zakaz poruszania się pieszych, a pojazdy MPK i pedalaże powinni jeździć wyłącznie obwodnicą

  2. Dwa stylowe sygnalizatory na żądanie to zbyt duże wymazanie dla Miasta Inspiracji, lepsze jest doktrynalne traktowanie komunikacji pojazdów mechanicznych jako zła, jakie dokonuje się w coraz szerszych obszarach miasta

  3. Słusznie – należy teraz rozszerzyć zamknięcia dla ruchu strefę do ul. Bajkowskiego, ta piękną arteria z widokiem na Ratusz i Galerię Alchemia nie może być zajeżdżana przez spaliniarzy na niech włodarze dadzą przykład !

  4. Ocena: 0

    jalk bedzie zamknieta Krolewska, to i tam bedzie automatycznie mniejszy ruch,co nie zmienia faktu ze tam powinno byc to inaczej zagospodarowane

  5. Ocena: 0

    Kolejny atak na zmotoryzowanych. Te zmiany powinny iść zupełnie w druga stronę. Na deptaku powinno się przywrócić ruch samochodowy, z zakazem ruchu pieszego i rowerów, a na pl. Litewskim zrobić parking. Oczywiście bezpłatny. No i jeszcze autobusy należy wygonić z centrum, bo tylko korki robią.
    Autobusy to niech sobie ul. Grygowej po buspasie jeżdżą.

    • Ocena: 0

      Panie Franiu – nie musisz być przewroty czy złośliwy, nikt racjonalny nie zabiega to co piszesz. Widać, że jesteś (jak też wielu mieszkańców Koziego Grodu), konsekwentnie głosujących na obecna ekipę z Ratusza- zwolennikiem istotnej redukcji ruchu samochodowego indywidualnego z miasta, na korzyść ruchu pieszo-rowerowego i zbiorkomu
      Musisz jednakoż przyznać, że wielu obywateli ma inne zdanie – i wcale nie musi racji nie mieć. Jest wiele argumentów które wskazują , na irracjonalną i bezmyślną realizację celu rugowania indywidualnego ruchu z Centrum …
      Trudno jest postawić sygnalizator przed Bramą Krakowską ?
      Ilość i cena miejsc parkingowych jest wystarczające – czy miało sens robienie buspasów na wąskich jezdniach do tego zupełnie nieprzygotowanych ? -> zakorkowane Śródmieście/Bronowice: Racławickie, Lipowa, Piłsudskiego, DMM – ma mieć proekologiczny efekt? wielogodzinny dym spalin pojazdów w korku super sprawa ?
      Czy tak uprzykrzymy użycie pojazdu indywidualnego aby ludzie sami przesiedli się do zbiorkomu lub zrezygnowali za atrakcji w Centrum ?
      Niech może sami włodarze z Ratusza dojeżdżają trolejbusem lub rowerem do Ratusza – może zmienią zdanie?
      I wcale tu nie chodzi o wyimaginowany konflikt spaliniarze-kolarze czy kierowcy-piesi-pasażerowie – bo wszyscy jesteśmy obywatelami miasta – tylko racjonalność działań
      Zatem życzę Ci więcej zrozumienia… Bo Centrum czyste ale i puste w konsekwencji

      • Ocena: 0

        W kilka kwestiach się z Toba zgadza.
        1. Oczywiste, że wiele osób ma inne zdanie niż ja.
        Ale, gdy te osoby będą musiały zapłacić kilkadziesiąt PLN za 8 godzin parkowania to szybko zmienią zdanie i uznają, że wcale nie musi jechać do centrum własnym samochodem.
        2. Także uważam, że instytucje publiczne (urzędy, szkoły, służba zdrowia, itp.) szczególnie te zlokalizowane w centrum miasta nie powinni posiadać parkingów dla prywatnych samochodów pracowników. A na pewno nie bezpłatne, no bo z jakiej racji? Za pracę dostaje się wynagrodzenie, a nie bezpłatne miejsce postojowe. A jeżeli dostaje się bezpłatne miejsce parkingowe, to niech to będzie uwzględnione w PIT jako dochód.
        To jest jakiś absurd, że np. nauczyciele parkują na terenie szkoły prywatne samochody. A miejsca na boisko, czy terenu rekreacji na terenie szkoły już nie ma – patrz: podobno najnowocześniejsza szkoła w Polsce – ta na Berylowej.
        3. „wielogodzinny dym spalin pojazdów w korku super sprawa ?” – uwzględniłeś ile samochód jest mniej na ulicy, w tym korku, bo ktoś zamiast własnym samochodem, jedzie autobusem?

      • Ocena: 0

        4. „wielogodzinny dym spalin pojazdów w korku super sprawa ?” – zwolennik elektromobilności się znalazł! Wiesz, że pisząc o zakazie wjazdu spalinówkami do SCT nie zyskasz dużej popularności na forum.
        Biedoty nie stać nawet na rower elektryczny, więc nie poruszaj tego drażliwego tematu na forum, bo Cię zlinczują.

  6. Ocena: 0

    Droga zamknięta dla ruchu. Czyli znak z zakazem ruchu obok jezdni, którego jedni będą przestrzegać, a inni olewać i jechać, bez żadnych konsekwencji.
    Tam przez kilka pierwszych dni będzie się dało wystawić setki mandatów dziennie za złamanie zakazu ruchu. Ale mandatu nie dostanie nikt.

  7. Ocena: 0

    tam powinny buc swiatla dla pieszyxch a nie wylaczenie z ruchu

    • Ocena: 0

      Nie widziałem jeszcze świateł wyłącznie dla pieszych. No, może na przejściu przez tory. Ale w ruchu „ulicznym” nie ma czegoś takiego.

    • Ocena: 0

      Tam powinien być trwały zakaz ruchu pojazdów (z wyjątkami) i wyznaczona strefa zamieszkania.

  8. Panie Franiu, problem jest naprawdę dużo bardziej złożony. Dotychczas miasto stosuje tylko politykę zakazów, utrudnień i kar dla kierowców a nie daje żadnej alternatywy! Komunikacja zbiorowa w Lublinie praktycznie nie funkcjonuje. Niech Lublin najpierw przywróci częstotliwość z 2019 roku a wtedy możemy zacząć rozmawiać o ewentualnym ograniczaniu ruchu samochodów.

  9. Wiejski Głupek
    Ocena: 0

    I tak nikt nie będzie respektował zakazu.

  10. Ocena: 0

    A kiedy w końcu Parking Zamkowy zostanie zamieniony w Plac Zamkowy? Ile jeszcze jedna z najlepszych miejscówek na starym mieście, które dusi się od turystów na jednej wąskiej uliczce i ciasnym rynku, będzie się marnować na skład złomu???

    Po wywaleniu resztek autobusów z dawnego dworca PKS można na razie tam przenieść parkowanie aut, i tak nieudolne władze miasta nie potrafią nic sensownego zaproponować jeśli chodzi o zagospodarowanie podzamcza, więc na razie można wykorzystac wielki plac manewrowy żeby tam przenieść graty!!!