Były wójt z żoną odpowiedzą za ustawienie przetargu. Grozi im wieloletni pobyt za kratkami
22:13 27-05-2024 | Autor: redakcja
Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie byłego już wójta gminy Sułów. Leonowi B. zarzucono nadużycie uprawnień, doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzania mieniem, wyłudzenia środków finansowych oraz działanie na szkodę gminy. Co ważne, postępowanie dotyczyło także małżonki wójta, Grażyny B. W jej przypadku także chodzi o te same przestępstwa.
Wszystko zaczęło się od przetargu ogłoszonego na początku kwietnia 2019 r. a dotyczącego inwestycji polegającej na utwardzeniu dna i odwodnieniu wąwozu lessowego na jednej z dróg gminnych w miejscowości Źrebce. Do postępowania przystąpiło czterech oferentów. Wygrała lokalna firma z miejscowości Deszkowice Pierwsze.
Patrząc na wyniki postępowania nic nie wskazywało na żadne nieścisłości związane z rozstrzygnięciem przetargu. Pozostali oferenci, czyli firmy z Zamościa i Lublina, zaoferowały kwoty o kilkanaście tys. zł. wyższe, a głównym czynnikiem branym pod uwagę, była właśnie cena. Jednak jak ustalili śledczy, zwycięska firma należała do żony wójta.
Prowadzone czynności wykazały, że wójt, aby przetarg wygrała firma jego żony, miał przekazywać jej informacje dotyczące postępowania, których ona, jako jeden z oferentów nie powinna znać, gdyż miały kluczowe znaczenie dla oceny i wyboru wykonawcy. Dzięki temu kobieta mogła sporządzić najkorzystniejszą ofertę. To jednak nie wszystko. Śledczy wskazują, że firma Grażyny B. w ogóle nie powinna zostać dopuszczona do przetargu, gdyż nie spełniała warunków.
– W celu wykazania spełnienia warunków formalnych udziału w postępowaniu przetargowym, Leon B. udał się do właściciela innej firmy i nakłonił go do wystawienia nierzetelnych referencji wskazujących, iż kobieta w ramach prowadzonej działalności wykonała na rzecz tej firmy roboty budowlane o wartości 120 tys. zł, co nie polegało na prawdzie. Przedmiotowy dokument został dołączony do złożonej oferty co skutkowało nie odrzuceniem jej z przyczyn formalnych. Firma Grażyny B. oprócz braku wymaganego doświadczenia nie poosiadała bowiem odpowiednich urządzeń ani pracowników do wykonania prac związanych z realizacją inwestycji – wyjaśnia prokurator Rafał Kawalec z Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
Jak wynika z dokumentów śledztwa, firma żony wójta wykonała zlecone przez Urząd Gminy prace, jednak uczyniła to wadliwie i niezgodnie z przepisami techniczno – budowlanymi. Wskazano tu na nieprawidłowe ułożenie płyt, co skutkowało ich przemieszczaniem się. Do tego dochodzi brak sprawnego odwodnienia, przez co na poszczególnych odcinkach drogi występuje zamulenie. W trakcie prac nie zabezpieczono też skarp w miejscu lokalizacji drzew, a na drodze powstały powierzchnie bezodpływowe. Pomimo tego inspektor nadzoru inwestorskiego, który był odpowiedzialny za sprawowanie nadzoru nad prawidłowością realizacji prac, dokonał bez zastrzeżeń odbioru końcowego.
W trakcie przesłuchania Leon B. i Grażyna B. nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Tak samo jak inspektor nadzoru. Z kolei właściciel firmy, który wystawił nierzetelne referencje przyznał, że brał udział w całej sprawie oraz złożył wyczerpujące wyjaśnienia. Sprawą zajmie się teraz sąd. Byłemu wójtowi i jego żonie grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności, pozostałym mężczyznom do 8 lat pozbawienia wolności.
Takie rzeczy za czasu pis, niemożliwe.🤓
Przecież to nagminny proceder, że małżonek urzędnika wygrywa przetarg
Tego można było się spodziewać PO psl
Wójt zapewne sam namówl żonę żeby startowała Takrobili politycy prawicy, jak się wyda to nie była karana, opieka nad dziećmi i zawiasy… Ilu to polityków , Morawiecki, Obajrek zgromadziło ogromny majątek w niewyjaśnionych okolicznościach i przepisało ho na żony, dzieci. Ile osób z rodziny założyło firmy, fundację i bez doświadczenia dostało miliony od prawicy… Gminy to oaństwka w państwie. Wójt, ksiądz i komendant trrzymają władzę i wzajemnie się bronią i robią interesy… Dostaną ewentualnie zawiasy, ale powinni zapłacić odszkodowanie czy naprawić szkody i oczywiście zajaz ba 10 lat pełnienia funkcji państwowych! Takich sprawach są tysiące..
Wychłostać publicznie na rynku. Oboje, jak w średniowieczu.
Średniowiecze już w najbliższy czwartek.
Żaden złodziej z peło nie siedzi w więzieniu bo chroni się za immunitetem.
Przecież immunitet pisowcy mogli odebrać. Mieli większość. Ale nie było za co, dlatego propagandą ogłupiali swoich wyznawców.
Szczery – bardzo krótko widzisz i nie rzetelnie . Takie „przetargi” robi się od góry począwszy a skończywszy na samych dołach i bez względu na kolor legitymacji i „głoszone” oficjalnie przekonania i zasady .!!! KO- ryto i mamona odbiera rozumy /jeśli co niektórzy jeszcze je maja/ ,człowieczeństwo, honor /- jeśli jeszcze go mają ?/, łamie wszelkie zasady funkcjonowania społeczeństwa – czego nie zrobiło nawet 45 lat rządów tzw towarzyszy !.
Tu się mylisz. 45 lat rządów towarzyszy zrylo ludziom świadomosc do szczętu. Popatrz ile babć wyciąga trzymane w ukryciu pieniądze dla”prokuratora*policjanta” bo dziecko,dorosłe już przecież , spowodowało wypadek. Spróbuj taki przekręt zrobić gdzieś gdzie komuna nie rządziła.
Realny – tak masz rację, np. distawa respiratorówczy maseczek dla ministerstwa zdrowia za PiS. Oczywiście, że bez względu na powiat, partię to było jest i będzie, ale te ostatnie lata za ierządu PiS przekroczyło wszelkie bariery. Bez postępowań, albo napisane i przygotowane dla swojej firmy, fundacji itd. Jeżeli góra robiła takie przekręty, że wlos się jeżył, to co dopiero w gminach… Było przyzwolenie na to i rąk chciano zbudować te , nowe elity,, prawicowe. Tak było w Budapeszccie, Rosji i innych dyktatorskich republikach… Skala, oazernosc i ochrona swoich nie doopusania.
Ale Polacy kochają złodziejstwo co wyrazili poprzez oddanie władzy ,,Uśmiechniętej Polsce” i o co ten cały szum…
I jeszcze jedno a TVN może by im zaproponował udział w jakim show.
Pis-uary cały czas ustawiali. Też posiedzą. Giertych na szczęście im nie odpuści.
Giertych to rasowy złodziej tylko immunitet i służalczość wobec lV Rzeszy utrzymuje go na powierzchni.
Mogą im naskoczyć co najwyżej.