05/06/2026
690 680 960

Ukradli i spalili BUS TORPEDĘ. Wrak odnaleziono dzisiaj wieczorem

Dzisiaj wieczorem odnaleziony został volkswagen, którego skradziono na początku tygodnia z Czechowa. Auto jest kompletnie zniszczone.

W sobotę wieczorem, jeden z naszych czytelników, wybrał się na spacer bezdrożami lubelskiego Rudnika. W pobliżu polnej drogi, prowadzącej wzdłuż linii kolejowej, dostrzegł wrak spalonego pojazdu. Gdy podszedł bliżej, zorientował się, że to poszukiwany od kilku dni volkswagen.

-Auto zostało doszczętnie spalone, jednak na dachu znajduje się charakterystyczna konstrukcja na bagaż. To sprawiło, że od razu domyśliłem się, iż to poszukiwany samochód – wyjaśniał nam pan Andrzej. Powiadomiona została także policja.

Pojazd znajdował się w takim miejscu, gdzie praktycznie nikt nie zagląda. W pobliżu nie ma żadnych zabudowań, a z samej drogi czasem korzystają głównie SOK-iści patrolując tereny kolejowe. Pojazd spłonął prawdopodobnie tego samego dnia, kiedy został skradziony.

Bus zniknął we wtorek rano, z parkingu przy ul.Żelazowej Woli na lubelskim Czechowie. Stary volkswagen transporter pochodził z 1986 roku. Pojazdem tym, w ubiegłym roku piątka przyjaciół przejechała całą Europę docierając do Afryki.

W miesiąc pokonali 10 tys km, odwiedzając Niemcy, Belgię, Luksemburg, Francję, Hiszpanię, Gibraltar, Maroko, Włochy, Austrię, Czechy i Portugalię.

Właściciele auta wyznaczyli nagrodę za jego odnalezienie. -Pragnę by te pieniądze przeznaczyli na zakup nowego auta, które będzie im służyło w kolejnych podróżach – dodał pan Andrzej.

Policja prowadzi postępowanie w sprawie kradzieży i spalenia samochodu. Jeżeli ktoś ma wiedzę co do okoliczności zniknięcia auta oraz jego spalenia prosimy o kontakt z naszą redakcją. Zapewniamy anonimowość.






(fot. lublin112)
2015-09-12 20:10:10

37 komentarzy

  1. Qrestwo!!!

  2. Ocena: 0

    Zawistne SQRVESYNY. Szlag by trafił bydlaków. Chętnie takim przypalę jaja palnikiem acetylenowym – na ochotnika.

  3. Zazdrość i głupota…

  4. dajcie to na wykop może ktoś coś wie

  5. kilka razy dziennie przejeżdża tędy szynobus i co maszynista nic nie widział, nawet wraku??

    • No właśnie mnie też to w pierwszej kolejności zastanowiło. A nawet gdyby w czasie gdy ten pojazd płonął, nie przejeżdżał tamtędy pociąg, to na pewno maszynista widziałby wrak.

  6. Aż łza się kręci w oku, tyle wspólnych kilometrów, tyle przygód… To jak stracić przyjaciela.

  7. Ocena: 0

    Sukinsyny! Mam nadzieję że zostaną ujęci ,osądzeni i zmuszeni zrekompensować straty właścicielowi pojazdu! Nic nie tłumaczy takiego zachowania ! ! Może ktoś coś wie? Może ktoś coś widział ?Może jakaś kamera w pobliskim sklepie na skrzyżowaniu ?!? Najszczersze kondolencje dla właściciela .

  8. Zastanawia mnie, co się dzieje z „ludźmi”?? Kradną bo jest ładne, zadbane, bo ktoś ma pasję, bo ktoś ma lepiej?? Właścicielom życzę kolejnego równie udanego samochodu i równie pięknych, barwnych podróży. Realizujcie swoje pasje, bo warto. Pozdrawiam.

  9. wszy społeczne… pełno takich na każdym kroku…

  10. PROWOKACJA – ciekawe na ile PLN był ubezpieczony ten szrot

    • Takich starych aut nie da sie ubezpieczyc

      • Szczerze wątpię w „prowokację”, ale stary samochód bez problemu można ubezpieczyć: najpopularniejsza – choć nie jedyna – jest oferta Warta Klasyki. Oczywiście jest sporo obostrzeń, np. limit pokonywanych rocznie kilometrów, albo wykluczenie użytkowania klasyka do celów zarobkowych (np. obsługa ślubów), ale wartość jest wyliczana przez rzeczoznawców i można ubezpieczyć samochód w pełnym zakresie (kradzież, dewastacja, rozbicie, itd.)