O tym że wystarczy chwila nieuwagi, by stracić swoją własność, przekonał się mieszkaniec gminy Leśna Podlaska. Zostawił auto z uruchomionym silnikiem i poszedł do sklepu.
a mi sie wydaje ze ktoś nie lubi tej marki i wsiadając do auta juz miał świadomość, że chce go roz********* o najbliższe drzewo 🙂 swoją drogą brawo dla właściciela za beztroskę
a mi sie wydaje ze ktoś nie lubi tej marki i wsiadając do auta juz miał świadomość, że chce go roz********* o najbliższe drzewo 🙂 swoją drogą brawo dla właściciela za beztroskę