23/07/2026
690 680 960

Koniec skarg na pianie koguta i zapach z gospodarstwa. Rząd zapewnia wprowadzenie przepisów chroniących rolników

Nowi mieszkańcy wsi skarżą się na hałas maszyn, zapach obornika, pianie kogutów czy kwakanie kaczek. Rząd chce położyć kres takim sporom i przygotowuje przepisy, które mają lepiej chronić rolników przed roszczeniami osób osiedlających się w sąsiedztwie gospodarstw.

W czwartek minister rolnictwa Stefan Krajewski odwiedził gospodarstwo DysDrob w Dysie koło Lublina. Jest to rodzinna firma państwa Urbasiów, która funkcjonuje od 1965 roku. Jednak w ostatnich latach jej właściciele muszą mierzyć się z problemem, który coraz mocniej dotyka rolników prowadzących działalność w pobliżu dużych miast.

Jest to efekt rozwoju zabudowy mieszkaniowej. Coraz więcej osób wyprowadza się z miasta na wieś, budując tam domy jednorodzinne. Z czasem zaczynają im jednak przeszkadzać hałas, zapachy czy praca maszyn. Zdarzają się nawet tak absurdalne sytuacje, jak skargi na pianie koguta czy kwakanie kaczek. W efekcie dochodzi do konfliktów, a nawet protestów. Nie inaczej jest w przypadku tego gospodarstwa.

Od dłuższego czasu trwają prace nad wprowadzeniem przepisów, które mają ukrócić tego typu sytuacje. Już pod koniec 2024 roku do Sejmu wpłynął pierwszy projekt ustawy o ochronie prowadzenia działalności rolniczej. Proponowano w nim wprowadzenie ochrony emisji związanych z działalnością rolniczą, w szczególności immisji zapachowych i dźwiękowych. W opinii autorów projektu jest to niezbędne ze względu na bezpieczeństwo żywnościowe państwa.

Posłowie powoływali się na przykład Francji, gdzie takie prawo już obowiązuje. W tamtejszych przepisach wprowadzono również zasadę pierwszeństwa. Oznacza to, że nie można powoływać się na zakłócenia wynikające z działalności rolniczej, jeżeli jest ona prowadzona zgodnie z prawem oraz była prowadzona w taki sam sposób zanim osoba skarżąca nabyła nieruchomość objętą tymi oddziaływaniami.

– Gminy wydają pozwolenia na budowę domów w bezpośrednim sąsiedztwie kurników. Początkowo nikomu to nie przeszkadza, jednak po zamieszkaniu pojawiają się skargi i konflikty – wskazywał dziś właściciel gospodarstwa Łukasz Urbaś, mówiąc o trudnościach, z jakimi mierzy się jego firma.

Zdaniem przedsiębiorcy równie dużym problemem są przewlekłe procedury administracyjne. Jak zaznaczył, uzyskanie decyzji środowiskowych dla nowych inwestycji trwa średnio nawet 12 lat, co praktycznie uniemożliwia planowanie rozwoju gospodarstwa.

Ustawa ma chronić rolników i zapobiegać sporom

Minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreślał, że procedowany obecnie projekt ustawy nie ma ograniczać możliwości osiedlania się na terenach wiejskich, lecz uporządkować relacje pomiędzy mieszkańcami a producentami żywności. Dodał, że podobne rozwiązania funkcjonują już w innych krajach europejskich, a polskie przepisy mają kompleksowo regulować kwestie związane z zachowaniem produkcyjnej funkcji wsi. Projekt znajduje się obecnie na etapie prac rządowych i w najbliższym czasie ma trafić pod obrady Rady Ministrów, a następnie do Sejmu.

Jak zaznaczył, osoby decydujące się na zakup działki w pobliżu gospodarstw powinny mieć świadomość, że działalność rolnicza wiąże się z charakterystycznymi zapachami, hałasem maszyn czy pracą prowadzoną również w godzinach nocnych podczas żniw.

– Rządowy projekt ustawy „Lex Rolnik” to odpowiedź na właśnie takie problemy rolników. Prawo ma wskazywać przede wszystkim pierwszeństwo. Jeśli ktoś buduje, rozbudowuje swoje gospodarstwo od lat, które funkcjonuje, a ktoś kupuje działkę w bezpośrednim sąsiedztwie tylko dlatego, że jest dużo tańsza, to musi się pogodzić z tym, że jest to miejsce produkcji – podkreślił minister Stefan Krajewski.

Szef resortu dodał, że ruszają właśnie żniwa, które są okresem licznych konfliktów. Rolnicy muszą bowiem korzystać z okienek pogodowych, a tym samym wyjeżdżają na pole wtedy, kiedy pogoda na to pozwala. Często jest to po godzinie 22, a to z kolei jest przedmiotem różnego rodzaju donosów.

Oświadczenie przy zakupie nieruchomości

Jak wyjaśniali uczestnicy konferencji, jednym z rozwiązań przewidzianych w projekcie będzie obowiązek składania przez osoby kupujące nieruchomości na terenach wiejskich oświadczenia, że są świadome prowadzonej w sąsiedztwie działalności rolniczej i nie będą zgłaszać roszczeń wynikających z jej uciążliwości.

Projekt ma również usprawnić procedury administracyjne związane z rozbudową gospodarstw rolnych oraz zwiększyć ochronę prawną inwestycji realizowanych przez producentów żywności.

Bezpieczeństwo żywnościowe jako priorytet

Uczestnicy konferencji wielokrotnie podkreślali, że produkcja rolna stanowi jeden z filarów bezpieczeństwa żywnościowego państwa. Ich zdaniem rozwój gospodarstw nie powinien być blokowany przez konflikty społeczne ani przewlekłe postępowania administracyjne.

Zwracano uwagę, że współczesne rolnictwo wymaga pracy dostosowanej do warunków pogodowych, dlatego żniwa czy inne prace polowe często odbywają się również wieczorami i nocą. Rolnicy apelowali o większe zrozumienie ze strony mieszkańców terenów wiejskich oraz administracji publicznej.

Projekt jesienią trafi do Sejmu

Minister Stefan Krajewski poinformował, że po zakończeniu prac rządowych projekt ustawy zostanie skierowany do parlamentu. Zgodnie z zapowiedziami ma to nastąpić po wakacyjnej przerwie, a nowe przepisy mogą stać się jednymi z pierwszych projektów procedowanych przez Sejm jesienią.

2 komentarze

  1. Rudy folksdojcz z con dona
    Ocena: 5

    Takie zapisy proszę ja was komunistów sa nie potrzebne ponieważ to zrozumiałe dla każdego normalnego człowieka to wasi ludzie sędziowie takie sprawy prowadzili wyrokowali

  2. Ocena: 5

    Kupi działkę i zaczyna budować dom wtedy jest miły dla rolnika bo potrzebuje wody, prądu itd. Gdy już zbuduje, zamieszka, wtedy zaczyna mu wszystko przeszkadzać. Na takie skargi Policja powinna mieć prawo do spałowania skarżącego…72 godziny na dołku połączone z pałowaniem bdb by zadziałało. Skończyłyby się skargi.😉🤣🤣🤣🤣

Dodaj komentarz