24/06/2026
690 680 960

Układ Omega przyniesie rekordowy upał 38°C w woj. lubelskim. Będą nieprzyjemne noce tropikalne

Nad Polskę może wkroczyć jedna z najsilniejszych fal upałów ostatnich lat. Modele numeryczne wskazują na napływ gorącego powietrza zwrotnikowego, który pod koniec czerwca i na początku lipca przyniesie w wielu regionach temperatury przekraczające 35°C. W województwie lubelskim miejscami możliwe są wartości zbliżone do 38°C, noce tropikalne oraz wzrost zagrożenia dla zdrowia, życia i mienia.

Napływ zwrotnikowego powietrza nad Polskę

Coraz więcej danych modelowych sugeruje, że nad Polskę może wkroczyć ekstremalna fala gorąca z temperaturami, które miejscami mogą pobić dotychczasowe rekordy. Będzie to spowodowane intensywnym napływem upalnego powietrza zwrotnikowego z zachodu i południowego-zachodu Europy, gdzie trwa historyczna fala upałów. Nowe rekordy temperatury notowane są m.in. we Francji, gdzie na stacjach pomiarowych francuskiej służby meteorologicznej temperatura przekracza 43–44,6°C.

Rozległy układ wyżowy w formie kopuły ciepła z gorącym powietrzem zwrotnikowym obejmie środkową i zachodnią Europę, w tym również Polskę. Dodatkowo w środkowej i górnej troposferze zaznaczy się układ Omega. W rezultacie nasz kraj dostanie się w zasięg powszechnego i bardzo intensywnego upału, który miejscami może okazać się rekordowy.

Układ Omega zablokuje pogodę nad Europą

Nad Europą umacnia się układ Omega, czyli szczególny typ blokady wyżowej w polu ciśnienia i geopotencjału. Nazwa pochodzi od kształtu przypominającego grecką literę Ω. W centrum układu znajduje się silny, rozległy wyż, a po jego obu stronach zalegają obszary niższego geopotencjału i bardziej niestabilnej pogody. Taki układ bardzo często oznacza długotrwałą stagnację warunków atmosferycznych, ponieważ blokuje szybszą wędrówkę frontów i niżów.

W praktyce dla Polski oznacza to wejście w okres stabilnej, suchej, bardzo ciepłej, a miejscami upalnej pogody. W centrum takiej blokady powietrze osiada, ogrzewa się i ogranicza rozwój chmur oraz opadów. Właśnie dlatego przy układzie Omega często obserwujemy wiele dni z dużym usłonecznieniem, niewielką ilością opadów i stopniowym narastaniem upału. Jeśli taki wzorzec utrzymuje się dłużej, rośnie ryzyko fal gorąca, nocy tropikalnych, przesuszenia gleby oraz wzrostu zagrożenia pożarowego.

Suchy i bardzo gorący typ pogody

Na mapach prognostycznych widać, że centrum dodatniej anomalii geopotencjału 500 hPa obejmuje dużą część środkowej Europy, w tym Polskę. Dobrze wpisuje się to w schemat blokady Omega. Jednocześnie prognozy opadów wskazują na przewagę sum poniżej normy, co dodatkowo potwierdza, że w najbliższych dniach dominować może pogodny i suchy typ aury, z opadami ograniczonymi do nielicznych, lokalnych epizodów oraz z coraz wyższymi temperaturami.

Po kulminacji gorąca zwiększy się jednak prawdopodobieństwo silniejszych burz i nawałnic. Może stać się to nie wcześniej niż na początku przyszłego tygodnia. Modele numeryczne dopuszczają scenariusz, w którym w licznych regionach kraju padną nowe rekordy ciepła na stacjach IMGW-PIB. Zagrożony może być również krajowy rekord temperatury sprzed ponad 100 lat, który wynosi 40,2°C w klatce meteorologicznej.

Rekordy temperatury coraz bardziej zagrożone

Warszawa może znaleźć się w sytuacji, w której pobicie rekordu czerwca będzie bardzo prawdopodobne, a rekord absolutny zostanie poważnie zagrożony. Podobna sytuacja może wystąpić na Lubelszczyźnie. Do około 28–29 czerwca nad województwem lubelskim utrzyma się spokojna, wyżowa aura. Temperatury będą stopniowo rosnąć. Na przełomie czerwca i lipca przez Polskę zacznie wędrować strefa frontu atmosferycznego, przesuwająca się ku wschodnim i południowo-wschodnim regionom kraju. Niewykluczone będą wtedy silne burze, które rozwiną się w strefach przedfrontowych linii zbieżności wiatru oraz w rejonie nacierającego frontu chłodnego.

Wcześniej czeka nas kilkudniowy okres suchej, gorącej i bardzo upalnej pogody. Pogarszać zacznie się sytuacja w lasach, ponieważ silna i długa operacja słoneczna oraz wysoka temperatura powietrza będą intensyfikować parowanie wody z gleby.

Historyczne wartości temperatury na Lubelszczyźnie

Warto wspomnieć, że jedną z najwyższych temperatur w województwie lubelskim odnotowano 9 sierpnia 2015 roku w Terespolu. Padł wtedy rekord w ponad 60-letniej historii prowadzenia pomiarów meteorologicznych na sieci pomiarowo-obserwacyjnej IMGW-PIB.

9 sierpnia 2015 roku o godzinie 14:00 termometr umieszczony w klatce Stevensona wskazał 35,4°C. Godzinę później było 35,7°C, natomiast o 16:00 temperatura godzinowa wzrosła do 35,9°C. Dopiero po podsumowaniu całego dnia potwierdzono, że najwyższa temperatura maksymalna w przedziale od 8:00 do 20:00 wyniosła 36,2°C w klatce meteorologicznej znajdującej się na wysokości 2 metrów w ogródku meteorologicznym IMGW-PIB.

Jeszcze wyższą wartość zmierzono w Dęblinie na wojskowej stacji meteorologicznej AWOS, gdzie temperatura osiągnęła 36,6°C. Jest to jednak stacja niewchodząca w skład sieci pomiarowej IMGW. Wcześniejszy rekord temperatury na stacji IMGW-PIB w województwie lubelskim pochodził z 13 lipca 1959 roku i wynosił 35,8°C. W podlubelskim Radawcu 8 sierpnia 2015 roku odnotowano 35,2°C, co uczyniło ten dzień najgorętszym dla Lublina po 2010 roku.

Największy upał pod koniec czerwca i na początku lipca

Jeśli prognozy się sprawdzą, w zasięgu mogą znaleźć się dwa progi rekordowe: rekord czerwca oraz rekord ogólnokrajowy. Największy upał prognozowany jest na zachodzie, południowym-zachodzie i południu Polski. Apogeum upału w województwie lubelskim spodziewane jest pod koniec tygodnia i na początku przyszłego.

Szczyt fali upałów może wystąpić pod koniec czerwca i na początku lipca, gdy miejscami termometry pokażą wartości bliskie ekstremalnym. Największe obciążenie organizmu wystąpi zwłaszcza w miastach, gdzie miejska wyspa ciepła dodatkowo podnosi temperaturę odczuwalną. Nawet jeśli część modeli zawyża temperatury, nie zmienia to faktu, że nadchodzący upał może być jednym z najsilniejszych od wielu lat.

Pogoda w województwie lubelskim w środę i czwartek

Już od wtorku w województwie lubelskim rozpoczęła się wyraźna poprawa pogody. W środę i czwartek region pozostanie poza zasięgiem bardziej aktywnych stref opadów, a aura będzie w większości spokojna, sucha i coraz cieplejsza. Dominować ma zachmurzenie małe, okresami umiarkowane, bez powszechnych opadów i bez burz.

W środę, 24 czerwca, temperatura maksymalna wzrośnie przeważnie do 26–28°C. Wiatr będzie słaby, chwilami umiarkowany, z kierunków północno-zachodnich. Noc ze środy na czwartek zapowiada się pogodnie. Przy małym zachmurzeniu temperatura spadnie do 14–16°C, a wiatr pozostanie słaby, głównie z kierunków zachodnich.

W czwartek, 25 czerwca, do Lubelszczyzny napłynie jeszcze cieplejsze powietrze zwrotnikowe. W dzień, przy małym i okresami umiarkowanym zachmurzeniu, temperatura maksymalna osiągnie 27–30°C. Wiatr nadal będzie słaby, miejscami umiarkowany, z kierunków północno-zachodnich.

W nocy z czwartku na piątek będzie bezchmurnie lub z małym zachmurzeniem, a temperatura minimalna wyniesie 15–17°C. Wiatr pozostanie słaby, z przewagą kierunków północnych, okresami zmienny.

Długi okres słońca i narastającego gorąca

Dla województwa lubelskiego będzie to okres stabilnej, suchej, wyżowej i coraz cieplejszej pogody, z dużą ilością słońca oraz bez groźnych zjawisk atmosferycznych. Taki przebieg aury będzie sprzyjał nagrzewaniu się powietrza, a kolejne dni mogą przynieść dalsze umacnianie się zwrotnikowego ciepła nad regionem. Maksymalne usłonecznienie może sięgać 15–16 godzin. Pogoda będzie stwarzać realne zagrożenie dla zdrowia i życia, zwłaszcza dla osób starszych, chorych, dzieci oraz osób pracujących na otwartej przestrzeni.

W piątek w dzień zachmurzenie będzie małe lub niebo pozostanie bezchmurne. Temperatura maksymalna wyniesie od 29°C do 32°C. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, chwilami porywisty, północny i północno-zachodni.

Weekend z apogeum największego upału

Weekend zapowiada się z apogeum największego upału od kilkunastu lat w Polsce. Panować ma wyżowa, upalna i słoneczna pogoda. Nie będzie większych szans na opady i burze, ponieważ masa powietrza nad regionem będzie sucha. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pobite zostaną nie tylko regionalne, ale także krajowe rekordy ciepła.

Już w sobotę, 27 czerwca 2026 roku, temperatura w województwie lubelskim wzrośnie przeważnie do 31–33°C. Najwyższe wartości możliwe będą miejscami w północnej i centralnej części województwa, w tym również w rejonie Lublina. Będzie to wyraźny sygnał rozpoczęcia znacznie bardziej upalnego okresu synoptycznego.

Jeszcze większy upał prognozowany jest na niedzielę, 28 czerwca. W województwie lubelskim temperatura maksymalna osiągnie na ogół 35–37°C. Najgoręcej może być na północy i północnym wschodzie regionu, miejscami także we wschodniej części Lubelszczyzny. W rejonie Lublina model wskazuje około 35°C, natomiast lokalnie w północno-wschodniej części województwa niewykluczone są wartości zbliżone do 36–37°C.

Początek tygodnia nadal skrajnie gorący

Początek nowego tygodnia również zapowiada się bardzo gorąco i upalnie. W poniedziałek i wtorek utrzyma się napływ wyjątkowo ciepłego powietrza zwrotnikowego. Temperatury w województwie lubelskim nadal mogą pozostawać bardzo wysokie. Według aktualnych wyliczeń modelu w regionie możliwe będą wartości rzędu 35–38°C, a miejscami niewykluczone są jeszcze wyższe wskazania. Oznacza to utrzymanie bardzo silnego obciążenia cieplnego, szczególnie w miastach i na terenach osłoniętych od wiatru.

Dla województwa lubelskiego będzie to okres wyjątkowo gorącej i miejscami skrajnie upalnej pogody. Największy żar przypadnie prawdopodobnie na końcówkę czerwca i początek nowego tygodnia. Jeśli prognozy się utrzymają, region znajdzie się w zasięgu jednej z najsilniejszych fal upałów tego sezonu, z temperaturami zdecydowanie przekraczającymi 30°C, a miejscami zbliżającymi się nawet do 38°C i więcej.

W takiej sytuacji należy zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza w godzinach popołudniowych. Najtrudniejsze warunki wystąpią w centrach miast, przy pełnym nasłonecznieniu oraz podczas pracy na otwartej przestrzeni. Upał może być bardzo uciążliwy, a przy dłuższym utrzymaniu wysokiej temperatury również niebezpieczny dla zdrowia i życia.

Możliwe gwałtowne burze po fali upałów

Prawdopodobnie w okolicach najbliższego poniedziałku lub wtorku do regionu zacznie nasuwać się front chłodny z opadami i gwałtownymi burzami. Skala tego załamania pogody nie jest jeszcze znana z uwagi na odległy termin prognozy.

Pierwsze noce tropikalne w województwie lubelskim

W województwie lubelskim nadchodzi również wyraźna zmiana w przebiegu temperatur minimalnych. Wszystko wskazuje na to, że już od soboty rozpoczną się pierwsze noce tropikalne, czyli takie, podczas których temperatura minimalna nie spada poniżej 20°C w najchłodniejszej części nocy. Będzie to efekt napływu bardzo ciepłej masy powietrza zwrotnikowego i utrzymywania się nad regionem silnej, wielodniowej fali upałów. Będą to pierwsze noce tropikalne w tym roku.

Najbliższe noce — z soboty na niedzielę, z niedzieli na poniedziałek oraz miejscami także w kolejnych dniach — mogą przynosić wyjątkowo wysokie temperatury minimalne. W wielu częściach województwa lubelskiego nocą prognozowane jest od 20°C do 24°C, a lokalnie nawet około 25°C, zwłaszcza w obszarach bardziej zurbanizowanych, gdzie oddziałuje miejska wyspa ciepła. Oznacza to, że nocami nie pojawi się wyraźne ochłodzenie, a powietrze pozostanie bardzo ciepłe także po zachodzie słońca.

Tropikalne noce utrudnią regenerację organizmu

Dla mieszkańców województwa lubelskiego będzie to szczególnie uciążliwy okres, ponieważ noce tropikalne utrudniają odpoczynek i regenerację organizmu. Wysoka temperatura utrzymująca się przez całą dobę będzie odczuwalna zwłaszcza w miastach, w zwartej zabudowie oraz w mieszkaniach nagrzanych po bardzo gorącym dniu. Najbardziej męczące warunki mogą wystąpić tam, gdzie dodatkowo utrzyma się słaby wiatr i ograniczona wymiana powietrza.

Jeśli obecne prognozy się utrzymają, województwo lubelskie od soboty wejdzie w okres bardzo ciepłych, a miejscami wręcz tropikalnych nocy. Będzie to kolejne potwierdzenie wyjątkowo silnej fali gorąca obejmującej region. Po bardzo gorących i upalnych dniach temperatury nocą nie będą spadać wystarczająco nisko, by przynieść wyraźną ulgę.

Prawdopodobieństwo silnej fali upałów bardzo wysokie

Prawdopodobieństwo silnej fali upałów, która rozpocznie się od czwartku i potrwa do początku przyszłego tygodnia, wynosi obecnie około 95% w województwie lubelskim.

Prognozy pogody
Długoterminowe prognozy

9 komentarzy

  1. Ocena: 7

    niektórzy nadal myślą że to wina samochodów i węgla, trzeba się pogodzić z tym że klimat się zmienia i koniec. Jak się kończyła epoka lodowcowa też mówili że planeta płonie?

  2. Ocena: 2

    Super dwa miesiące były mrozy w dzień 12 minus a nocami 30 minus to teraz nagroda i niech piecze do września 😎😎😎

  3. Strach z samochodu wysiadać.

  4. Ocena: 1

    Czy ci z tropiku wiedzą ze mają nieprzyjemne noce ?

  5. Katamaran na asfalcie .
    Ocena: 0

    Jak poczuje to uwierzę.

  6. Ocena: -17

    Ale planeta nie płonie według oszołomów prawicowych. Jeździjmy dalej spalinowymi gruzami i ogrzewajmy domy drewnem, węglem i gazem,

    • W Australii, Afryce i krajach tropikalnych nie ogrzewają się gazem i węglem… Czyli wina Europy !

      • Ocena: -8

        Nie masz pojęcia zakuty łbie o klimatologii i meteorologii więc się tam utkaj lepiej.

Dodaj komentarz