24/06/2026
690 680 960

Plan Ogólny Lublina pod ostrzałem. Wiceprezydent odpowiada posłowi i radnym PiS: „Warto czytać”

Wiceprezydent Lublina Tomasz Fulara odniósł się do konferencji prasowej posła Michała Moskala oraz radnych Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej Planu Ogólnego Miasta Lublin. Przedstawiciel ratusza zarzuca politykom PiS szerzenie dezinformacji i przypomina, że obowiązek przygotowania nowych dokumentów planistycznych wynika z przepisów przyjętych w 2023 roku przez rząd PiS.

Spór wokół Planu Ogólnego Miasta Lublin nabiera politycznego wymiaru. Po konferencji prasowej posła Michała Moskala oraz radnych PiS głos zabrał Tomasz Fulara, wiceprezydent Lublina. W opublikowanym stanowisku podkreślił, że krytyka kierowana pod adresem miasta nie uwzględnia źródła obecnych obowiązków samorządów.

– W sprawie Planu Ogólnego radni Klubu Prawo i Sprawiedliwość, razem z posłem Moskalem, po raz kolejny stawiają nie na fakty, ale dezinformację. Albo nie chcą dostrzegać pewnych argumentów, albo po prostu wygodnie im je pomijać – wskazał Tomasz Fulara.

Wiceprezydent przypomniał, że to nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z 2023 roku nałożyła na samorządy obowiązek przygotowania Planów Ogólnych w krótkim czasie. Jak zaznaczył, wówczas ze strony polityków PiS nie pojawiały się zarzuty dotyczące presji czasowej czy braku szacunku wobec mieszkańców.

– Dziś natomiast próbuje się całą odpowiedzialność przerzucić na miasta – ocenił Fulara.

Miasto broni konsultacji społecznych

Jednym z głównych elementów stanowiska wiceprezydenta jest kwestia konsultacji społecznych. Tomasz Fulara podkreślił, że Lublin przeprowadził je w sposób szeroki i porównywalny do innych miast zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich.

Jak wyjaśnił, mieszkańcy mieli prawie miesiąc na zapoznanie się z projektem, zgłaszanie uwag oraz udział w spotkaniach z zespołem projektowym. Odbyły się cztery spotkania, podczas których można było uzyskać szczegółowe informacje dotyczące proponowanych rozwiązań.

Obecnie miasto analizuje blisko 3,5 tys. zgłoszonych uwag. Zdaniem wiceprezydenta sama liczba zgłoszeń pokazuje, że konsultacje były realne i skuteczne.

– To właśnie ta liczba świadczy o efektywności konsultacji społecznych. Zarzucanie zatem Lublinowi wyjątkowo krótkiego czasu konsultacji społecznych jest manipulacją – stwierdził Tomasz Fulara.

Proces rozpoczął się wcześniej

Przedstawiciel ratusza zaznaczył również, że prace nad Planem Ogólnym nie rozpoczęły się dopiero w maju tego roku. Już dwa lata temu, na etapie zbierania wniosków, mieszkańcy mieli możliwość zgłaszania swoich potrzeb i oczekiwań.

Według wiceprezydenta nabór wniosków trwał dwa miesiące, czyli niemal trzykrotnie dłużej niż ustawowe minimum. To właśnie wtedy zebrano kluczowe wytyczne od mieszkańców, zanim projektanci przystąpili do opracowywania cyfrowych stref funkcjonalnych.

Będą kolejne spotkania w dzielnicach

Choć formalny etap konsultacji już się zakończył, miasto zapowiada kontynuację rozmów z mieszkańcami. Do dyspozycji lublinian pozostaje specjalny formularz do zadawania pytań, a ratusz rozpoczyna także cykl spotkań w dzielnicach.

Pierwsze z nich ma odbyć się 30 czerwca. Jak zapewnia Tomasz Fulara, wszystkie pytania i zgłoszenia przekazane zarówno przez formularz, jak i podczas spotkań zostaną przeanalizowane.

Uwagi możliwe do uwzględnienia na obecnym etapie mają znaleźć odzwierciedlenie w projekcie Planu Ogólnego. Pozostałe będą mogły zostać wykorzystane przy opracowywaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Czym jest Plan Ogólny?

Wiceprezydent Lublina zwrócił uwagę, że Plan Ogólny nie zastępuje obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Nie przesądza też szczegółowo o tym, jaka zabudowa powstanie na konkretnych działkach.

Dokument ma wyznaczać ogólne strefy funkcjonalne oraz podstawowe parametry zagospodarowania. Chodzi między innymi o udział powierzchni biologicznie czynnej, wysokość zabudowy czy kierunki ochrony terenów zielonych.

Jak podkreśla ratusz, Plan Ogólny wprowadza także ramowy wymóg zachowania co najmniej 30 proc. powierzchni biologicznie czynnej dla większości stref planistycznych przeznaczonych pod zabudowę. W praktyce ma to oznaczać konieczność pozostawiania większej ilości terenów zielonych i niezabudowanych.

Spór także o formularze

Tomasz Fulara odniósł się również do krytyki dotyczącej formy składania uwag. Jak przypomniał, korzystanie z urzędowego formularza wynika z obowiązujących przepisów, a wzór dokumentu określono w rozporządzeniu Ministra Rozwoju i Technologii za rządów Mateusza Morawieckiego.

– Tym samym wszelkie zastrzeżenia dotyczące samej formy składania uwag powinny być kierowane do autorów obowiązujących przepisów, które zostały przyjęte w 2023 roku – podkreślił wiceprezydent.

Na koniec Tomasz Fulara zapewnił, że proces związany z Planem Ogólnym Miasta Lublin jest prowadzony odpowiedzialnie i pod kontrolą. Zaapelował również do radnych PiS o śledzenie miejskich komunikatów.

– Naszym celem jest rzetelna informacja, dialog i jak najlepsze przygotowanie dokumentu ważnego dla przyszłości miasta. Szanowni Państwo, warto czytać – zakończył swoje stanowisko wiceprezydent Lublina.

Źródło: Tomasz Fulara

6 komentarzy

  1. zdał egzamin zaorywując mpk
    Ocena: 6

    Duce na taktycznym L4, to FuLiar przejął zadanie nawijania plebsowi makaronu na uszy w imieniu deweloperuchów.

  2. Ocena: 3

    W WAKACJE JAK POŁOWA LUDZI NA URLOPACH .!!!!!

  3. myślenie w szeregach PiS … no proszę… oksymoron, to też dla nich niezrozumiałe słowo

  4. Najgorszy v-ce prezydent w historii Lublina. Pobił nawet pruszkowskiego.

  5. Ocena: -5

    Miasto-parking. Z liczbą samochodów większą niż liczba mieszkańców.

Dodaj komentarz