Uber zapewnia, że kierowca dacii nie pracował dla nich. Stwierdzono to po zdjęciu z naszego artykułu
20:53 03-11-2025 | Autor: redakcja
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o skierowaniu do prokuratury oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosku o wszczęcie postępowania wobec firmy Uber. Wskazano tu na wprowadzanie w błąd opinii publicznej oraz klientów, którzy pomimo zapewnień nie mogą czuć się bezpiecznie. Petycję stworzyło Stowarzyszenie Kierowców Aplikacji po tym, jak funkcjonariuszy lubelskiej drogówki zatrzymali kierowcę dacii, który świadczył usługi przewozu osób. Obywatel Zimbabwe poruszał się ul. Muzyczną szybciej, niż jest tam dozwolone. W związku z tym policjanci podjęli wobec niego kontrolę. Jak się okazało, przekroczenie prędkości to był dopiero początek.
Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami na terenie Polski, a samochód, którym się poruszał, nie przeszedł obowiązkowego przeglądu. Kiedy funkcjonariusze przyjrzeli się bliżej pojazdowi, wyszło też na jaw, że znajduje się on w fatalnym stanie technicznym, ogumienie było kompletnie zużyte. Dlatego też, z uwagi na zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zabronili dalszej jazdy. Pojazd został zabrany z miejsca kontroli na lawecie.
Stowarzyszenie Kierowców Aplikacji wskazało, że sytuacja ta nijak się ma do niedawnego oświadczenia Ubera, w którym firma zapewnia, że kierowcy wykonujący przewozy osób poprzez ich aplikację są w pełni zweryfikowani pod kątem chociażby posiadanego prawa jazdy. Dzięki temu pasażerowie mają czuć się bezpieczni.
Tymczasem firma Uber przesłała do nas oświadczenie, w którym zapewnia, że ów kierowca dacii nie był jej współpracownikiem. Zapewnia jednocześnie, iż operuje wyłącznie z licencjonowanymi kierowcami, którzy spełniają wszystkie wymogi określone w polskim prawie – w tym Ustawy o Transporcie Drogowym. Każdy z nich, zanim zacznie korzystać z aplikacji Uber, musi osobiście pojawić się w jednej z dedykowanych placówek, gdzie sprawdzane są oryginały wymaganych dokumentów – m.in. polskiego prawa jazdy, zaświadczenia o niekaralności i badań lekarskich.
Firma szczyci się także tym, że jako pierwsza wprowadziła weryfikację kierowców w czasie rzeczywistym z wykorzystaniem technologii, co obecnie jest wymogiem dla wszystkich pośredników w przewozach taxi. Codziennie mają być również weryfikowane uprawnienia wszystkich kierowców aktywnych na platformie z bazą CEPIK, co pozwala natychmiastowo wykryć przypadki wygaśnięcia prawa jazdy lub jego utraty. W takich sytuacjach konto kierowcy jest automatycznie blokowane do czasu wyjaśnienia sprawy. Co więcej, nie wystarczy samo przesłanie zdjęcia dokumentu tożsamości, a pracownicy Uber korzystają ze sprzętu do weryfikacji dokumentów wykorzystywanego m.in. przez Straż Graniczną.
Biuro Prasowe Uber wyjaśnia nam, iż na podstawie dostępnych danych i przeprowadzonej weryfikacji firma nie odnotowała żadnych przejazdów ani raportów dotyczących tego kierowcy lub pojazdu w ramach współpracy z platformą Uber. Nie negujemy tego, gdyż wielu kierowców autem oklejonym logiem Bolt potrafi jeździć dla Ubera i odwrotnie. Logo aplikacji czy naklejka nie jest tu wyróżnikiem. Zastanowiło nas jednak, skąd Uber posiadał dane kierującego dacią. Ustaliliśmy bowiem, że firma nie zwracała się w tej sprawie do policji. Tu przedstawicielka Ubera wyjaśniła nam, że weryfikacji dokonano… na podstawie naszego artykułu, a dokładnie obywatelstwa kierowcy i samochodu, którym się poruszał.
Warto wskazać, że także pozostałe funkcjonujące w Polsce platformy do zamawiania przewozów, a więc Bolt i Freenow zapewniają, że pracujący dla nich kierowcy są dokładnie sprawdzani, dzięki czemu pasażerowie mogą czuć się bezpieczni. Zastanawiające są tu jednak wyniki policyjnych akcji. W trakcie ostatniej z nich, przeprowadzonej w ubiegłym tygodniu w Warszawie, skontrolowano 989 pojazdów.
Okazało się, że 24 kierowców nie miało prawa jazdy, a 4 prowadziło mimo sądowego zakazu. Do tego dochodzą fałszywe dokumenty, nielegalny pobyt w Polsce, a nawet ujawnienie poszukiwanych w strefie Schengen obywateli Pakistanu, Zimbabwe i Uzbekistanu. Wśród skontrolowanych większość, gdyż aż 600 osób, stanowili cudzoziemcy.
Czyli jest jeszcze gorzej. W ogóle nie panują kto jeździ i korzysta. Weryfikacja jest całkowitą fikcją. Sami potwierdzają.
Dla nich nie pracował a jednak jeździł i ludzi woził przy pomocy ich aplikacji dzięki której zarabiali. W ogóle nia panują nad tym co robią!
Oni maja to gdzies, co najgorsze zagraniczna firma ma gdzies Polskie prawo.
Prawdą jest, że na papierach jednego jeździ kolejny, nawt dwóch… Dzięki temu samochód cały czas pracuje i tylko tak to się jakiś opłaca. Pracodawca zadowolony bo ma przychody, a emigranci dzieła się zarobkiem. To dkatego czasami znikają po wypadku… Wszyscy o tym wiedzą! Obcokrajowcy powinni znać słowa; szpital, lekarz, zawał, stój, pomocy, itd. To dla bezpieczeństwa pasażerów! Tylko osoby posiadające te firmy, mają to gdzieś… Przepisy można zmienić, doprecyzować, tylko nikt nie chce, bo jest silne lobby…
Wole pieszo chodzic …. dziekuje za taka jakosc
tu są niezłe macki swiata przestepczego wsród polskich politykow, ze takie zgniłe jajo funkcjonuje w państwie
Boltu, ubery i freenow to opłacanie szarej strefy. Klienci tej mafii niszczą nasz kraj, a głupie mrówki ani nie zarabiają, a tylko problemy sobie robią. Ludzie obudźcie się ! Pompujecie kasę do Estonii ( bolt ), USA ( uber ) i do Niemiec ( freenow ) oraz dla właścicieli flot wypożyczających auta dla tych niewolników kierowców. Niedługo OC wzrośnie kolejne 100%, a chleb w sklepie będzie po 30 złotych !!!
Mercedes @
Nie rób z siebie bustwa bo wszyscy wiemy że jezdzyna uberze
Jak dostają prawa jazdy w Polsce ci wszyscy z Afryki to chyba wiemy i nie muszę nikomu tłumaczyć. Co innego gdyby w Polsce musieli je robić od zera, jak każdy obywatel. Ale po co? Oświadczonko i poszedł w teren! No i efekty są.
Uber sruber, srolt itd. Dokładnie wiedzą jak przebiega proceder jak robią wały kierowcy. Konto jednego jezdzi 15. Pytanie tu jest kto udostępnia auta i dlaczego politykom nie zależy aby rozwiązać problem. A no nie zależy bo pewnie jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi. Żyła złota na bezpieczeństwie społeczeństwa.
Nie korzystam. Nie moja bajka. Jestem normalny 🙂 W ciemnych kolorach lubię ubrania.
Sratatata uber wszystko pod koła zamiata, uberowskie bajkopisarze
Ale magia ktoś kto ma konto ,skanuje ryj i oddaje tel aby kolo bez lejców jeździł ,a Ubery mówią ,że to nie nasz kierowca !!! Ale wasza apka !!!