Trudne warunki na drogach w woj. lubelskim. Intensywne opady śniegu i ostrzeżenia dla kierowców
08:33 08-01-2026 | Autor: redakcja
fot. GDDKiA
08:33 08-01-2026 | Autor: redakcja
Pługi jeżdżą, warunki jakie są każdy widzi, jeżdżę sobie powoli, wyjeżdżam pół godz wcześniej, nie spieszę się, ja wpuszczę kogoś, ktoś wpuści mnie. Ot, taka zwykła zima. Czy to armagedon? Dla narwańców albo niedzielnych kierowców pewnie tak. Pamiętam gorsze zimy. W takich warunkach powoli do celu. Jeszcze trochę i będzie wiosna😬
Trolejbusy 150 – opóźnienia mają 20-30 minut na przystankach Kalinowszczyzna, Montażowa w rejonie Andersa i Mełgwieskiej. Dramat.
Dla państwa z dykty i kartonu nawet 10 cm śniegu to klęska żywiołowa. Niestety, opadów śniegu nie da się spałować, spryskać gazem pieprzowym i zakuć w kajdanki. Stąd ta nieudolność i opieszałość. Wszystko co wykracza poza bycie „silnym wobec słabych” po prostu to marionetkowe państwo przerasta.
Ja widzieć pług.
Drogi w lublinie w godzinach 7-8 były w bardzo dobrym stanie, tylko ludzie niepotrzebnie łapią cykora i jadą strasznie wolno więc 7km jak zawsze przejeżdżam w 15-20min to dzisiaj było 1:10h. To tylko wina kierowców a nie drogowców
Mam podobne spostrzeżenia.
Drogi w porządku, ale ludzie mają albo letnie opony, albo wyłącznie „letnie” prawa jazdy.
Tylu tępych „spowalniaczy” co dzisiaj, to już dawno nie widziałem.
Ja dziś 45 minut zamiast 18-20, ale mi wolno buspasami jeździć, w przeciwnym razie na pewno ponad godzina by była.
Gdyby sypali samym piaskiem jak za komuny (bo dostawy soli kulały),nie byłoby ciapy na drodze.
To jest po prostu skandal! Służby drogowe w Lublinie znowu 'zaspane’. Ostrzeżenia o opadach były dostępne od wczoraj, śnieg sypie od wieczora, a na ulicach lodowisko. Przez kilka godzin nie widziałem ani jednej piaskarki czy płużarki. Ulice białe, ani śladu soli, za to korki i stłuczki gwarantowane. Brawo za 'przygotowanie! Czy naprawdę co roku musi być to samo? Płacimy podatki i wymagamy bezpiecznych dróg, a nie walki o przetrwanie za kółkiem!
stałeś w oknie i obserwowałeś?
przecież wszystkie ulice są dobrze przejezdne, trochę śniegu być zawsze musi. Za praliż w mieście są odpowiedzialni tylko sami kierowcy którzy nie ogarniają jazdy w trakcie zimy
Czy ten śnieg co pada to jest w ogóle legalny? I kto może to stwierdzić? Wystarczy Trump, czy musi to być sąd USA?
Bardziej istotne jest ustalenie, czy opady śniegu nadciągnęły z Rosji i Białorusi. Bo wtedy można by je zaklasyfikować jako element „wojny hybrydowej” i próbę „destabilizacji” sytuacji meteorologicznej w kraju.
A wtedy to wiadomo – rączki czyściutkie. Można się rozejść. A wszelkie niewygodne pytania i zarzuty, że to może jednak wina władz zdyskredytować jako „rosyjską dezinformację”.