09/06/2026
690 680 960

Tragiczny wypadek na lokalnej drodze. Nie żyje mężczyzna potrącony przez auto

Nie udało się uratować życia 39-letniego pieszego, który wczoraj wieczorem został potrącony na jednej z dróg powiatu łęczyńskiego. Mężczyzna zginął na miejscu.

Do wypadku doszło w czwartek wieczorem w miejscowości Bekiesza w gminie Cyców w powiecie łęczyńskim. Na lokalnej drodze potrącony został pieszy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący samochodem osobowym marki Opel 38-letni mężczyzna wjechał w idącego jezdnią pieszego. Poszkodowany doznał bardzo poważnych obrażeń ciała. Jego życia nie udało się uratować.

Z dotychczas przeprowadzonych czynności wynika, że zdarzenie miało miejsce na terenie zabudowanym, jednak w miejscu nieoświetlonym. 39-letni pieszy nie posiadał na sobie żadnych elementów odblaskowych.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn wypadku. Całość jest nadzorowana przez prokuratora.

(fot. Policja Łęczna)

53 komentarze

  1. Ocena: 0

    …ciekawe czy pieszy był trzeźwy…

    • Prawdopodobnie nie był

      • Ocena: 0

        Który paragraf tego zabrania?

        • Żaden. Tylko jak porzkodowany upadł przed jadący samochód nie dając kierującemu szans na reakcje to alkohol jest tu przyczyną wypadku.

    • Szedł prosto więc nie ma to większego znaczenia.Nasuwa się pytanie z jaką prędkością jechał kierowca?

      • Ocena: 0

        Podobno zamulał na drodze tak, że o mało co mandatu nie dostał. Wg jednego ze szwagrów to stał w miejscu, a zdaniem drugie jechał tak wolno, że się aż cofał.

  2. Ocena: 0

    Odblaski są dla frajerów.

    • Ocena: 0

      Tak samo jak ograniczenia prędkości i magiczna kula do przewidywania czy mamy wolną drogę, czy ktoś/coś może się na niej znajdować. Bo kto może przewidzieć, że w obszarze zabudowanym, ale gdzieś na wsi, w której nie ma chodnika, ktoś może poruszać się jezdnią.

  3. czy kierowca jechał chodnikiem ? nie więc nasuwa się pytanie co tam robił nieoświetlony pieszy czyli samobójca
    kierowca miał prawo jechać i 49 km/h , niedługo jadąc na autostradzie np. 110 w nocy pojawi się stojący pieszy na jezdni i co kazdy kierowca ma obowiązek dostosować swoją prędkość do możliwości hamowania przed stojącym pieszym ? czyli ile można jechać autostradą ? 15 ? bzdura

    • Ocena: 0

      Jeżeli nie było chodnika, to pieszy miał prawo poruszać się jezdnią.
      Autostrady są obszarem niezabudowanym, bez ruchu pieszego, i dlatego na nich panują ograniczenia prędkości inne niż tam gdzie piesi występują.
      Po co przytaczasz przykład z autostradą, skoro wypadek zdarzył się na jakiejś drodze przez wieś?

    • Ocena: 0

      Masz rację. Kierując pojazdem masz obowiązek dostosować prędkość do panujących warunków. Jeżeli jest ciemno, to widoczność spada, więc za tym powinno iść także zmniejszenie prędkości, bo na drodze może znaleźć się np. przewrócone drzewo, nieprawidłowo zaparkowany pojazd, nieoświetlony pijany rowerzysta itp. które kierujący ma obowiązek ominąć.
      Tam, gdzie widoczność jest dobra, np. autostrada w dzień. Nie ma przeszkód, żeby jechać bezpiecznie nawet 140km/h.

      • Ocena: 0

        „Art. 19. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i WIDOCZNOŚCI DROGI drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.”

        Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
        2) przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość

        • Ocena: 0

          jakby nie patrzeć, to trochę tego odstępu zabrakło, skoro do potracenia doszło

    • Nie „można”, a trzeba jechać tyle, żeby móc się zatrzymać po zauważeniu przeszkody, albo bezpiecznie ją ominąć.

    • Ocena: 0

      A co by zmieniło, gdyby jechał chodnikiem? Zdarzają się śmiertelne potrącenia na chodniku. I wiesz, co wtedy można wyczytać na forum? Że pieszy wlazł pod cofający pojazd, a kierowca miał prawo nie zauważyć.

  4. Ocena: 0

    Ciekawe jaką furą jeździł ten *** 39-letni pieszy?

  5. Ocena: 0

    Dokladnie

  6. Ocena: 0

    Żadna

  7. Ocena: 0

    Kierowca był trzeźwy, a pieszy pijany, parę razy się już wywracał przed jadącymi samochodami. Wina jest sklepowej która sprzedaje nieletnim alkohol oraz nietrzeźwym. *** i będzie dobrze

  8. Franio zrób w końcu prawo jazdy i nie pisz bzdur, pieszy ma obowiązek ustąpić jadącemu pojazdowi.

    Art. 11. 1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku – z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.
    Jeśli próbujesz udawać inteligenta i nieudolnie używać sarkazmu to chociaż podeprzyj się minimalnie faktami, bo inaczej jest to żałosne.

  9. Powiem tak z tego co wiem to pieszy powinien mieć odblaski a nie miał ich, był pod wpływem alkoholu i napewno nie miał mało promili, bo akurat wracał że sklepu co z właścicielka/em co ma ten sklep też z nimi pije i później sprzedaje pod wpływem alkoholu ten więc to wina jest tego pana co wpadł pod samochód bo był pod wpływem alkoholu a kierowca bym trzeźwy, zamknąć ten sklep jak najszybciej powinni i nie było by tam imprez ani żadnych linacji i picia alkoholu pod nim ?

  10. Halo, hali. Zdjęcie pochodzi z policji a nie lublin112. Podpis jest błędny.

    • Ocena: 0

      Oczywiście, że z policji. W pierwszej wersji było nasze ilustracyjne, zanim pojawiło się na policji, stąd został podpis. Pozdrawiamy