Tragedia w opactwie w Jarosławiu. Są zarzuty dla Ukraińca, abp Adam Szal apeluje o modlitwę
12:14 25-09-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek, 24 września, na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek przy ulicy Benedyktyńskiej. Policjanci otrzymali zgłoszenie około godz. 9.30 i zatrzymali na miejscu 31-letniego obywatela Ukrainy.
— 31-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy, z nieustalonych przyczyn ranił 5 osób przebywających na terenie kompleksu klasztornego. Po przewiezieniu rannych do szpitala jedna z tych osób, w wyniku doznanych obrażeń, zmarła — przekazała Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej.
Według wstępnych ustaleń poszkodowani to czterej mężczyźni i kobieta. Obrażenia trzech mężczyzn określono jako poważne. Na miejscu pracowali prokuratorzy z Jarosławia oraz Prokurator Okręgowy z Przemyśla.
— Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia oraz zbieranie i zabezpieczanie dowodów — informowała rzeczniczka.
Zarzuty wobec zatrzymanego
Prokuratura w piątek przed południem przekazała następnie informacje o sytuacji procesowej 31-latka.
— Wydano wobec Ihora M. zarzut popełnienia przestępstwa zabójstwa, usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkich obrażeń u pokrzywdzonych — podała Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz.
Zatrzymany nadal przebywa pod opieką lekarzy. Prokurator powołał biegłych, którzy mają ocenić, czy jego stan pozwala na przeprowadzenie czynności procesowych z jego udziałem.
— Prokurator prowadzący wystąpił także o ustanowienie dla podejrzanego obrońcy z urzędu, a także powołał biegłego tłumacza z języka ukraińskiego do udziału w czynnościach i translacji pism procesowych — dodała rzeczniczka.
Abp Adam Szal apeluje o modlitwę
Głos po tragedii zabrał również abp Adam Szal. Zwrócił się do osób poszkodowanych, ich bliskich oraz świadków zdarzenia.
— Wobec ogromnej tragedii, jaka miała miejsce 24 września br. w Jarosławskim Opactwie, wyrażam solidarność i duchową łączność z osobami przebywającymi w szpitalach, z ich rodzinami, świadkami zdarzenia oraz wszystkimi, których ta tragedia dotyka — napisał.
Arcybiskup poprosił duszpasterzy, by w sobotę, 26 września, zgromadzili wiernych na modlitwie w parafiach. Wskazał, że może ona przyjąć formę różańca, koronki do Bożego Miłosierdzia, adoracji Najświętszego Sakramentu lub Mszy świętej.
— Módlmy się w intencji zmarłego ks. Stanisława i rodziny pogrążonej w żałobie, polecajmy chorych przebywających w szpitalach, wszystkich poszkodowanych wraz z rodzinami oraz mieszkańców Jarosławia i okolic — zaapelował.
Abp Szal wezwał także do modlitwy o pokój, jedność i braterstwo. Wskazał, że szczególną okazją do niej będzie diecezjalna pielgrzymka Róż Żywego Różańca w Tryńczy. Zaapelował również, by nie wykorzystywać tragedii do własnych celów ani do podżegania do nienawiści.
— Proszę, aby media z ostrożnością i rzetelnością informowały opinię publiczną o tym bolesnym wydarzeniu, z uwzględnieniem postępowania prowadzonego przez odpowiednie służby państwowe — zaznaczył.
Na zakończenie poprosił o pomoc rodzinom poszkodowanych i wszystkim dotkniętym tragedią. Podziękował osobom, które modlą się, przekazują słowa wsparcia i deklarują gotowość pomocy.
Apeluję o deportację wszystkich najeźdźców z Ukrainy po 2022 roku. Może i jest kilku normalnych ukraińców ale trudno. Cytują klasyka: Wszyscy Won! (razem z z PO-PiSem).
O to powinni się modlić. Zwłaszcza na Podkarpaciu. Chyba że zapomnieli już o historii.
Tutaj nie ma co apelować o modlitwę, bo ten „osobnik” raczej się nie nawróci. Skoro nóż nie jest mu obcy, to tym bardziej widły, broń czy każde inne podobne narzędzie. Tutaj kara musi być jak najbardziej adekwatna do czynu. A skoro ma tyle wigoru w sobie, to właśnie takich potrzebują na froncie. Zdeterminowanych i zaprawionych w boju. Na przód!!!
Jest na oddziale psychiatrycznym.
Nie sądzę, żeby świr się na coś przydał na froncie.
Ponoć jechał na Ukrainę, ale go SG zawróciła, bo jego samochód nie miał ważnego OC (zatrzymano mu samochód i lawetą dowieziono do Jarosławia). No i pewnie w świrze coś „pękło”.
Brawa dla matoła z sg, wyjeżdżał wiec po huk bylogo zatrzymywać jelopie.Niech tam byjezdzil i bez prawka , Przy wjeździe nalezalogo by nie wpuścić. Teraz masz przewalone i sumienie i robote
Zrobią z niego wariata i odesla na leczenie ,w pudle dlugo by nie pooddychał raczej koledzy zrobiliby mu wczasy dopiero.
Ta dziwna wojna na Ukrainie nie zakończy się choćby podpisano różne porozumienia bo rozbicie rodzin zniszczenie więzi i wtrącenie z jakiejś równowagi będzie prowadziło do chorób psychicznych, chęci zemsty a zło zawsze będzie powodowało inne zło. Czasami nie dostrzegamy rzeczy niematerialnych a one są najważniejsze. Każdy człowiek powinien mieć oparcie w wierze, kulturze i otoczeniu a jeżeli to traci staje się przestraszony i zdolny do najgorszych rzeczy. Jest to tragedia dla wszystkich a przyczyna może leżeć bardzo daleko i bardzo głęboko.
Dopóki swoje nierzady będzie sprawować grupa przestępcza zwana PO to w Polsce będzie takich przypadków coraz więcej. POwce to banda drani antypolskich. Zawsze kierowali się agresją i łamaniem konstytucji. Lech Kaczyński ostrzegał przed nimi dlatego go zlikwidowali. Z resztą nie tylko on.
Naprawde srogie piguly milordzie ha ha ha
Ukrainiec zaciukał klechę, bo rządzi PO?
Srogie piguły milordzie!
Najbardziej ta obłuda mnie zachwyca zmiana narracji chyba przed wyborami. Jeszcze nie tak dawno nie można było powiedzieć słowa na U, narodowośći podac a teraz nawet modlić się można i to za Polaka. Od jakiegoś czasu taka zmiana musi wybory jak nic to spowodowały. Idzta głosować gumbasy na kogo nie zagłosujecie to i tak D z tyłu. To wszystko to jedna klika . Tu tylko wielki reset by pomógł ale cus się Bozia nie spieszy
Dali im prawa, świadczenia i wiele wiele innych udogodnień teraz jeszcze obrońce z urzędu dostanie sz,,ta jedna.
Ocaleli dostaną jakieś zarzuty po powrocie do zdrowia.?
Abp apeluje. W kraju piratów drogowych wszystko na opak. Od apeli jest policja. Abp zatem niech mandaty wystawia.