Szedł ulicą pchając wózek z dzieckiem, jednocześnie popijał piwo. Przechodnie od razu zaalarmowali policję
11:20 10-05-2023 | Autor: redakcja
W poniedziałek na ul. Krochmalnej w Lublinie przechodnie zwrócili uwagę na idącego chodnikiem mężczyznę, który pchał wózek z małym dzieckiem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż w ręku trzymał piwo, które co chwila popijał. Do tego widać wyraźnie można było dostrzec, iż wcześniej musiał on spożyć znacznie mocniejsze trunki.
Świadkowie natychmiast zaalarmowali o wszystkim policję, a dyżurny skierował na miejsce patrol. Po chwili funkcjonariusze z 3. komisariatu zatrzymali mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało, że 27-latek miał blisko 1,5 promile alkoholu w organizmie. W takim stanie sprawował nadzór nad swoim rocznym synem.
Nieodpowiedzialny ojciec trafił na komisariat, zaś dzieckiem zaopiekowała się babcia. Kiedy mieszkaniec Lublina wytrzeźwieje zostaną mu przedstawione zarzuty. Odpowie on za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
Dajcie ludziom spokój, nic się nie stało, chciał się odstresować i od razu po policję, ludzie, dajcie żyć!!!
Jak zwykle społeczniaki konfidenci wiedzą najlepiej. Nie ich dziecko nie ich problem. Kto nigdy nie zabrał dziecka na spacer i nie zabrał sobie prowiantu w postaci browara niech pierwszy rzuci kamień. Regularnie wyprowadzam swoje dziecko i nie wyobrażam sobie by nie wziąć na spacer piwerka.
Seba ,wyprowadzasz??? Co to pies??? Rozumiem że masz chodowlę dzieci na kasę
Nie chodowlę, a hodowlę. Kołtunie
A towje dziecko tez takie mundre jak i ty? to współczuje
Dobra – piwo.
Jak chłop jest chłop, a nie rurkowa baba, to po jednym piwie 0,3 nie będzie miał.
A ten agent złoty pięćdziesiąt wydmuchał, to chyba spora różnica?
A to piwo jest zakazane?
Piwo nie.
Spożywanie w miejscu objętym zakazem już tak.
Opieka nad dzieckiem w stanie nietrzeźwości (czyli powyżej 0,5 promila) też.
Czyli teoretycznie możesz sobie wypić browara (sztuk jedno) opiekując się dzieckiem… tyle, że musisz to zrobić na własnym podwórku, bo jak otworzysz furtkę i wyjdziesz za ogrodzenie, to już będzie zbrodnia niesłychana.
Kazden jeden szanujący siebie i swoją pasję dyplomowany alkoholik ma tyle rano po przebudzeniu.
Dlatego Ci bardziej zaradni, biorą w takiej sytuacji dziecko na przejażdżkę aŁdica. Najlepiej z przyciemnionymi szybami, żeby można było pić piwo bez obaw. Do tego czapeczka z daszkiem i lewe tablice. Wtedy paliwo też można gratis zatankować.
Babcia przynajmniej trzeźwa, czy też dostanie zarzut: „bezpośredniego niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”?
Bez przesady. Od spaceru (przy lekkim upojeniu) z dzieckiem, do utraty życia dziecka, jeszcze daleko.
Choć wiadomo, że wychowywaniu dziecka alkohol nie służy.
Idąc z dzieckiem w wózku chodnikiem, największe niebezpieczeństwo pochodzi od trzeźwych kierujących jeżdżących po tym chodniku rowerami, czy tym bardziej samochodami, czy tym bardziej samochodami dostawczymi.
A na to zagrożenie nikt nie reaguje. A nawet (w przypadku jazdy rowerem po chodniku) znaczna część osób nawet pochwala.
hahaha a mamusia na dołek nie zjechała i wróciła z dziećmi do domu 30 kwietnia po kolizji po pijanemu z 2 dzieci tez tu na portalu jest artykuł
Odpowie on za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Ciekawe to prawo – ojca zamkną, to z korzyścią dla dziecka, bo nie będzie narażane na utratę życia, lub zdrowia, ale już bez ojca, który będzie siedział.
O tyle dobrze dla ojca, że dzieciaka nie przewijał, albo, broń Boże nie przytulał, bo by go za molestowanie, albo pedofilię zamknięto.
Taki mamy klimat, katolicki. 😆
… co robić z dziećmi pijanych rodziców w miejscach publicznych jak np. plaże , koncerty , dożynki itp. trzeba byłoby autobusy podstawiać
Była wypłata 500 to można chlać do oporu.
abw a Ty czerwona sieroto nie nakradłeś się jak za Tuska? No cierpicie sk syny biedę bo ludzie wreszcie żyją godnie. Nigdy nie okradniesz mnie z moich pieniędzy z vat. Rozumiesz?