System kaucyjny w Polsce. Pierwsze tygodnie funkcjonowania i pierwsze wnioski
11:44 21-12-2025 | Autor: redakcja
System kaucyjny obejmuje jednorazowe butelki plastikowe, puszki aluminiowe oraz szklane butelki. Przy zakupie napoju pobierana jest kaucja, którą można odzyskać po zwrocie pustego opakowania w wyznaczonym punkcie. Rozwiązanie ma zwiększyć poziom selektywnej zbiórki i ograniczyć liczbę opakowań trafiających do odpadów zmieszanych. Zgodnie z założeniami resortu klimatu system ma także pomóc w realizacji unijnych celów recyklingu opakowań.
– Wprowadzenie systemu wynika z obowiązków nałożonych przez Unię Europejską. Zgodnie z dyrektywą SUP (2019/904), państwa członkowskie muszą między innymi osiągnąć poziom selektywnej zbiórki opakowań wynoszący 77 procent do 2025 roku i 90 proc. do 2029 roku. Dodatkowo, butelki z tworzyw sztucznych muszą już teraz zawierać co najmniej 25 proc. recyklatu, czyli surowca wtórnego – tłumaczy Piotr Wertenstein-Żuławski, partner w Kancelarii Prawnej Pruchniewicz, Staniszewski i Wspólnicy.
Pierwsze dane po uruchomieniu systemu
Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska, w pierwszym miesiącu funkcjonowania systemu zwrócono około 2,3 tysiąca opakowań. To niewielka liczba, biorąc pod uwagę skalę systemu i liczbę sklepów go obsługującego. Tak niski wynik to efekt okresu przejściowego – większość produktów nie była jeszcze odpowiednio oznaczona, a konsumenci rzadko mieli okazję kupić napój objęty kaucją.
W wielu punktach handlowych działały już automaty, ale brakowało butelek i puszek, które można byłoby do nich włożyć. Trudności nie ominęły też sklepów – szczególnie mniejszych, obawiających się kosztów organizacji punktu zwrotu, zakupu sprzętu czy reorganizacji zaplecza. Choć nie mają obowiązku odbioru opakowań, w praktyce mogą tracić klientów, którzy wolą zwrócić butelkę przy okazji codziennych zakupów.
Jak robią to inne kraje europejskie?
W krajach, które wcześniej wprowadziły podobne rozwiązania, systemy kaucyjne przynoszą wymierne rezultaty. W Niemczech zwracanych jest blisko 98 proc. opakowań objętych kaucją, a na Litwie – około 90 proc. Taki poziom zwrotów oznacza realnie czystsze przestrzenie publiczne: mniej porzuconych butelek, puszek i odpadów w lasach, parkach czy przy drogach.
– W Polsce opakowania po napojach należą do najczęściej znajdowanych śmieci w środowisku. Kaucja może skutecznie ograniczyć ten problem. Zwłaszcza jeśli zwrot opakowań stanie się równie łatwy, jak ich zakup. Warto pamiętać, że zasoby planety są ograniczone, a odpowiedzialne korzystanie z nich leży w naszym wspólnym interesie. Każda butelka oddana do recyklingu to mniej odpadów w środowisku i więcej surowców, które można ponownie wykorzystać – podsumowuje Lisa Scoccimarro, liderka Akademii Ekologicznej Amest Otwock.
Komu przeszkadzało wyrzucanie plastikowych butelek i puszek do żółtego pojemnika.
Butelki po małpkach i zielone butelki po piwie dalej leżą jak leżały pod ławkami i krzakach w parkach.
A od nowego roku za wywóz śmieci zapłacimy więcej bo firmy zbierające odpady pozbawione są surowca za który dostawały pieniądze.
Pamiętam czasy kiedy kazali nam zbierać metalowe tubki po paście do zębów (ponoś to miało ocalić cały socjalizm), potem była moda na zbieranie zużytych baterii, przeżyłem też zbieranie nakrętek do butelek, teraz jak będę miał możliwość łatwego zwrócenia takiej czy innej butelki, to zwrócę, ale jak będą mi rzucane kłody pod nogi, to jeepnę do zmieszanych. W końcu płacę za wywóz śmieci, a jak ktoś chce na tym zarobić to niech sobie te butelki wyjmie..;.
W tym sęk że teraz jak tej plastikowej butelki za którą zapłaciłeś nie oddasz to kasa wpada do operatora systemu bez roboty – to nie powstało po to aby ludziom było łatwiej a przymocowanie nakrętki do butelki to był wstęp do systemu kaucyjnego, nakrętka jest droższa od butelki
to niezła kasa dla operatorów , niemal 40 mld złotych.
nie dla jednego tylko aż do siedmiu
Najlepiej wywieźć śmieci do najbliższego lasu nowym traktorem kupionym za pieniądze z tej znienawidzonej Unii , bo dziurawe szambo to oczywiste ?
No to panie żuk i pana przypupasie niszczycieli MPK – fujara, teraz mieszkańcy płacący za wywóz nieczystości od tego że się myją, oczekują w związku ze zmniejszeniem ilości produkowanych odpadów obniżenia opłaty za wywóz śmieci !!
Wybrałam się do marketu w szczytnym celu oddania butelek. Pospolitych jak mi się wydawało. Wszystkie zostały odrzucone. Tak więc nie wiem jaki to ma sens.
Dojdzie do tego, że piwa, wódki, czy sok pomidorowy, dotychczas sprzedawane w butelkach, handel będzie nam oferował w foliowych woreczkach,
Już wyobrażam sobie jak piwosze chłepcą browca z brązowych foliowych woreczków, a gospodynie domowe zakupiony np. olej rzepakowy (z pierwszego tłoczenia), przelewają w sklepie do jakiegoś przyniesionego ze sobą garnka.
Nooo… a po wodę mineralną dotychczas sprzedawaną w PET’ach, w sklepie będziemy przelewać do wiader.
Gadka o butelkach przypomniała mi czasy kiedy mleko sprzedawano w butelkach…
Wszedłem do niewielkiego sklepiku spożywczego na rogu ulic Kunickiego i Zacisznej i poprosiłem o mleko.
– Z butelkom ? – zapytała blond sprzedawczyni. I obraziła się jak odpowiedziałam:
– Nie, wezmę w kieszeń.
… A mogła również zapytać, czy prosto z piersi.
Dobre
Ty jesteś któryś z ani mru mru ? Bo poziom żartu identyczny ?
Śmiechu nie było końca, ale z ciebie kabareciarz, szok, takie to było śmieszne, że aż mam zajady.
Czyżby owa blondynka odnalazła się po latach ? ; )
Cymes taki interes. Najlepiej działa, jak nie działa.
Jakoś za komuny system skupu surowców wtórnych działał. Butelki po oranżadzie, piwie, mleku, śmietanie można było bez problemu sprzedać w każdym sklepie spożywczym, natomiast butelki po winie, wódce, słoiki, szmaty, makulaturę i złom można było sprzedać w skupach, których było w mieście zatrzęsienie.
Żebym miał nie pić przykładowego piwa z okaucjowanej puszki, czy nie mieć oleju z butelki z kaucją, to najprościej w świecie tego nie kupię.
najwieksza glupota najpierw ze nakretka musi byc przy butelce w calej uni poszly miliardy na przystosowanie maszyn a teraz do butelkosratu i tak musi byc nakretka paranoja
W Lidlu oddawałem butelki bez nakrętek.