Sygnał od Czytelnika. Samochody stoją w korku na Drodze Męczenników Majdanka. „Wszystko przez buspas” (wideo)
08:17 28-10-2019 | Autor: redakcja
Kierowcy nie szczędzą gorzkich słów pod adresem projektantów nowego rozwiązania na ul. Droga Męczenników Majdanka. Od poniedziałkowego poranka ulica stanęła w korku. Winą za całą sytuację na ulicy nasi Czytelnicy obarczają pomysłodawcę utworzenia na niej buspasów.
Około godziny 8 korek w kierunku skrzyżowania Drogi Męczenników Majdanka z ul. Krańcową sięgał skrzyżowania z ul. Wolską, Fabryczną i Łęczyńską.
– Ulica została przebudowana i zamiast sprawniej się po niej poruszać, wszyscy stoją w korku. To jakieś nieporozumienie – napisał do nas jeden z Czytelników.
– Masakra i tyle. Lublin miasto inspiracji – napisał pan Arkadiusz.
Wraz z zakończeniem przebudowy ronda przy Gali, wprowadzono zmiany w organizacji ruchu na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Na odcinku od ul. Grabskiego do skrzyżowania z ul. Łęczyńską powstały buspasy. Dla autobusów i trolejbusów przeznaczone zostały skrajne prawe pasy jezdni w obu kierunkach. Oznacza to, że pozostali kierowcy mają do dyspozycji już nie po dwa, lecz po jednym pasie jezdni. Z buspasów dozwolony jest tylko skręt w prawo.
Jest to kolejne w Lublinie miejsce, gdzie zdecydowano się wprowadzić oddzielne pasy jezdni dla pojazdów komunikacji miejskiej. Buspasy znajdują się także m.in. na al. Tysiąclecia od ronda przy zamku do targowiska Bazar, wzdłuż ul. Muzycznej, czy też w rejonie skrzyżowania ul. Jana Pawła II z ul. Armii Krajowej. Są to jednak krótkie odcinki, a buspas na Drodze Męczenników Majdanka jest najdłuższym w mieście.
Na nagraniu poranny korek na Drodze Męczenników Majdanka
(fot. wideo nadesłane Arkadiusz – dziękujemy!)
A autobusy sobie śmigają – piękny widok 🙂
Ten buspas to kropla w morzu. Na 99% ulic stoją w korkach. Razem ze „sprawcami korków”.
Miasto takie duże, że trzeba buspasy budować. Kierowcy stoją w korku, a autobus przejedzie jeden na godzinę (przykład z Jana Pawła II). Inteligent musiał to wymyślić. Choć jak wiadomo budować trzeba, żeby dostać dofinansowanie z UE, kpina.
A buspasy na Grygowej??? To już jest w ogóle nieporozumienie, tam jest taki ruch, że autobusy na pewno by sobie bez nich nie poradziły…
Dramat.
Skoro na Grygowej jest „taki ruch”, to w czym buspas na Grygowej przeszkadza? Metro jeździ pod ziemią – swoimi torami. Tramwaje swoimi torowiskami, albo jezdnią (jeżeli nie ma wyodrębnionych od jezdni), rowerzyści swoimi drogami (jeżeli mają).
Autobusy także powinny jeździć swoimi „torami”.
Bo to projektował pewnie ten sam co zrobił „inteligentny system zarządzania światłami”
Co już od kilku lat się uczy i nie może się nauczyć 😉
Barany z urzędu, kto maluje bus pasy tam gdzie nie potrzeba, przez takich baranów lublin stoi w korkach. Już pisałem że na JP, Orkana, Witosa, S. pracy, Kompozytorów i na Racławickich i na Głębokiej i Kraśnickiej i Tysiąc lecia też namalujmy bus pasy będziemy się chwalić że mamy milion km bus pasów najwięcej na całym świecie. Kto tam pracuje w tym urzędzie same barany.
Korki nie tworzą bus-pasy, ale nadmiar samochodów. Może zamiast tworzyć korki niech się przesiądą do komunikacji miejskiej
Policja była przeciwko wyznaczaniu bus pasa. Zarządca zdecydował się na wprowadzenia takiej organizacji mimo ostrej krytyki i negatywnego stanowiska Policji.
Przecież było to do przewidzenia.
Ciemnote, widzę ciemnote… Projektanci chyba nigdy w Lbn nie byli i nie jeździli. Pfff inwestycja za grube banki a korki większe niż były buahahahah
Policja wyraziła negatywne stanowisko dla takiej organizacji ruchu. Mimo to zarządca zdecydował się na wprowadzenie takiego rozwiązania.
Policja to się może wypowiadać , ale jej opinia się w niczym nie liczy .
„Policja to się może wypowiadać , ale jej opinia się w niczym nie liczy .”
Serio?
Wystarczy, że nie będą teraz wystawiać mandatów dla normalnych kierowców.
Ciekawe, co wtedy napiszesz mądralo. 🙂
Kolejny „inteligent”, który w d… był i g… widział. To po co jeździsz samochodem skoro są korki? Miasto nie jest dla samochodów. Ale u nas wszystko jak w średniowieczu, Polacy mają najwięcej samochodów w Europie w przeliczeniu na jednego mieszkańca. A ci, którzy jeżdżą autami najgłośniej krzyczą jak to biednie, ale i on ma auto i żona ma, ciekawe skąd te korki. W Belgii czy w Niemczech nikt nie kupuje auta na takie śmieszne przebiegi jak u nas, a w Lublinie… Sprawdzasz przebieg diesla i okazuje się, że robił 5 tys. km rocznie. Sam mam samochód, robię 30-35 tys. km rocznie i nie pamiętam nawet kiedy jechałem po mieście. Od tego jest komunikacja miejska (naprawdę w Polsce nie jest taka zła, a malkontentami są ci, którzy nigdzie poza Polską autobusem nie jechali), są rowery, ostatnio wprowadzone hulajnogi. Wreszcie taksówki czy wypożyczalnie samochodów.
100% racji. To prawda że wszędzie na swiecie gdzie kierowcom zabierze się choćby kawałeczek drogi to oni wrzeszczą i biadolą. Miasto jest zapchane samochodami parkującymi, jeżdżącymi. I oto chodzi żeby takie korki powstawały może jeden czy drugi pomyśli ze nie takie auto najszybsze i najlepsze jednak nie jest. Może taki zostawić auto w domu i pojechać MPK, wziąć rower albo przejść ten kilometr czy dwa. Miasto tak trzymać i tak toniemy w brzydocie nadmiaru samochodów w mieście.
Ho, ho.
Widzę, że światowiec nam się trafił. Masz w 100% rację. Miasto nie jest dla samochodów. Jest dla ludzi, którzy tymi samochodami jeżdżą! Z chęcią popatrzę, jak jeździsz rowerkiem czy hulajnogą w zimie. Wypożyczony samochód nie musi stać w korku? Taksówki? Jedną z nich jeździsz, że tak na nie namawiasz?
I tu pokazałeś swoją logikę (a właściwie jej brak) rodem z Lemingogradu TVN-u. Opisałem kilka środków transportu, ale do zimowych warunków musiałeś przytoczyć te które Ci nie pasują. Czyli klasyczne manipulowanie faktami. Poza tym, choć sam w zimie nie jeżdżę rowerem polecam byś sprawdził jak to wygląda w Holandii czy Szwecji. Nie ma tam najmniejszych problemów.
Jak nie ma argumentów, to zaczyna się przywoływanie polityki?
Skoro tak wszechstronnie opisałeś kilka środków transportu, to trzeba było też pomyśleć o warunkach panujących w Polsce, a nie pier. o Holandii czy Szwecji. Jak ci (specjalnie) tak tu źle to won pojeździć rowerkiem w tych „lepszych” krajach.
Samochód wypożyczony stoi w takim samym korku (albo nie stoi, jeżeli mógłby poruszać się buspasem). Taka jego przewaga, że bezczynnie nie stoi przez pół dnia uniemożliwiając zaparkowanie innym. Po zaparkowaniu przychodzi kolejny klient i odjeżdża zwalniając miejsce – następuje rotacja i jedno miejsce parkingowe może być wykorzystane wielokrotnie dziennie. Prywatny samochód przez 23h/dobę nie robi nic poza rdzewieniem oraz zajmowaniem miejsca.
Gdyby była dobrze rozwinięta komunikacja miejska to ok, ale niestety w Lublinie komunikacja jest na bardzo niskim poziomie i to jest przyczyną wyboru samochodów jako środka transportu
A buspas pusty
1 listopada będzie jeszcze lepiej 😉
Podziękowania należą się wszystkim „oświeconym” wyborcom PO za prezydenta Żuka. DZIĘKUJEMY