Sygnał od Czytelnika. Problemy z parkowaniem na Placu Zamkowym. „Wielu ludzi się denerwuje, kłóci, ale nie dziwię się”
15:10 25-07-2022 | Autor: redakcja
O sprawie powiadomił nas Czytelnik, który w ostatnim czasie przyglądał się temu, co dzieje się na Placu Zamkowym w Lublinie. W weekendy, zwłaszcza latem, ale również i w innych porach roku, m.in. w dniach kiedy w mieście organizowane są wszelkiego rodzaju wydarzenia, parking przy Zamku pęka w szwach. Kierowcy potrafią tak parkować, że przyczyniają się do kłopotów z wyjazdem z Placu Zamkowego w kierunku al. Tysiąclecia.
O ile bez problemu można zaparkować na jego obrzeżach, po stronie schodów i od strony kamienic, to już na środkowej części placu dochodzi do kuriozalnych sytuacji, w których kierowcy sami siebie blokują nawzajem, tamując wyjazd. Oczywiście, można zrzuć winę na kierowców, którzy pozostawiają swoje auta bez wyobraźni, ale część odpowiedzialności za zorganizowanie parkowania spoczywa na zarządcy tego terenu, tym bardziej, że w ciągu tygodnia pobierane są tam opłaty za parkowanie.
Jak zauważył nasz Czytelnik, w miniony weekend na Placu Zamkowym pojawiło się sporo pojazdów, nie wszyscy zaparkowali je z głową, co prowadziło do wyzwisk i kłótni, kończących się interwencją strażników miejskich. O całą sytuację zapytaliśmy Miasto Lublin.
– Podejmiemy analizy, w jaki sposób formalnie można uporządkować tę kwestię. Temat nie jest oczywisty i wymaga szerszego spojrzenia, nie tylko z punktu widzenia organizacji ruchu, ale także zabytkowego charakteru tego miejsca. Stąd wymaga konsultacji ze służbami miejskiego konserwatora zabytków. Obecnie, w takich sytuacjach jak opisana przez Państwa, pomagają kierowcom odpowiednie służby. Straż Miejska każdorazowo podejmuje działania, które umożliwiają odblokowanie zastawionych aut – przekazała nam Justyna Góźdź z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.
Problem dotyczący parkowania na Placu Zamkowym nie jest nowy i ciągnie się już od lat. Kilka lat temu opisywaliśmy sytuację zablokowania wyjazdu przez kierowców, którzy parkując swoje auta, nawzajem się zastawiali. Co ważne, do miasta zagląda duża liczba turystów i warto o nich zadbać, ułatwiając im parkowanie w tej części Lublina.
(fot. nadesłane)
Zakaz wjazdu na plac zamkowy i zrobić jakiś park klimatyczny, koniec problemów
Wiocha parkuje na swój sposób . Nawyki nabyte podczas parkowania pod remizą i zabawami na dechach .
Wiocha na warszawskich blachach.
Tak.. A większość z nich ma tablicę rejestracyjne LU 😀
A jaką ma mieć tablicę rejestracyjną w Lublinie LUB? PROSTE, że LU powinno być w mieście najwięcej ale tak nie jest bo trzyliterowe prefiksy przeważają, czyli zalewa nas wiocha z obarżnka wokół Lublina.
większość miastowych jeździ na wiejskie potupajki.
Miastowe nie są lepsze
Może przydałby się jakiś porządkowy – tyle kasy ludzie tam zostawiają, albo ta straż miejska nikomu nie potrzebna niech ma dyżur i pilnuje porządku podczas parkowania.
Ze względu na położenie tego parkingu , a każdy parking jak zbiorowisko blachodmrodów to ładnie się nie prezentuje uważam że nalezy tę srodkową częsć wyłączyć z parkowania i zagospodarować tak aby parkowanie nie byo tam możliwe w ogóle. z pewnością większość samochodów tam parkujących ma rejestracje LU/LUB a to oznacza brak konieczności dojazdu samochodem. Albo wystarczy aby był płatny całą dobę przez 7 dni w tygodniu i zrobi się wystarczająca ilośc miejsc., a jak nie to podnieść opłatę.
Pewnie rower tam chciałbyś parkować ????
„Problem dotyczący parkowania na Placu Zamkowym nie jest nowy i ciągnie się już od lat.”
Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego akurat dziś napisał zatroskany czytelnik, a serwis to publikuje…
Pierwszy raz przyjechał w to miejsce?
Dlaczego miał nie napisać, a my mielibyśmy tego nie opublikować? Jakiś zakaz? Może warto w końcu uporządkować to miejsce…nie jest to pierwsza taka sytuacja.
Aby pobierać opłatę za parking powinny być wyznaczone liniami miejsca parkingowe. Czy tam są?
W takim miejscu powinien powstać parking podziemny, a na powierzchni więcej zieleni plus jakaś zatoka dla taksówek czy samochodu prywatnego wysadzającego pasażerów.
No to przetarg na namalowanie miejsc parkingowych. Taki ok 200 tys PLN. I jest zarobek.
Parkowanie tylko dla mieszkańców i kłopot z głowy.
poczekajcie, jak usuną dworzec to starówka sama zdechnie… wszystkie sklepy i interesy szlag trafi, to już ludzie nie będą przyjeżdżać i będzie luz.
Więcej nie przyjadę.
pewnie urzędas napisał z nadzieją że ktoś mądry podsunie im pomysł jak rozwiązać problem, ale czytając komentarze – nie ma szans – polecam się ale za kasę