Sygnał od Czytelnika. Problemy z parkowaniem na Placu Zamkowym. „Wielu ludzi się denerwuje, kłóci, ale nie dziwię się”
15:10 25-07-2022 | Autor: redakcja
15:10 25-07-2022 | Autor: redakcja
po pierwsze miejsca są czytelne, są różne kolory kostki, i są napisy na znakach! wystarczy umiejętność z 1 i 2 klasy podstawowej czyli czytanie ze zrozumieniem ale problem z b y d ł e m w s i o w y m jest taki że nie pieru po polszki.
Najwięcej rejestracji jest LU co tam parkują.
No właśnie.
LU zaparkowane prawidłowo a LSW i podobne nie umieją i blokują.
Po
1.Kolor kostki nie jest znakiem drogowym a znaki drogowe nie określają miejsca do parkowania ale należy zachować przepisy ogólne dotyczące prawidłowego parkowania,
Po
2. Wszystkie pojazdy zaparkowane NIE przy krawężniku chodnika są pojazdami zaparkowanymi niezgodne z przepisami ponieważ Pl. Zamkowy to nazwa drogi a w związku z tym pojazdy zaparkowane na środku drogi i utrudniają ruch wg przepisów PRD muszą być odholowane,
Po
3. Pobieranie opłat parkingowych za postój pojazdów zaparkowanych na środku drogi niezgodnie z przepisami to naprawdę ewenement nawet na skalę Polski 🙂
Zobaczycie że niedługo będzie tak, że w ogóle nie będzie tam parkingu i go zlikwidują.
Trzeci świat. W cywilizowanym świecie, wbrew waszym wyobrażeniom może, takie miejsca nie są parkingami. To mógłby być przyjemny plac z zielenią, ławkami i fontannami, gdzie można byłoby odpocząć i podziwiać piękne kamienice. Lublinianie wolą jednak parking niczym przed Castoramą. W bogatym mieście to nie biedni jeżdżą samochodami jak tu widać, tylko bogaci jeżdżą komunikacją miejską.
Przecież pan Marian z rodzinom musi mieć miejsce parkingowe pod nosem. Ludzie jakby mogli to by stawiali samochody obok biurka w pracy albo wjeżdżali nimi do sklepów.
W Lublinie po za narzekaniem na przyjezdnych to niewiele jest do roboty.
Proponuję żeby radni z prezydentem Żukiem podnieśli stawki za parkowanie tak 10 krotnie .
To im najlepiej wychodzi no i będzie na nagrody lub diety. Jak wprowadzili płatne parkowanie na ulicach Lublina zapewniali że będzie dzięki temu dużo wolnych miejsc do zaparkowania ale to był kit i blef miejsc nadal brakowało ale najważniejsze było wydojenie kasy od kierowców więc z tego pomysłu nie wycofali się.