24/07/2026
690 680 960

18-latka zatrzymana po zranieniu 8-letniej dziewczynki w Zamościu. Była nietrzeźwa

Policjanci zatrzymali 18-letnią mieszkankę Zamościa, która – według wstępnych ustaleń – zraniła ostrym przedmiotem przypadkowo napotkaną 8-letnią dziewczynkę. Wcześniej młoda kobieta miała próbować zaatakować także 15-latkę. Badanie wykazało, że zatrzymana miała w organizmie ponad dwa promile alkoholu.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 23 lipca, w godzinach popołudniowych na jednym z osiedli mieszkaniowych w Zamościu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, 18-latka szła przez osiedle, trzymając ostry przedmiot.

W pewnym momencie miała zranić przypadkowo napotkaną na chodniku 8-letnią dziewczynkę. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, a dziecko zostało przewiezione karetką do szpitala.

Dziewczynka trafiła do szpitala

Po przeprowadzeniu badań okazało się, że obrażenia dziecka nie są poważne.

– Na szczęście po badaniach okazało się, że dziewczynka ma jedynie powierzchowną ranę – nic poważnego się nie stało – poinformowała podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Funkcjonariusze ustalili również, że wcześniej ta sama kobieta miała w podobny sposób próbować zranić 15-latkę. Nastolatka zareagowała zdecydowanie, dzięki czemu nie odniosła obrażeń.

Ponad dwa promile alkoholu

18-letnia mieszkanka Zamościa została zatrzymana i przewieziona do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Jak przekazali funkcjonariusze, w chwili zdarzenia była nietrzeźwa. Badanie wykazało w jej organizmie ponad dwa promile alkoholu.

Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca, przesłuchali świadków oraz zabezpieczyli ślady i nagrania z kamer monitoringu.

– Gromadzimy materiał dowodowy, który pozwoli dokładnie wyjaśnić okoliczności zdarzenia – przekazała podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło.

Postępowanie ma wyjaśnić dokładny przebieg wydarzeń oraz umożliwić ich ocenę prawną.

Źródło: Policja Zamość

4 komentarze

  1. Ocena: 7

    „nic poważnego się nie stało – poinformowała podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło”, tak też powiedziała mama pani kominiarz, gdy ta wypadła z wózka na ulice uderzając główką.

  2. Ocena: 1

    Nacpala pewnie ,wychowana przez telefon

  3. Ocena: 1

    800 robi swoje,jest za co chlać.

  4. Ocena: -2

    800 robi swoje,jest za co chlać.Tyle zarobiła,że starczy na wódę.Amen.

Dodaj komentarz