Świdnik: 87-latek wjechał w rowerzystkę. Poszkodowana trafiła do szpitala AKTUALIZACJA
19:00 14-03-2017 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek około godziny 15 w Świdniku na skrzyżowaniu ulic Mickiewicza z ul. Okulickiego. Pojazd osobowy marki Daewoo potrącił tam rowerzystkę.
Jak wstępnie ustalili policjanci, 87-latek kierujący daewoo tico wymusił pierwszeństwo przejazdu na jadącej rowerem 64-latce. W wyniku zderzenia, kobieta doznała urazu nogi, ręki oraz głowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala.
87-latek kierujący pojazdem był trzeźwy. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.
17.03.2016 Aktualizacja
Wersja zdarzenia opisywana przez kierowcę daewoo tico:
Kobieta, która kierowała rowerem jechała ścieżką dla rowerów, jednak pod prąd na drodze jednokierunkowej ze znaczną prędkością. Nie wyhamowała przed skrzyżowaniem, wjechała na skrzyżowanie z taką samą prędkością z jaką jechała po ulicy. Kierujący samochodem zatrzymał się należycie przed skrzyżowaniem, więc kiedy wjechał na skrzyżowanie nie miał znacznie rozwiniętej prędkości. Samochód ma wgięcia z boku i wybite oszklenie migacza co wskazuje na to iż, kierująca rowerem wbiła się w ten samochód, a nie została potrącona czołowo. Policja jest w trakcie ustalania przebiegu wydarzeń i nie jest oficjalnie określone, kto jest bezpośrednim sprawcą wypadku.
Galeria zdjęć
2017-03-14 18:32:24
(fot. nadesłane Paweł)
Znam tego kierowcę … jak parkuje pod Kauflandem to mało mu 3 miejsc parkingowych, wjeżdża i wyjeżdza na 10 razy a często pomaga mu nawigator. Nie bardzo zwraca uwagę czy kogoś przyrysuje czy nie …
Stare dziadki powinni jeździć z pomarańowym kogutem na dchu – o tak na wszelki „wypadek”
dziadku , może pieszo .
jakbyś ledwo chodził to nie miałbyś takich pomysłów
Skoro ledwo chodzi to jego niedołężne nogi nie powinny dotykać sprzęgła, chamstwa i gazu!!!
*hamulca
W tym wieku już powinien obowiązywać zakaz prowadzenia czego kolwiek po za rowerem, Powyżej 70 roku życia próby wysiłkowe co 3 miesiące.
Pamiętaj o swoich zaleceniach, jak sam skończysz 70. Dla reszty możesz zacząć finansować te próby z własnej kieszeni już teraz.
Jeżeli jesteś takim zwolennikiem zakazów to ja zakazuję ci pisania bo są to głupoty…
Parł do przodu jak dzik na sosnę 😉
Pierwsza fota . znak STOP jak wół stoi na ulicy z której dziadek wyjeżdżał . Dziadek z buta teraz albo taxi.
wniosek o powtórne badanie( zrobić mu psycho testy, na pewno nie przejdzie) i zabranie już prawka, niech autobusikiem jeździ.
Może niedługo swoich dziadów wyślesz? Bo zaczną przeszkadzać jak stara „wersalka”…..
Zapewne była to jego ostatnia przejażdżka,prawko mu zatrzymają a badań nie przejdzie.
Pan przeżył wojnę i komuchów – ale społeczeństwo już wydało wyrok: oddaj prawko dziadu
Chwała i szacun mu za to jeśli sam nie był komuchem ale 87 lat to już troszkę za dużo na kierowanie auta. Zmienisz zdanie jak w Ciebie wjedzie taki starszy już pan który wymusi pierwszeństwo lub wykona inny dziwny manewr. Sam miałem przygody z dziadkiem który z lewego pasa postanowił skręcić w prawo nie bacząc na to, że już się tam znajdowałem więc teraz jestem wyczulony jak widzę berecik lub kapelusik w Tico czy Seicento na czarnych blachach.
Dlaczego?
Mój Ś.p. dziadek prowadził do 85 roku życia.
Nigdy nie miał nawet stłuczki.
Nie ma tak, że jakiś wiek dyskwalifikuje kierowcę – dyskwalifikować może stan zdrowia. Jak ktoś ma cukrzycę i zapomina kontrolować glikemię, to będzie niebezpieczny w wieku lat 20-tu. Jak ktoś się dobrze trzyma, to będzie jeździł bezpiecznie po 80-tce.