Świadkowie myśleli, że kierujący fiatem nie żyje. Mężczyzna był kompletnie pijany (zdjęcia)
10:37 06-09-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło minionej nocy na drodze wojewódzkiej nr 747 w Radawcu w gminie Konopnica. Po godzinie 2 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu pojazdu osobowego na odcinku między Lublinem a Bełżycami. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna kierujący autem nie wykazywał oznak życia. W rejonie wypadku ratownicy zastali leżący na dachu w przydrożnym rowie pojazd osobowy marki Fiat. Jak się okazało, kierowca nie miał poważniejszych obrażeń ciała. 36-latek był za to kompletnie pijany. Został przewieziony do szpitala na badania.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał trzy promile alkoholu w organizmie. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia. Przez pewien czas w rejonie dachowania auta występowały utrudnienia w ruchu. Wkrótce mężczyzna za swoje zachowanie na drodze odpowie przed sądem.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
W czasie snu przewrócił się na drugi bok. Razem z samochodem.
?
Jak ów mężczyzna miał tylko trzy promile alkoholu w organizmie, to nie był kompletnie pijany.
Dla prawdziwego Polaka PN (Polska Norma) wspomina o 5-6 promilach.
Powatarzasz się, nudny jesteś. W kółko to samo mielisz. Zmień płytę.
Za wschodnią granicą ciągle wojna a na pierwszej stronie cały czas moskal! Uważajcie bo zajmie się wami specjalna komisja!
Pijane bydle!
Zaraz poleci seria artykułów o tym, ilu meneli na rowerach zostało ukaranych mandatami. Przekaz jest prosty: piłeś nie jedź rowerem, bo Cię zatrzymają. Jeżeli jedziesz samochodem, to zatrzyma się rów.
Miał szczęście, że jeszcze nie weszła w życie konfiskata samochodów 🙂 Teraz nie tylko będzie państwo z papieru toaletowego ale też pełne złomu.
Na co komu taki stary fiat. Straż powinna go rozciąć żeby już nie jeździł
Wyremontowana DK 747 jest bardzo wygodna do jazdy, w wielu miejscach są ograniczenia prędkości, jednak LUB, LOP, LKR jakby to nie dotyczyło, dodatkowo gorzała i efekt widoczny.
Mieszkam niedaleko i często korzystam z tego odcinka 747. Nawet mi się nie opłaca rozpędzać, bo krótki fragment jadę przez teren zabudowany. Ale nawet na ograniczeniu do 70 zaraz jakiś kut* podjeżdża mi zderzakiem pod du* bo tak mu się spieszy.
Jak się wleczesz żółwiu to tak jest. Nie rozumiecie tego, że każdy jakby jechał te 90km/h to nie było by wypadków? Bo nie musieliby wyprzedzać. Zrozum jeden z drugim, że niektórym serio się spieszy np. biegunka i co ma zrobić? A taki Janusz na 70tce jedzie 65 bo kur.. mandatu się boi. Jedź człowieku te 90 i się nie bój. Yanosika se zainstaluj na tej nokii 3310.
Przejechałem w życiu pewnie ponad milion km w Europie, Azji i Afryce i jedyne czego się boję na drodze, to tacy deb* jak ty.
Mentalność niektórych kierowców jak w rosji. Dobrze, że wybudowano S19. Będzie trochę bezpieczniej. Odcinek Lublin – Kraśnik to była walka o przetrwanie. Co chwilę jakiś „mistrz” kierownicy wyprzedzał na czołówkę i zmuszał do zjeżdżania inne auta.
… trzeźwy by nie przeżył
Ta 747 od Lublina do Chodla to taka droga grozy. Pijaki i piraci
Super ,