04/06/2026
690 680 960

Styczeń najsłabszym miesiącem w lotnictwie? Wyniki lubelskiego lotniska pokazują co innego

Podczas gdy wiele lotnisk i linii lotniczych notuje zimowy marazm, a w branżowych mediach głośno jest o rejsach z garstką pasażerów na pokładzie, Port Lotniczy Lublin idzie pod prąd. Styczeń, uznawany za najsłabszy miesiąc w lotnictwie, przyniósł lubelskiemu lotnisku wyraźne wzrosty zarówno liczby pasażerów, jak i operacji lotniczych, zapowiadając bardzo dobry rok dla regionalnego portu.

Przed kilkoma dniami głośno było o rejsie Polskich Linii Lotniczych z rumuńskiej Oradei do Warszawy, kiedy to na pokładzie samolotu było zaledwie dwóch pasażerów. Branżowe media wskazywały wówczas, że połączenie to cieszy się sporą popularnością wśród podróżnych, a powodem słabych obecnie wyników wypełnienia foteli ma być fakt, iż styczeń jest zazwyczaj najsłabszym miesiącem roku, jeśli chodzi o loty.

Tymczasem, patrząc na wyniki, jakie w ubiegłym miesiącu osiągnął Port Lotniczy Lublin, najwyraźniej trend ten nie dotyczy lubelskiego lotniska. W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego zanotowano dynamiczny wzrost zarówno liczby obsłużonych pasażerów, jak i wykonanych operacji lotniczych. Liczba pasażerów wyniosła 25 762 i była o 19,18 proc. wyższa w porównaniu do stycznia ubiegłego roku. Jeszcze lepsze wyniki przyniosło zestawienie liczby operacji lotniczych, których w styczniu było 315. Oznacza to wzrost aż o 42,53 proc.

– Z satysfakcją przyjmuję tak dobre wyniki na początku roku. Dynamiczny wzrost liczby pasażerów oraz operacji lotniczych to dla nas powód do radości, ale również zobowiązanie do dalszego rozwoju. Te rezultaty rokują bardzo dobrze w kontekście całego 2026 roku. Już wkrótce wystartują nowe połączenia, a oferta na sezon letni będzie z pewnością atrakcyjna dla naszych pasażerów. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu, i zapraszam do korzystania z usług naszego lotniska – mówi prezes Portu Lotniczego Lublin Dariusz Krzowski.

Władze lotniska nie ukrywają, że styczniowe statystyki zapowiadają dobry rok. Port Lotniczy Lublin planuje bowiem w bieżącym roku obsłużyć 530 tys. pasażerów. Już w marcu zadebiutują nowe połączenia: do Trapani na Sycylii oraz Maastricht w Niderlandach. Nowe kierunki regularne i bogata oferta na nadchodzący sezon letni będą z pewnością miały wpływ na ruch pasażerski na lubelskim lotnisku.

Spore nadzieje lotnisko wiąże również z rozpoczynającą się 17 lutego jedną z największych konferencji w branży lotniczej – Connect Aviation. Wydarzenie odbędzie się w Lublinie i jest organizowane po raz pierwszy w Polsce. Ma przyciągnąć ponad 800 ekspertów, przedstawicieli linii i portów lotniczych oraz organizacji turystycznych z ponad 65 krajów. Zgodnie z założeniami całość ma w znaczący sposób przyczynić się do dalszej promocji miasta Lublina i całego województwa lubelskiego oraz będzie okazją do zaprezentowania atutów lubelskiego lotniska i nawiązania biznesowych kontaktów.

4 komentarze

  1. i bardzo dobrze

  2. Czyli czym lepiej tym gorzej dla nas. Jak pokazały poprzednie lata czym większy ruch tym większa strata do pokrycia z naszych podatków. Zobaczymy jak będzie za 2025 rok?

  3. Ocena: 1

    To ile dołożymy w tym roku do tego sukcesu?

  4. Ocena: -15

    Na zmywak latają stąd albo na niby urlopy. Ja wolę jechać na zachód i lecieć z Frankfurtu. Zdecydowanie wolę żeby w innych krajach widzieli mnie jako tego co wystartował z lotniska we Frankfurcie niż z warszawskiego. Zupełnie inny poziom, wyższy prestiż.

Dodaj komentarz