13/06/2026
690 680 960

Strażnicy leśni kontrolują przestrzeganie zakazu wstępu do lasów. W weekend zatrzymali 60 osób

Tak jak się spodziewali leśnicy, nie wszyscy dostosowali się do wprowadzonego zakazu wstępu do lasów. Straż leśna w weekend interweniowała do tego typu przypadków 42 razy. W większości przypadków strażnicy stosowali pouczenia.

Pomimo apeli o wycofanie się z tej decyzji, czy też zbierania podpisów pod petycją o jej uchylenie, wprowadzony 3 kwietnia zakaz wstępu do lasów wciąż obowiązuje. W związku z tym Straż Leśna kontroluje tereny leśne sprawdzając, czy nowe regulacje prawne są respektowane przez społeczeństwo. Na terenie lubelskiej dyrekcji Lasów Państwowych strażnicy przeprowadzili 42 interwencje, podczas których ujawnili w lasach łącznie 60 osób.

Jak wyjaśnia Jerzy Reja, główny specjalista SL ds. Straży Leśnej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, strażnicy muszą egzekwować obowiązujące przepisy mając na uwadze zdrowie i życie własne oraz innych osób. Jednak ich zadaniem jest w pierwszej kolejności edukowanie, a nie karanie osób łamiących zakazy. Dlatego też wobec 51 osób zastosowano pouczenia, a jedynie 9 ukarano mandatami. Z relacji strażników patrolujących lasy o różnych porach dnia wynika, że w zdecydowanej większości społeczeństwo stosuje się do wprowadzonych ograniczeń.

– Zdajemy sobie sprawę, że w obecnej sytuacji znajdą się osoby spragnione kontaktu z naturą. Wszelkie ograniczenia są wprowadzane wyłącznie dla naszego dobra, w celu zwiększenia bezpieczeństwa publicznego i po to abyśmy wspólnymi siłami zmniejszali ryzyko epidemiologiczne. Liczymy na ludzką rozwagę i odpowiedzialność. Jednocześnie dziękuję wszystkim osobom, które rozumieją powagę sytuacji i stosują się do wprowadzanych zaleceń. Im więcej osób przyjmie godną naśladowania postawę obywatelską i zachowa wszystkie niezbędne środki ostrożności, tym szybciej skończy się trwająca epidemia, dzięki czemu ponownie będzie można korzystać z naszego wspólnego dobra jakim są lasy – tłumaczy dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie Marek Kamola.

Leśnicy nie ukrywają, że z umiarkowanym optymizmem patrzą na kwestię przestrzegania wydanych zaleceń. Tłumaczą, że ograniczenie dostępu do lasów to zupełnie nowa, dotąd niespotykana dla wszystkich sytuacja. Ewa Pożarowszczyk z RDLP w Lublinie wyjaśnia, że podstawę prawną do wdrożenia takich uregulowań stanowi ustawa z 2 marca 2020 r. o przeciwdziałaniu COVID-19 nakładająca na organizacje takie jak Lasy Państwowe obowiązek natychmiastowego wykonywania decyzji administracyjnych związanych ze zwalczaniem epidemii. Okresowe zakazy wstępu do lasów obowiązują również na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. dotyczącego ograniczeń w związku z epidemią, które stanowi o m.in. czasowym ograniczeniu korzystania z terenów zieleni oraz obowiązku ich zabezpieczenia.

Pracownicy Lasów Państwowych dodają, że zanim zakaz wstępu do lasów został wprowadzony, rząd nałożył wiele obostrzeń związanych z przemieszczaniem się. Dlatego też wiele osób uznało, że najbezpieczniej będzie pojechać do lasu i tam imprezować nie narażając się na kontrole policji i związane z tym sankcje. W naszym regionie strażnicy leśni obserwowali wzmożony ruch w lasach zwłaszcza w soboty i niedzielę. Dużo osób wykorzystywało czas odizolowania na pikniki i spotkania towarzyskie. To wszystko przyczyniło się do podjęcia decyzji o czasowym zakazaniu odwiedzania lasów państwowych.

(fot. Paweł Kurzyna/RDLP)

19 komentarzy

  1. Zakaz wstępu do lasów, parków, zamknięte restauracje, kawiarnie, salony fryzjerskie i kosmetyczne. To ja się pytam, dlaczego wciąż działają myjki samochodowe, skoro nie można mi nawet umyć samochodu. Z jednej strony, przepisy obligują mnie do utrzymania auta w czystości, z drugiej zaś pod karą mandatu nie mogę tego zrobić.

    • Myjki otwarte… Ja dzisiaj myłem auto i mandatu nie dostałem. Zresztą mandaty nie są za mycie auta tylko za gromadzenie się przy myjkach

  2. Nowy (lucyferiański) Porządek Świata…

  3. Ocena: 0

    Tym się różni polska od innych krajów.
    Chorą nadgorliwością urzędniczą.

    • {Brawo ja,} i dlatego mamy 200-300 osób dziennie zarażonych a nie 3000 osób. Tak ciężko to zrozumieć

      • A może to dlatego, że mamy przeprowadzane 10 razy mniej testów?

        • A może poszli do lasu – nie przepraszam nie mogą. Jak pisałem w tamtym roku że jeszcze powinni zakaz wstępu do lasu wprowadzić to traktowałem to w formie żartu a tu proszę. Strach żartować. Bareja wiecznie żywy.

        • To by przypadków śmiertelnych też by było w tysiącach a są pojedyńcze. Bo że Tobie jest dobrze nie znaczy że epidemi nie ma.

      • Ocena: 0

        Proponuję sprawdzić na RMF wczorajszy wywiad z Trzaskowskim.
        Jak to rząd podaje w stawie 8 zgonów a rzeczywiście jest 32

        • Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. Jak można być takim cymbałem ? Płacą ci za to ?

      • Kasia czy ty taka gup..a jesteś czy tylko udajesz…,że tak łykasz wszystko, co ci napiszą ,jak młody pelikan

  4. A czy mogę pójść do taty na grób czy na cmentarzu grozi mi kara proszę redakcję o odpowiedź

    • Nie możesz jeśli jest pochowany w Zamościu. Dobrze bo jeszcze się nieboszczycy świętej pamięci pozarażają. Tak na poważnie to pewnie chodzi o to żeby moherowe bereciki zostały w domu. W zasadzie to po co zamykać cmentarze jak wystarczy postawić radiowozy z pacyfikatorami i walić mandaty jak popadnie za to że niepotrzebnie się narażamy. Brawo rząd i brawo Policja. Wiem po co są te testy na Policjanta. Inteligencja nie jest na miejscu bo jeszcze by głupich rozkazów nie chciał wykonywać. Ostatnio dorwali kilkunastoletnią przestępczynie z psem na spacerze i skończyło się to mandatem 500 zł. Bohaterowie wykryli przestępstwo. Pewnie jakiś moher zadzwonił więc było im łatwiej.

  5. NWO pelna parą

  6. Ocena: 0

    Chciałbym tylko nadmienić, iż stosowanie przepisów niezgodnych z prawem jest przekroczeniem uprawnień przez takiego funkcjonariusza.

    • Spokojnie i na to jest sposób bo jak nie chcesz mandaciku tylko wniosek do sądu to dostałeś domiar urzędowy z 7 dniowym terminem płatności i nie ma od tego odwołania. Chytre te nasze rządzące. Ciekawe jak z bezrobotnych będą ściągać tą kasę ? Nerki będą wycinać ? Na początku z tego się śmiałem, ale te gnoje pozbawiają nas naszych praw w coraz większym stopniu.

  7. A oddycha można jeszcze ?

  8. Ze wszystkich służb straż leśna działa najlepiej. Niema sensu karać mandatem za wstęp do lasu! Policja również naduzywa tego typu restrykcji. Przeciez wszyscy jedziemy a tym samym wózku. Tymbardzej że wszystko się wali padają firmy, los większości z nas jest niepewny co będzie dalej z pracą? Ten Rzad się zmieni, a my zostaniemy. Pozatym to karanie niema odzwierciedlenia Konstytucjnego jak podają prawnicy. Jest wbrew jej. Gdyz NIEJEST wporowadzony stanie wyjątkowy lub klęski żywiołowej.